kina82
18.03.10, 09:47
Może trochę dziwnie zadanie pytanie w temacie ale postaram się je
rozwinąć.
Jestem w totalnym dołku, duchowym i finansowym też. Poszukuję
pocieszenia, uspokojenia, motywacji, siły do działania. Teraz jestem
totalnie wypluta, jeden problem goni drugi, razem galopują i nie
wiem kiedy powstaną następne. Próbuję działać ale czego się nie
dotknę to szlag to trafia. Sama sobie chyba nie poradzę. Wiem, że
jak będę wiedieć kiedy zacznie pojawiać się światełko w tunelu to
jakoś dotrwam do tego okresu, wytężę wszystkie siły, zacisnę zęby i
przetrwam. Myślałam o wizycie u jasnowidza, mam jednego poleconego,
skutecznego bo znanego w "branży". Ale wpadł mi w ręce artykuł o
Reiki i kursach. I teraz się zastanawiam czy nie byłoby to dla mnie
lepsze. Czy nie pobudziłoby to mnie do działania, nie odblokowało.
Dodam, że jestem laikiem i dopiero zaczynam się interesować tym
aspektem życia.
Co więc byście polecili w mojej sytuacji, czy lepiej iść do
jasnowidza, znać "przyszłość" czy może iśc na ten kurs i zająć się
sobą w ten sposób.
proszę jedynie o poważne podpowiedzi, za podpowiedzi w stylu "daj mi
te 300zł" dziękuję.