vanillla3 19.10.05, 13:12 opowiedzcie! ja jak sobie jakis przypomne to napisze, bo generalnie mam slaby leb do kawalow. no to zaczynamy!:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pszczolaasia Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 19.10.05, 13:14 jaka jest różnica miedzy żarówką a dziwką? żarówka ciągnie napięcie a dziwka na kolanach..... sorry jeśli jest nieparlamentarne...:DDD Odpowiedz Link Zgłoś
otocja Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 21.10.05, 15:52 Zarowka ciagnie prad.......... hehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
karin_d Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 19.10.05, 13:29 Siedzą sobie w trójke - marchewka, ogórek i penis. I narzekaja: marchewka: moje zycie jest do bani. Jak tylko urosne, biora mnie, tna na kawalki i wrzucaja do salatki. ogórek: ty masz do bani ?! wyobraz sobie ze mnie - jak tylko urosne - biora, przyprawiaja, i wrzucaja na jakis czas do sloika pelnego octu, w którym czekam az ktos mnie wyjmie i wrzuci do salatki ! odzywa sie penis: Narzekacie.... za kazdym razem jak ja urosne, zakladaja mi na glowe plastikowy worek, wciskaja do ciemnego i ciasnego pomieszczenia, i uderzaja moja glowa o sciane, az sie pożygam i strace przytomnosc Odpowiedz Link Zgłoś
karin_d Re: Aaaaaaa!! Cudeńko!!!!! :DDDDDD n/t 19.10.05, 13:48 Myslałam że już znany bo prawie wszystkim go sprzedałam :D Odpowiedz Link Zgłoś
iwett27 Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 21.10.05, 10:51 :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
spin_spin_sugar Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 22.11.05, 17:50 hahahahahaha:DDDDDDD tarzam się ze śmiechu...!!! brawo!! Odpowiedz Link Zgłoś
agatka_to_ja Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 19.10.05, 13:37 Siedzi facet nad stawem i łowi ryby. W pewnym momencie wynurza się żaba i pyta: - Proszę Pana, czy ja mogłabym wejść na spławik i skoczyć do wody? - A skocz sobie - odpowiada facet. Żaba skoczyła, a facet dalej łowi ryby. Po chwili żaba znowu się wynurza i pyta: - Proszę Pana, a czy ja mogłabym jeszcze raz wejść na spławik i skoczyć do wody? - No, skocz sobie - odpowiada już podirytowany facet. Żaba skoczyła, a facet dalej łowi ryby. Po chwili żaba znowu się wynurza i pyta: - Proszę Pana, a czy ja mogłabym... - widzi wkurzenie faceta, więc ończy - ...usiąść koło Pana? - A siadaj - odpowiada facet. Żaba siada koło faceta, a ten dalej łowi ryby. Siedzą tak sobie w milczeniu, aż ze stawu wynurza się druga żaba i pyta: - Proszę Pana, czy ja mogłabym wejść na spławik i skoczyć do wody? Na to pierwsza żaba: - S.p.ierdalaj! Dobrze mówię, proszę Pana? Odpowiedz Link Zgłoś
mimrek Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 20.10.05, 15:52 ale fajne te dowcipy!kurde!super pomysł z tym watkiem bo jak kumplom opowiedzialem to tak sie smiali ze szok! Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 19.10.05, 13:52 Spotkały się stworzonka z Ludzkich Dolinek. Opowiada Woskowinek: "Do mnie zagląda czasami taka watka na patyczku i próbuje mnie wyciągnąć, wtedy chowam się głęboko w uszku i nie może mnie dostać" Na to Próchniaczek: "Do mnie wpada 2 razy dziennie szczoteczka i próbuje mnie za każdym razem wykurzyć, chowam się głęboko między ząbkami i nic mi nie może zrobić..." Dołącza się Grzybek Pochewka: "A do mnie zagląda czasami taki jeden łysol. Nie może się najpierw zdecydować czy wejść czy nie, a na koniec zarzyguje mi całą chatkę...!" Na to wyrywa się Próchniaczek: "O,o! Tego gnoja to ja też znam!" Odpowiedz Link Zgłoś
istna Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 20.10.05, 12:26 ŁAA HAHAHAHA!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
niesamatoja Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 26.01.06, 17:13 Ha ha Ha!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ewajako Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 12.03.06, 16:09 jeeeee he he he! BIS!!! Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 19.10.05, 14:03 Gość pierze ręcznie dzinsy i mamrocze pod nosem -Nikomu, ku.. nie można ufać..., nikomu... I pierze, szoruje dzinsy i mamrocze -Nikomu nie mozna ufac, nawet sobie, tylko ku.. piernąć chciałem" Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 19.10.05, 14:14 uuuuuhuhuhuhuhuh... extra<rotfl> Odpowiedz Link Zgłoś
niesamatoja Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 26.01.06, 17:16 Wiecie co, moje dziecko robi w pokoju obok lekcje, a ja wyglądam na jakąś lekko szurniętą, bo kto się śmieje sam do siebie. Uwielbiam kawały. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zuziczka Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 19.10.05, 18:47 siedzą dwie świnki przy korytku, jedna zwymiotowała, a druga na to: -nie dolewaj bo nie zjemy... Odpowiedz Link Zgłoś
squirrel22 Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 19.10.05, 20:33 Dlaczego mężczyzna jest jak dyplom magisterski? Traci się dużo czasu, żeby go zdobyć, a potem się okazuje, że do niczego nie jest ci potrzebny ;) Odpowiedz Link Zgłoś
vanillla3 Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 20.10.05, 01:52 Złodziej włamał sie do cudzego mieszkania i szpera w poszukiwaniu łupu. W pewnym momecie odzywa sie głos: - Jezus cię widzi... Złodziej zbladł choć w panujących ciemnościach i tak niewiele było widać. Co jest - pomyślał - dom miał byc pusty do końca tygodnia... - Jezus cię widzi... - głos odzywa sie znowu. Pełen obaw zlodziej skierował światło latarki w stronę skąd dolatywał głos i odetchnął z ulgą. W klatce na drążku chuśtała się papuga... - Cześć - odezwała sie papuga - mam na imię Maria... - Maria? He, he - zaśmiał się złodziej- Maria to bardzo glupie imię szczególnie jak dla ptaka. - Może i tak ale jeszcze glupsze jest Jezus dla dobermana... Odpowiedz Link Zgłoś
ulaa4 Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 20.10.05, 08:15 Przychodzi żaba do lekarza i mówi: -coś mnie w stawie jebie. A lekarz na to: - a może to rak? Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach moze nie do łez, ale ubawil niezle 20.10.05, 08:27 Konczy sie seminarium poświęcone osmozie cieczy. Profesor podsumowuje: "I tak własnie ścieka woda. Czy wszystko jest zrozumiałe?" Nagle wstaje Afrykanczyk i mówi: "Ja ciegoś nie rozumiem. Jak to jest: woda ścieka i pies ścieka?". Odpowiedz Link Zgłoś
mimrek Re: moze nie do łez, ale ubawil niezle 20.10.05, 11:21 ekstra ten pomysł z dowcipami:):)jak se przypomne to też napisze:):)fajny watek założyliscie:):)pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zielony_listek długie, ale z pointą 20.10.05, 12:05 > "Ja ciegoś nie rozumiem. Jak to jest: woda ścieka i pies ścieka?". Ten o ściekaniu to jeden z moich ulubionych :-))) "Pilne pytane. Prosze o pomoc. Potrzebuje wyczerpuj±cej odpowiedzi. Z góry dziekuje. Jaki¶ czas temu zacz±lem podejrzewac swoj± zone o zdrade. Sk±d sie dowiedzialem? No bo zachowywala sie typowo dla takich sytuacji. Gdy odbieralem telefon w domu, po drugiej stronie odkladano sluchawke. Miala czesto spotkania z kolezankami, niespodziewane wyj¶cia na kawe czy po ksi±zke. Na pytanie "z kim z naszych wspólnych znajomych sie spotyka",odpowiadala, ze s± to nowe przyjaciólki i ja ich nie znam. Zazwyczaj czekam na taksówke, któr± ona wraca do domu,jednak zona wysiada kilkaset metrów wcze¶niej i reszte drogi idzie na nogach, tak ze nigdy nie widze jakim samochodem przyjezdza i z kim. Kiedy¶ wzi±lem jaj komórke, tylko aby zobaczyc która godzina. Wtedy ona po prostu dostala szalu i zakazala dotykac jej telefonu. Przez caly ten czas nie moglem sie zdecydowac, by porozmawiac z ni± o tym wszystkim. Pewnie nie dowiedzialbym sie prawdy, gdyby nie przypadek. Pewnej nocy zona niespodziewanie gdzie¶ wyszla. Ja sie zainteresowalem, ze co¶ nie tak. Wyszedlem na zewn±trz. Postanowilem schowac sie za naszym samochodem, sk±d byl doskonaly widok na cal± ulice, co pozwoliloby mi zobaczyc, do jakiego samochodu wsi±dzie. Kucn±lem przy swoim wozie i nagle z niepokojem zauwazylem, ze tarcze hamulcowe przy przednich kolach maj± jakie¶ brunatne plamy, podobne do rdzy. Prosze mi odpowiedziec, czy ja moge jeˇdzic z takimi tarczami hamulcowymi, czy trzeba je stoczyc? Jezeli natomiast trzeba ja wymienic, to czy mozna zamontowac tanszy zamiennik, a nie oryginalne, a jezeli tak, to które najlepiej? Pozdrawiam zielony_listek Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach Zuziczki jak na razie najlepszy 20.10.05, 11:37 na drugim miejscu jest moj:))) Odpowiedz Link Zgłoś
grubaska20 Re: Zuziczki jak na razie najlepszy 20.10.05, 12:22 jeżu.. a ja mam jakieś umysłowe otępienie, bo za cholere nie rozumiem tego ściekania..:P Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach Re: Zuziczki jak na razie najlepszy 20.10.05, 12:34 grubaska20 napisała: > jeżu.. a ja mam jakieś umysłowe otępienie, bo za cholere nie rozumiem tego > ściekania..:P no tak. nie umiem ci tego wytlumaczyc, bo to jest za proste.:) Odpowiedz Link Zgłoś
zielony_listek Re: Zuziczki jak na razie najlepszy 20.10.05, 12:45 Zgadzam się, tłumaczenie dowcipów to porażka. Spróbuj go sobie, Grubciu, przeczytać głośno, może złapiesz grę słów :-) Pozdrawiam zielony_listek Odpowiedz Link Zgłoś
grubaska20 Re: Zuziczki jak na razie najlepszy 20.10.05, 12:50 hehe, nic z tego.. chyba zbyt wyszukane jak na mój mały intelekcik..:P Odpowiedz Link Zgłoś
emae Oj Słońce... <dowcip> 20.10.05, 18:35 Pies szczeka, woda ścieka. Obcokrajowiec nie moze załapać róznicy :) Gość w hotelu: - Zasłałem łóżko. - Ależ nie trzeba było, u nas to robi obsługa... - To przepłaszam bałdzo. Odpowiedz Link Zgłoś
kamcia_79 Re: Oj Słońce... <dowcip> 21.10.05, 12:50 emae napisała: > Pies szczeka, woda ścieka. Obcokrajowiec nie moze załapać róznicy :) > > Gość w hotelu: > - Zasłałem łóżko. > - Ależ nie trzeba było, u nas to robi obsługa... > - To przepłaszam bałdzo. to było niezłe :)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaes Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 20.10.05, 12:44 Przychodzi baba do lekarza i mówi: Panie doktorze zaszłam. Lekarz na to - to niech pani wyjdzie, Ona - ale ja nie zaszłam od chodzenia, tylko od pie..nia - to niech się pani odpie...... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkdot Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 20.10.05, 12:47 dzien przed Bozym Narodzeniem u drzwi dzwonek.Facet idzie otworzyc.W progu Cyganka -Pan kupi dziecko -No ale prosze pani jak tak mozna ja nie moge kupic dziecka No nie! -Pan kupi dziecko No ale nie nie wolno sprzedawac dz... Kupil Za rok o tej samej porze dzwonek u drzwi.Facet otwiera,a tam ta sama Cyganka z malym berbeciem na reku -Pan kupi dziecko -Prosze pani nie!w zeszlym roku juz kupilismy.To jest niemoralne tak nie wolno,nie mozna sprzedawac dzieci! -Pan kupi dziecko Kupil Sytuacja powtarza sie za rok.W drzwiach Cyganka z noworodkiem -Pan kupi dziecko! -prosze pani,dziekujemy! W tym roku mamy karpia! Odpowiedz Link Zgłoś
mxp4 Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 20.10.05, 20:30 W kolchozie mieli odslonic pomnik walczacego zolnierza. Trzeba bylo ulozyc wierszyk na te uroczystosc. Poprosili Kole bo mial talent. Na drugi dzien Kola idzie do I sekretarza i recytuje: stoit statuja wisit mu huja ruka podniata w rukie granata. Odpowiedz Link Zgłoś
migdalek.niebieski Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 20.10.05, 22:21 Ja nie ponimaju tego:((( Odpowiedz Link Zgłoś
diegoa1 Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 20.10.05, 23:28 JA TEZ NIE! NIe wszyscy łapia po rusku! Odpowiedz Link Zgłoś
mxp4 Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 21.10.05, 05:47 Po polsku tego sie nie da caly dowcip trafi szlag. Sorry Odpowiedz Link Zgłoś
niesamatoja Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 26.01.06, 17:44 No tak widać kto z jakiego pokolenia! Młodzi to tylko angielski i nic poza tym ubogie to nasze młode pokolenie. A może by tak chociaż język niemiecki? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
delfina77 Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 29.04.06, 11:12 A szkoda, rosyjski jest podobny do polskiego, świetny kawał!:) Odpowiedz Link Zgłoś
starucha_izergiel Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 21.10.05, 18:52 и так Коля - на хуй!! Odpowiedz Link Zgłoś
skorpionica11 Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 11.02.06, 19:41 w aptece facet kupuje prezerwatywy i mowi prosze truskawkowa.bananowa noi moze malinowa a 80 letnia babcia stojaca za nim mowi: panie bedziesz sie pan pie.. czy kompot gotował. Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp znacie jak 3 homoseksualistów skarżyło się 20.10.05, 12:55 na nadwrażliwość odbytów? pytam po długie a nie chce mi się pisać jak znacie:) Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: znacie jak 3 homoseksualistów skarżyło się 20.10.05, 13:09 3 homosi przyszło do proktologa skarżąc sie na nadwrażliwość odbytu -pierwszy wchodzi lekarz bierze drewnainą szpatółke, bada mu odbyt i pyta "co pan czuje"? -50 letni jesion, z okolic chajnówki, przezył 2 pozary, sezonowany scięty 2 lata temu i przerobiony na szpatółki lekarzowi kopara opadła ale woła drugiego i tym razem bierze szpatóke metalową -bada mu odbyt i pyta co pan czuje? -stal z kiruna vary wydobyta 3 lata temu, przetopiona i walcowana w hucie luccini, 1/2 roku temu przerobiona na szpatółki lekarz dostał qrwicy i woła trzeciego tamten bez słowa zdjął gacie i wypiął dupę, lekarz nie zastanawiać się ze złości chlusną mu w dupe herbatą -ałaaaaaaaaaa-zawołał 3 ci lekarz z sarakzmem - co gorąca?:) -nieeee nie słodka:( Odpowiedz Link Zgłoś
migdalek.niebieski Tico naprawdę jesteś specjalistą od anala!!!!;)))) 20.10.05, 17:47 Odpowiedz Link Zgłoś
karin_d Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 20.10.05, 13:13 Dwóch facetów. Wieloletni przyjaciele od dzieciństwa. Jednak jeden z nich niestety jest częściowo sparaliżowany, potrzebuje trochę pomocy w codziennym życiu. Pewnego dnia siedzą u niego na werandzie, sparaliżowany mówi: - Wiesz, co, mam pytanie - czy naprawdę jesteś moim przyjacielem? - No jasne stary, znamy się od dziecka, wiesz, ze zrobiłbym dla ciebie wszystko! - Wiem, mój przyjacielu, wiem. Miałbym wiec do ciebie małą prośbę czy przyniósłbyś mi z piętra skarpetki? Robi się trochę chłodno, a jak wiesz, janie jestem w stanie tego zrobić. - Stary, w ogóle nie ma o czym mówić. Skoczyłbym dla ciebie w ogień. - Dziękuje ci mój przyjacielu. Facet idzie na piętro, otwiera drzwi do pokoju, wchodzi i staje oniemiały. Przed oczami rozpościera mu się cudowny widok - dwie córki jego przyjaciela, młode, piękne jak marzenie, ubrane jedynie w bieliznę. Facet nie może oderwać wzroku, targają nim wyrzuty sumienia - w końcu to córki jego najlepszego przyjaciela, jednak w końcu poddaje się instynktom i mówi: - Wasz ojciec przysłał mnie, żebym się z wami przespał. - Niemożliwe! - mówi jedna. - Nieprawdopodobne! - mówi druga. - No cóż, jeśli mi nie wierzycie, zaraz wam udowodnię. Facet podchodzi do okna, otwiera je i krzyczy... - Obie? - Tak, tak, obie! Dzięki, stary! Odpowiedz Link Zgłoś
vanillla3 Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 20.10.05, 13:26 dlaczego kobieta przed miesiączką gotuje obiad w sześciu garnkach??? BO TAK !!!!!!! :))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 20.10.05, 18:18 I wojna. Dwóch żołnierzy rozmawia w okopach. - Jak się tu znalazłeś? - Wiesz, jestem kawalerem, lubie wojnę, to i zgłosiłem się na ochotnika. A ty? - Więc ja jestem żonaty, lubię spokój, więc zgłosiłem sie na ochotnika... A drugi z życia: Matka eksi mego chłopa rozwiązuje krzyżówkę. Przyszły zięć (mój chłop znaczy) czyta gazetę. Nagle ona: - Złośliwa, ciągle narzeka? - Teściowa! Odpowiedz Link Zgłoś
myszka243 Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 20.10.05, 18:19 Skąd wraca blondynka z wiadrem spermy??? - z płukania żołądka :-) Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 20.10.05, 18:22 W przedszkolu: - Dzieci, czy wiecie jak ma na imię pan premier Belka? - Marek! - A pan Balcerowicz? - Musi-odejść! Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 21.10.05, 18:18 rachela180 napisała: > > A drugi z życia: > Matka eksi mego chłopa rozwiązuje krzyżówkę. Przyszły zięć (mój chłop znaczy) > czyta gazetę. Nagle ona: > - Złośliwa, ciągle narzeka? > - Teściowa! > Tez tak mam:( Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Ten małżeński: 20.10.05, 18:25 Kowalscy są długoletnim małżeństwem - tak długoletnim, że pani Kowalska już się niewiele spodziewa po mężu... Toteż którejś nocy ze zdumieniem i radością słyszy, jak jej mąż zbliża się do jej łóżka. Nagle jednak pan Kowalski zatrzymuje sie i wraca do swojego łóżka. Zrozpaczona żona woła: - O co chodzi, mężu?! - Nie wytrzymał transportu... Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Małżeński 2 20.10.05, 18:27 Rozmawiają dwaj znajomi: - Wiesz, jaka jest różnica między twoją żona a moją? - Nie, nie wiem? - A ja wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Przedwojenny 20.10.05, 18:42 - Panie! Za takie zachowanie wyrzucono by pana z klubu oficerskiego! - Co? Mnie?! Mnie by wyrzucili?!?! MNIE??!! Mnie by tam w ogóle nie wpuscili. Odpowiedz Link Zgłoś
facet_w_gaciach Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 20.10.05, 18:46 -popatrz synku pająk je biedronkę - tatusiu a co to jest dronka ? Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 20.10.05, 18:59 W tym samym duchu: Wizytator w szkole przychodzi do jdnej z klas początkowych. Siada w ostatniej ławce, obok Jasia. tymczasem nauczycielka pisze na tablicy: ALA MA K... W tym momencie kreda sie złamała, nauczycielka się schyla, mini spódniczka idzie w górę... Nauczycielka podniesioną juz kredą kończy pisać: ALA MA KOTA. - Dzieci, które z was przeczyta? Jas podnosi rękę. Co prawda dotąd nie za bardzo przykładal się do nauki czytania, ale skoro sie zgłosił... - Jasiu, przeczytasz? A Jaś na cały głos: - Ale ma d...ę. - Jasiu...! Tu wcale nie jest tak napisane... Napisałam "Ala ma kota". Jaś oburzony do wizytatora: - Jak sie nie zna literek, to się nie podpowiada! Odpowiedz Link Zgłoś
juleczka4 Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 20.10.05, 19:14 Wieczór w parku. Chłopak czule szepcze dziewczynie do ucha: - kochana wypowiedz 2 słowa które połączą nas na wieki.. - Jestem w ciąży -Czemu dziś nie nocowałeś w domu??? -Boże !! od 10 lat co rano słyszę jedno i to samo pytanie Odpowiedz Link Zgłoś
marta.uparta no to tez się dołożę, chociaz nie mam pewności 20.10.05, 20:30 czy już go kiedyś tu nie prezentowałam: Łowi facet ryby i wyciągnął złotą rybkę. - Wypuśc mnie rybaku, a spełnię Twoje życzenie. - Wypuszczę cię rybko, i nie musisz spełniac mojego zyczenia, bo wszysto w zyciu mam i niczego więcej nie potrzebuję. Ale rybka koniecznie chce spełnić życzenie wędkarza, więc proponuje: - Może dom ci postawić, moge kazać wybudować piekną willę - wiesz rybko, mam piękny dom, ludzie mówią, że najładnieszy w mieście, nie potrzebuję lepszego. Rybka kusi dalej: - może samochód nowy? nowy model mercedesa? - Mam rybko już taki samochód i naprawdę mi wystarczy. Rybka jest nieustępliwa: - To może sprawach seksualnych ci poprawić? - Bzykam się raz dziennie i naprawdę więcej nie potrzebuję. Ale rybka kusi: - Ja moge ci tak poprawić, że będziesz mógł 5, 6, albo nawet 10 razy dziennie. Na to facet: - Bo ja wiem? czy księdzu tak wypada.... Odpowiedz Link Zgłoś
maladiablica1 Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 20.10.05, 20:36 Koleżnaka w pracy opowiadała dzisiaj taki dowcip; -rozmawiają ludzkie części ciała i tak ucho mówi jak mnie czyszczą patyczkiem to mnie to strasznie boli,ząbek-próchniaczek na to jak mnie czyszczą szczotka do zebów to bardzo boli a na to pochwa a ja to mam przerąbane co jakiś czas wpada gość i wchodzi i wychodzi i do tego zawsze nabrudzi w przedpokoju a na to ząbek-próchniaczek "taki łysy gość ja to też go znam" Odpowiedz Link Zgłoś
anhes Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 20.10.05, 22:19 a o kobiecie którą wszystko wqrwia znacie??? Odpowiedz Link Zgłoś
migdalek.niebieski Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 20.10.05, 22:21 Nie!!!;) Odpowiedz Link Zgłoś
vanillla3 Re: kawał, ktory rozbawil Was do łez... 20.10.05, 22:35 Blondyna kupila sobie sportowy wózek, jakies Porshe czy cos. Juz na pierwszej przejazdzce zajechala droge wielkiej ciezarówie. Pisk opon.. dym z pod kól, naczepa w rowie... Porshe zdazylo szczesliwie wyhamowac, za kólkiem siedzi zblazowana blondyna typu "no co, przeciez nic sie nie stalo". Z kabinki ciezarowki wygramolil sie mocno wkurzony szofer, wyciagnal z kieszeni kawalek kredy i narysowal kólko na asfalcie. Nastepnie wyciagnal blondynke, postawil w tym kólku i krzyczy: - Stój tu, pokrako, i nie ruszaj sie stad! Blondyna stanela poslusznie, a facet zabral sie za demolke auta blondynki. Wyrwal drzwi, przednie fotele wywaliłl do rowu, oglada sie za siebie..., blondyna nic, stoi i sie usmiecha... - Czekaj no, cholero... - pomyslal facet wyciagajac majcher. Sprul dokladnie tapicerke, podziurawil opony, oglada sie za siebie, blondyna - zaśmiewa się do rozpuku. - Zaraz cie jeszcze bardziej rozbawie... - facet polecial po kanistrer, oblal i podpalil grata. Wraca do blondyna,a ta wciaz stoi, tylko buzka jej smieje: - Hihi.. haha.. hihiii.. - No i co w tym takiego smiesznego? - Hihi...a bo jak pan nie patrzyl, to ja wyskakiwalam z tego kólka! Odpowiedz Link Zgłoś
anhes przychodzi baba do lekarza i mówi: 21.10.05, 15:33 - panie doktorze... wszystko mnie wqrwia.. - jak to?... a próbowała pani kapieli? - no próbowałam, ale kąpiel mnie tez wqrwia... piana własi mi do nosa, kicham, szczypią mnie oczy, od olejków aromaterapeutycznych mam alergię, poza tym kapiele wysuszają mi skurę... to wszystko mnie bardzo wqrwia... - na a spacery? próbowała pani? - próbowałam panie doktorze... ale idę i idę bez sensu, ciągle te same widoki...strasznie mnie to wqrwia... - a książki pani czytała? - tak... ale po chwili literki mi sie zlewają, oczy mnie bolą... poza tym w tych książkach same głupoty piszą i strasznie mnie to wqrwia... - a sex? próbowała pani sexu? - Nie... - to proszę sie rozebrać za kotarą, położyc na kozetkę zaraz przyjdę do pani... Lekarz uprawia sex z kobietą a ona po chwili do niego: - wkładasz czy wyciagasz bo mnie to juz wqrwia.. Odpowiedz Link Zgłoś