IP: *.warszawa.tpnet.pl 15.05.01, 13:33
BLANT JEST COOL
Obserwuj wątek
    • Gość: Ewa Re: NARKOTYKI IP: 24.114.220.* 16.05.01, 20:37
      Lecz sie !!!
      • Gość: Ewa inna Re: NARKOTYKI IP: 192.168.102.* / *.rtk.net.pl 16.05.01, 21:31
        A ja nie lubię niczego, co może mnie zdominować.
        • Gość: Citizen Re: NARKOTYKI IP: *.netia.pl 17.05.01, 02:59
          Spokojnie dziewczyny :) Palę zioło od sześciu lat i w tym czasie zdałem maturę,
          dostałem się na studia i znalazłem super pracę. Jestem b. szczęśliwym
          człowiekiem i nigdy w życiu nie sięgnę po amfetaminę, heroinę czy kokainę. Poza
          tym marihuana to świetny afrodyzjak :D @-->-
          • Gość: mama Re: NARKOTYKI IP: *.ichf.edu.pl 17.05.01, 12:44
            A ja jestem mamą synow którzy też byli tacy przekonani o tym że nie sięgną po
            inne uważaj chłopie bo to może się zle skończyc przynajmiej dla tych ktorzy
            uwazaja ze absolutnie nie oni i eksperymentują . A potem już tylko klapa
            zyciowa dla całej rodziny , leczenie które najczęściej powtarza się pare razy
            detoksy ,łzy , rozpacz rodziców patrzących na staczajace sie dziecko i
            zastanawianie się czy pomoc mu jeszcze raz , czy jeszcze raz spróbować .A jeśli
            nawet sie tym razem udało - to czy to koniec udręki. Z tym pytaniem co rano
            będę się budziła do końca życia .
          • Gość: mama Re: NARKOTYKI IP: *.ichf.edu.pl 17.05.01, 13:02
            A ja jestem mamą synow którzy też byli tacy przekonani o tym że nie sięgną po
            inne uważaj chłopie bo to może się żle skończyć przynajmiej dla tych ktorzy
            uważają że absolutnie nie oni i eksperymentują . A potem już tylko klapa
            życiowa dla całej rodziny , leczenie które najczęściej powtarza się parę razy
            detoksy, łzy, rozpacz rodziców patrzących na staczające się dziecko i
            zastanawianie się cz pomóc jeszcze raz, czy jeszce raz spróbować . A jeśli się
            nawet tym razem udało to czy to koniec udręki. Z tym pytaniem co rano będę
            się budziła do końca życia .
            • Gość: citizen Re: NARKOTYKI IP: *.netia.pl 27.05.01, 09:11
              Bardzo współczuję pani rodzinie i zdaję sobie sprawę, że niektóre narkotyki
              mogą bardzo namieszać w życiu. Co to było w przypadku pani syna amfetamina,
              brown (heroina)? Jestem przekonany, że gdyby pani syn miał wiedzę na temat
              poszczególnych narkotyków nie brałby się za te uzależniające fizycznie. Ja
              zanim spróbowałem czegokolwiek przeczytałem solidną książkę - J.
              Petrovic "Człowiek i narkotyki"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka