Dodaj do ulubionych

Mowe mi odjeło!!!!

19.12.08, 11:43
Zaznaczę ,że jestem mężatką i ostatnio spotkała mnie trochę krepująca sytuacja
wracając do domu podeszła do mnie moja sąsiadka i tak delikatnym tonem głosu
powiedziała : "czy moglibyście się państwo trochę ciszej kochać" normalnie
zostałam bez słowa idąc do domu byłam w takim szoku kobieta ma tupet a potem
jak to powiedziałam mężowi to tak się zaczęliśmy śmiać.Jakbyście wy
zareagowały????
Obserwuj wątek
    • bzynia25 Re: Mowe mi odjeło!!!! 19.12.08, 11:47
      Dodam,ze kobieta jest po 30-ce i ma 2 dzieci maż powiedział że miałam jej zadać
      pytanie jak ona niby zrobiła te dzieci
      • najlepszy_terefere Re: Mowe mi odjeło!!!! 19.12.08, 13:45
        a glosno krzyczysz?:)))))
        • bzynia25 Re: Mowe mi odjeło!!!! 19.12.08, 14:08
          nie chodziło jej chyba o łóżko bo troche skrzypi
          • najlepszy_terefere Re: Mowe mi odjeło!!!! 19.12.08, 14:14
            :)))))))) a jak lozko:) to co innego:) naoliwic i jedziesz
            dalej:))))))
      • eastern-strix widac... 03.01.09, 02:01
        ...na jednakowym poziomie jestescie Ty i maz. w sumie dobrze - pewnie sie
        dogadujecie.

        Swiat nie dzieli sie na takich,co maja sasiadow w d*pie i takich, co nie
        uprawiaja seksu (vide uwaga Twojego meza)

        Dzieli sie za to na ludzi umiejacych szanowac prawa innych i takich, ktorych
        perspektywa nie wykracza poza czubek ich nosa :P

        Swoja droga, to milo ze strony sasiadki,ze tak Wam zwrocila uwage. Ja
        slyszalam,ze podobne historie koncza sie eksmisja ze spoldzielczego mieszkania.
        Osobiscie uwazam,ze to przesada, ale jesli sie mieszka w bloku (a w bloku
        mieszkacie, zakladam), to jakos sie dogadywac trzeba.
    • jane-bond007 Re: Mowe mi odjeło!!!! 19.12.08, 20:33
      no i powinno, to chyba malo przyjemne gdy sobie lezysz czytasz
      ksiazke albo zasypiasz i nagle slyszysz jęki czy tez skrzypienie
      lozka zza sciany ...
      uwazam ze powinnas przeprosic i nareperowac to wyro, sama nie
      mieszkasz a sasiadka nie przyszla z gębą w nocy tylko delikatnie
      poprosila Cie przy okazji spotkania na klatce

      no chyba trzeba jakos umiec zyc z sasiadami? nie mieszkasz w domku
      wiec chyba masz swiadomosc ze we wspolnocie jaka tworzy
      blok/kaminica itd trzeba umieć się porozumieć i mieszkac nie
      przeszkadzajac sobie

      ja bym przeprosila i powiedziala ze nie zdawalismy sobie z tego
      sprawy i postaramy sie temu zaradzic, proste

      i nie wiem co ma do rzeczy fakt ze jestes po 30 i masz 2 dzieci...
      ze niby Ty sie mozesz glosno bzykac a inni nie? bezsens
      • jane-bond007 sprostowanie 19.12.08, 20:35
        <i nie wiem co ma do rzeczy fakt ze jestes mężatką>
        resztę podtrzymuję
        • acs-13 a moze zamiast drzec jape zajelabys sie jego ? 19.12.08, 21:32
          nosem ? wsadz se go do buzi jak cie puka
    • ewakowal81 Re: Mowe mi odjeło!!!! 05.01.09, 23:16
      ja bym powiedziała ze zamiast podsłuchiwac to niech tez kocha sie ze
      swoim mezem,jak go ma oczywiście,albo niech idzie spać i nic jej do
      tego.
      • a.bc Re: Mowe mi odjeło!!!! 10.01.09, 17:41
        I słusznie, jak sama napisałas sasiadka ma dwoje dzieci....
        Mam pytanie chciałabys, zeby kiedyś twoje dzieci słuchały
        kochajacej sie pary za ściana kiedy czytasz im bajkę na dobranoc?
        Osobiscie uwazam,ze zaden sasiad nie ma prawa krzykami, bzykanim czy
        jakakolwiek inną formą zachowania naruszać mojego domowego azylu
        • najlepszy_terefere Re: Mowe mi odjeło!!!! 12.01.09, 09:32
          no tak:) gdybys mieszal lub mieszkala w domku jednorodzinnym to
          tak:) jestem Twojego zdania:) ale mieszkamy w blokach i niestety
          trzeba znosic tego typu odglosy...i nie tylko tego typu:)
          • joanna182-0 Re: Mowe mi odjeło!!!! 12.01.09, 12:38
            lepsze takie odgłosy niż awantury sąsiadów . Ja niestety mam to
            drugie i to przez całą dobe
        • mamanastarcie Re: Mowe mi odjeło!!!! 27.01.09, 22:18
          a.bc napisała:

          > I słusznie, jak sama napisałas sasiadka ma dwoje dzieci....
          > Mam pytanie chciałabys, zeby kiedyś twoje dzieci słuchały
          > kochajacej sie pary za ściana kiedy czytasz im bajkę na dobranoc?
          > Osobiscie uwazam,ze zaden sasiad nie ma prawa krzykami, bzykanim czy
          > jakakolwiek inną formą zachowania naruszać mojego domowego azylu

          A ja uważam ze mogę się bzykac jak chcę we wlasnym domu!!!a naruszyłabym Twój Azyl jakbym się bzykała z Twoim Mężem ! MATKI ŻONY I KOCHANKI BZYKAJMY SIE JAK CHCEMY WE WŁASNYCH DOMACH !!! NIECH NAM ZAZDROSZCZĄ DEWOTKI JEDNE!!!Gorsze rzeczy dzieją sie tam gdzie CICHO ZA ŚCIANĄ !!!!
          • ferro2 Re: Mowe mi odjeło!!!! 28.01.09, 09:56
            bzykanie, jest ok, kazdy ma prawo robic w swoich 4 scianach co chce, tylko
            pytanie, co to za sciany??? kto to budowal??? moze jakis remont? :)))))
        • asia0212 Re: Mowe mi odjeło!!!! 02.03.09, 23:39

          a.bc , masz 100% rację. Ja też niestety, a głównie moje dzieci muszą znosić
          miłosne krzyki, jęki i sapania sąsiadki z dołu. Nie stać mnie na wybudowanie
          domu, a bloki cóż, wybudowane za komuny są jakie są. Mój dom to mój azyl,
          sąsiadka powinna pomyśleć, ale po co skoro ona nie ma dzieci. Czasami myślę, że
          dodatkowo podnieca ją fakt, że sąsiedzi wkoło ją(ich)słyszą. Dla mnie to jest
          nienormalne.
    • naprawdetrzezwy A gdyby sąsiadka szła do kina, to byłoby OK? 29.01.09, 11:40
      bzynia25 napisała:

      > wracając do domu podeszła do mnie moja sąsiadka
    • easy321 Re: Mowe mi odjeło!!!! 20.02.09, 01:19
      Moje reakcja? chyba tez by mi mowe odjelo.a uwazam wolnosc tomku w
      swoim domku, moge robic co mi sie podoba.glosne imprezy trwaja
      dluzej niz sex, a wytrzymac muzyke sasiada tez sie da, u mnie np
      sasiadka codziennie tlucze kotlety i slychac u mnie w kuchni przez
      rury.I co z tego? nie bylabym tak bezczelna zeby komus zwrocic
      uwage, no tupet to ma niezly...Natomiast pania saiadke bym olala, i
      robila swoje dalej.nie wszscy lubia kocha sie cicho jak pensjonarki
      jakies.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka