Dodaj do ulubionych

będzie zawsze

IP: *.piekary-slaskie.sdi.tpnet.pl 04.04.05, 09:06
Kiedy został Papieżem, miałam 5 lat. Kiedy przyjechał po raz pierwszy do
Polski jako Ojciec Święty, mój dom rodzinny zalała woda (woda była wszędzie,
sięgała po kolana) Moja mama ze stoickim spokojem (zywioł zabrał jej dorobek
zycia) z samego rana ubrała nas (mam siostrę bliżniczkę) w najpiekniesze
sukiennki, założyła chusty biało-żółte i wraz z pozostałymi członkami rodziny
w domu dziadka w napięciu oczekiwaliśmy - kiedy pojawi sie i ucałuje polską
ziemię- wpatrując sie w czarno-biały ekran tv. Zrozumiałam, że jest coś
ważniejszego, niematerialnego z czym przyjeżdza do nas On. Nie bolały nogi
podczas pieszej pielgrzymki na Swiatowe Dni Młodzieży, nie piekło słońce na
Błoniach krakowskich w 2002r. Nie mam dzieci, którym mogłabym powiedzieć -
patrzcie i słuchajcie bo to przemawia człowiek, którty swoją postawą,
autorytetem zminił świat !!!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka