koya12345
02.07.12, 10:03
Witam
Parę dni temu mój 11-letni syn obudził się z płaczem i powiedział, ze śnił mu się sen który uświadomił mu jak bardzo potrzebuje mnie. Powiedział, ze śniło mu się że jechał na rowerze wraz z babcią do kościoła a ja wracałam rowerem niby tez z kościoła. Zawołał mnie ale ja się nie odwróciłam. Moje dziecko zawróciło i zaczeło jechać za mną i mnie wołać ale ja nie słyszałam. W pewnym momencie stanęłam i odwróciłam się..popatrzyłam na Niego i znowu pojechałam. On dalej mnie wołał i jechał za mną....... Przerazil mnie ten sen. Mam nadzięję że to nic złego. Może ktoś mógłby mi pomóc w interpretacji tego snu? Z góry dziękuję..
Kaska