Dodaj do ulubionych

Regresing, regresing, regresing.

    • znawca_regresingu Re: Regresing- sekta Rodziny A 14.04.13, 18:04
      Witam Panów!

      Panie Macieju pisze Pan na swoim dawnym poziomie, do którego powrócił, bo się Panu tezy moich wywodów nie spodobaly. Ja się nie poniżę do tego, żeby napisac coś po tak niemerytorycznym poście. Napisałem sporo, a odpowiedzi jak widać niewiele warte. Dodam tylko, że chyba Pan się pomylił z powołaniem i dawniej SB-cy tak się zachowywali. Czyżbym się mylił?

      Grzegorzu. Nie wiem czy pamiętasz, ale przeszliśy ma Ty, z Twojej inicjatywy.
      Odpowiadałem już na podobne pytania Twoje. Nie skomentowałeś ich, A napisałem jasno i wyczerpujaco. Odsyłam więc do tamtego wpisu z nadzieją, że odpowiedzi Cię usatysfakcjonują. Nie zwykłem pisać na marne.

      Pozdrawiam Grzegorza, a z Poważaniem do Pana Macieja (szacunku mam w nadmiarze)
      Jan Maria Grimoire
      • nail1350 Re: Regresing- sekta Rodziny A 14.04.13, 18:07
        jakie to do Pana niepodobne...!

        Przedtem pisywał Pan tasiemcowe epistoły.
      • angus158 Re: Regresing- sekta Rodziny A 14.04.13, 18:16
        znawcaregrwsingu
        Wiem, że jesteśmy na ty, nagłówek daję dla przejrzystości komu zadaje pytanie. Odpowiedziałeś na pierwsze Lucjanowi ale powtórz jesli łaska w zestawieniu z resztą, bo to się łączy poprzez regresing. Na pozostałe pytania nie znam twoich odpowiedzi, jezeli nie jest to dla ciebie nadmiernym wysiłkiem to "zmarnuj" trochę czasu dla mnie i odpowiedz. Ja na takie pytania potrafiłbym odpowiedzieć jednym zdaniem, jestem ciekawy czy tez to potrafisz. To pięć pytań, możesz np. odpowiedzieć, że to jest etyczne i moralne, a to nie. To da mi obraz czy nasze poglądy są całkowicie różne czy też nie. Dla ułatwienia powiem ci, że poza ostatnim moim pytaniem na wszystkie odpowiedziałbym, że jest to nieetyczne, niemoralne a także nie odpowiedzialne. Mam nadzieję, że znajdziesz w sobie dość odwagi , żeby zaspokoić moją ciekawość w tej materii, wiem, że możesz się narazić LŻ stąd piszę o odwadze.
    • kat-k-a Re: Regresing- sekta Rodziny A 14.04.13, 18:50
      do znawca_regresingu:

      Panie Janie, pisze pan, że nie kieruje się emocjami, jednak najpierw pisze pan pomówienie pisząc dosłownie o rodzinie (której pan nie zna!), że ma charakter sekciarski i patologiczny, i dosłownie nazywa ją pan sektą przypisując określonym osobom (braciom A.) zachowania o charakterze znęcania się nad bliskimi, a następnie, kiedy inni użytkownicy forum panu to uświadamiają (to, że pan sam to napisał) usiłuje się pan wyłgać twierdząc cytuję dosłownie: "NIKOGO NIE OSKARŻAM O SEKCIARSTWO. ".
      Tak się akurat składa, że w sytuacji, gdy ktoś wypisuje na temat drugiej osoby kłamstwa i to tak bezczelne, to jednak można go za to pociągnąć do odpowiedzialności karnej i ma to związek z prawem nas obowiązującym powstałym, dlatego że część osób (przykładowo pan) nie poczuwa się do odpowiedzialności za swoje czyny. To prawo istnieje po to, by osoby, które ucierpią przez działania tych pierwszych mogły uzyskać jakąś obronę. Oczywiście prawo takie nie byłoby potrzebne gdyby ludzie zachowywali się etycznie i nie szkalowali innych kłamliwymi wymysłami. I tu dochodzimy do kwestii etyki i moralności. W ostatnim poście chętnie wytyka pan innym braki na tym polu - braki, które w istocie są pańską oceną, a niekoniecznie prawdą - podczas gdy pan sam nie umie zapanować nad sobą i ma pretensje do innych o to, że mógłby być pociągniętym do odpowiedzialności za swoje własne wypowiedzi.

      Co do religii chrześcijańskiej, to może się mylę, ale wydaje mi się, że nie jest pan osobą mogącą wykluczyć kogoś z kościoła, a ogólniej - decydować o tym kto do jakiego kościoła należy bądź nie. Pańska ocena (nadal pozostająca wyłącznie pańską subiektywną oceną) czyjejś np. moralności nie stanowi podstawy ku temu. To tak a propos samej przynależności danej osoby do danego związku wyznaniowego i stwierdzania czy ktoś mógł się poczuć czymś urażony czy nie. Poza tym jednak istnieje jeszcze prawo polskie, o czym jak widzę trzeba panu stale przypominać, i mamy w nim Art. 196: "Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.". Pan się tutaj publicznie wypowiada. Tak samo upublicznionym tekstem był wspominany tu artykuł pana Leszka. Obaj panowie możecie swoimi wypowiedziami urazić różne osoby. Na tym polega "urok" wypowiedzi publicznej. Nie ma więc większego znaczenia co według pana reprezentuje, czy czego nie reprezentuje pan Maciej. Tu nie chodzi tylko o jego osobę. Powinien się pan nauczyć wreszcie myśleć o konsekwencjach swojego postępowania, o jego wpływie na innych ludzi, jak również szacunku dla prawa (nie mówiąc już o poszanowaniu innych ludzi). Pan się w tej chwili bawi w przepychanki i choć robi to pan publicznie, to traktuje to pan jak jakąś bijatykę z kolegą na podwórku. Tak nie postępuje dorosła osoba. Dorosła osoba (dojrzała nie tylko według metryki, ale i emocjonalnie) bierze odpowiedzialność za swoje postępowanie i zdaje sobie sprawę z szerszego wpływu swoich działań. Internet to nie zabawka.

      Pisze pan: "Ponieważ grozi mi Pan wyraźnie jakimiś krokami prawnymi, stąd to utwierdza mnie w przekonaniu (choć nie znam wcześniejszych wpisów z forum), że to Pańska Rodzina jest odpowiedzialna, za eskalację emocji i konfliktu. Dlatego traktuję to jako DOWÓD na poparcie tezy, że Rodzina A ma rys patologiczny, który ja zwę „sekciarstwem”."

      Proszę pana, to że panu grozi odpowiedzialność karna za znieważanie kogoś jest zagwarantowane istnieniem prawa i nie może mieć pan pretensji o to, że prawo istnieje i w związku z nim nie może pan ludzi oczerniać bezkarnie. Natomiast to, że fakt istnienia owych konsekwencji prawnych, czyli istnienie prawa polskiego, uważa pan za DOWÓD na to, że "Rodzina A ma rys patologiczny" delikatnie mówiąc fatalnie świadczy o pańskiej inteligencji. To tak jakby ktoś stwierdził, że skoro istnieją sklepy, to w rodzinie państwa B. urodziła się jedna córka. Brak implikacji, proszę pana. Natomiast używanie słowa "dowód" w wypowiedzi nie doprowadzi do spontanicznej kreacji prawdziwego dowodu.

      W sumie ciekawym zagadnieniem jest dlaczego tak bardzo stara się pan wmówić Maciejowi jakieś problemy w jego rodzinie, a szczególnie wysługiwanie się dziećmi, czy nawet znęcanie nad nimi. Nic takiego nie miało tu miejsca. Czyżby więc projekcja? Można tak pomyśleć, zwłaszcza że nie mógł się pan opanować, by nie wtrącić zupełnie z sufitu, że swoje wpisy tworzy pan w zaciszu "domowego i szczęśliwego ogniska".

      Panie Janie, jeśli faktycznie widzi pan w Macieju osobę walczącą jedynie z tak niskich pobudek, jakie jest pan tu w stanie opisać, czyli jakie rodzą się w pańskiej głowie, jeśli myśli pan że są to wyłącznie rozgrywki o charakterze osobistym, to nie za bardzo rozumiem co skłania pana do wtrącania się w te rozgrywki. Usiłuje pan przesterować dyskusję na omawianie urojonych patologii dotyczących Macieja. Usiłuje mu pan wmówić, że karmi się on walką itd. Jeśli pan w to wierzy to po co sam go pan karmi wypisując na jego temat kłamstwa i prowokując go do tego, by w końcu dla świętego spokoju skorzystał z obrony przed panem, jaką gwarantuje mu polskie prawo?

      @ "Mój obraz Rodziny A (tak ją nazywam bo nie znam nazwiska i tak być powinno, a nie dlatego, że jestem taki czy owaki) jest pokłosiem wpisów na tym forum (tych wpisów, które istnieją do dzisiaj, innych, nieistniejących nie znam). "

      Nazwisko jest bardzo łatwe do poznania właśnie w ramach tego forum, ale oczywiście możemy założyć, że pan go nie zna (w co wątpię i do czego mam prawo - piszę to, by powstrzymał pan swoje emocje na czas i nie zaczął teraz patologicznie fantazjować na mój temat). Jak na razie ten obraz rodziny A. jaki pan sobie wykreował w głowie jest bardzo kiepskiej jakości, bo nie za bardzo przystaje do rzeczywistości. Do niedawna nie wiedział pan nawet (a może i dalej nie wie) czyją żoną była Lucyna i jak wyglądała cała historia tej sprawy rodzinnej (i piszę o tym zakresie wiedzy dostępnej z forum nadal istniejącego, żeby nie było, że zachęcam do jakiegoś nadprogramowego wtykania się w cudze prywatne sprawy, co pan właśnie uskutecznia), kto i jak zaniedbywał dzieci, ale.... ale w kółko pisze pan, że tak panu leży na sercu dobro dzieci. Proszę pana, niechże się pan wreszcie zastanowi nad tym o co panu właściwie chodzi. Przychodzi pan do tematu mającego w tytule 'regresing', założonego przez użytkownika 2stylista (czyli nie będącego członkiem rodziny A.!), w dziale forum "Ezoteryka i bioterapia", tematu dotyczącego regresingu i... i usiłuje tu pan przedstawić swój niezmiernie kulawy portret psychologiczny dotyczący osób, o których nie ma pan pojęcia. Niechże się pan zastanowi o co panu właściwie chodzi. W jakim celu zaczął pan pisać właśnie w tym temacie tak zupełnie bez sensu? Dlaczego tak bardzo panu zależy na szkalowaniu Macieja? Czemu to ma służyć? Ma pan jakieś problemy natury psychiatrycznej? Musi się pan wyżywać na innych? I niechże się pan nie zasłania dobrem jakichś hipotetycznych dzieci. Pan zresztą chyba też ma dzieci i ja im bardzo współczuję, jeśli istnieją. Niech pan sobie w końcu uświadomi, że dzieci własne lub cudze są oddzielnymi ludźmi i nie ma pan prawa posługiwać się nimi w kółko dla zaspokojenia swoich potrzeb.

      @ "Przy okazji komunikuję, że wszelkie domysły na temat mojej rodziny są tylko domysłami."

      Naprawdę świetny tekst. A to, co pan wypisuje o cudzych dzieciach to niby nie są tylko domysły?? Czy pan w ogóle kontroluje, co pan pisze??
      • kat-k-a Re: Regresing- sekta Rodziny A 14.04.13, 18:54
        do znawca_regresingu (dokończenie):

        @ "Ja jestem moralny i etyczny. "

        Kolejny świetny tekst szczególnie w obliczu tego, co pan tu wyprodukował. Ja mogę zrozumieć, że chce pan zaistnieć na forum. Nie zrozumiem jak to jest, bo nie mam tego rodzaju parcia, ale mogę zrozumieć, że niektórzy tak mają i pan najwidoczniej do nich się zalicza. Jednak szkalowanie innych posunięte aż do szkalowania ich rodziny, ciągłe wysługiwanie się dziećmi, nachalne wtrącanie się w cudze prywatne sprawy i snucie idiotycznych acz barwnych obrazów jak bardzo są one zwyrodniałe, to już jest, proszę pana, zachowanie obrzydliwe i zdecydowanie niemoralne. Tak więc może lepiej zastanowiłby się pan nad sobą zamiast pouczać innych i snuć fantazje na temat cudzego życia. Lepiej by było dla wszystkich (i w tym dla pana i pańskiej rodziny), gdyby bardziej się pan skupił na konfrontowaniu się z otaczającą pana rzeczywistością niż na wymyślaniu urojeń, które nam pan tu prezentuje. I swoją drogą niezłą wizytówkę daje pan zwolennikom regresingu. Zaczynam się zastanawiać czy istnieje jakakolwiek osoba zajmująca się lub/i stosująca regresig mocno stąpająca po ziemi, czyli innymi słowy nie zagubiona w świecie fantazji, a mająca silny (niekoniecznie bardzo silny, ale no na normalnym poziomie) kontakt z rzeczywistością.

        @ "Nie domyślam się bezsensownie i nie próbuję zmontować na prędce jakichś domysłów. "

        Tak, proszę pana, pan to się tylko sensownie domyśla. W ogóle nie bezsensownie. Tylko szkoda, że tak się pan skupia na tych swoich wielce sensownych domysłach, że potem trudno panu nawiązać kontakt z rzeczywistością i faktami.
    • nail1350 Re: Regresing- sekta Rodziny A 14.04.13, 19:27
      Najpierw nazywa Pan Rodzinę A. patologiczną, najbardziej zaś patologiczny jest Maciek ( vide pańskie paskudne posty (sic!), potem sugeruje, że był on SBkiem i liczy Pan na...

      No właśnie, na co Pan liczy, Panie pedagogu Maria?
      Bo ja na pańskim miejscu nie liczyłabym na wiele.
      • kat-k-a Re: Regresing- sekta Rodziny A 14.04.13, 19:33
        nail350, pan Maria chyba liczy na to, że skoro nas zapewnił, że jest taki moralny i etyczny, to uwierzymy mu na słowo i nie będziemy brać pod uwagę treści jego wpisów dających całkowicie sprzeczne z tym przez niego sugerowanym wyobrażenie "czystości duszy" jego osoby.
        • nail1350 Re: Regresing- sekta Rodziny A 14.04.13, 19:40
          Pan Maria jest PO wieloletnim regresingu i ma u mnie w związku z tym pewne "fory";-)
          Na miejscu Macieja i Grzegorza po prostu wściekłabym się.
          Co wkurza mnie? Ano tylko ( na razie) to, że pedagogowi brak logiki, na domiar złego, potrafi na zwróconą mu uwagę zdąsać się , jak panna po bliźniętach .....

          ale...

          "To można uleczyć."

          ;-)
    • kat-k-a Re: Regresing- sekta Rodziny A 14.04.13, 19:29
      A żeby pan wiedział, panie Janie, jak pan się demaskuje pisząc te wszystkie wymysły na temat osób, których pan nie zna. Przykładowo mógł pan w tej chwili napisać jakąś kulturalną wyważoną odpowiedź, ale nie mógł się pan opanować i dodał pan mnóstwo złośliwości bardzo niskiego lotu. I to właśnie bardzo dużo o panu mówi.
    • nail1350 Re: Regresing- sekta Rodziny A 14.04.13, 20:58
      „Pan swoje inwektywy na gruncie swojego wychowania rodzinnego, społecznego i religijnego. To nie jest etyka, to co prezentujecie (Rodzina A) i nie ma nic wspólnego z ETYKA CHRZEŚCIJAŃSKĄ czy HUMANISTYCZNĄ. Dlatego że się odwołujecie do moralności, przy tym innych oskarżacie, a sami się nie stosujecie do zasad etycznych, wnioskuję, że to patologia i sekciarstwo, bo ni jak nie znajduję potwierdzenia takich zasad wśród ludzi kulturalnych, wykształconych, religijnych itp. Dlatego to patologia rodziny zapewne.”
      „Ciekawym, z punktu widzenia psychologii, rysem tej Rodziny jest szczególnie Pana patologiczny rys osobowości.”
      „To jest patologia rodziny. Rodziny A.”
      „Znaczy się macie coś na sumieniu.”
      „Odpowiedzialność za to spada na Pana Grzegorza i na Pana, Panie Macieju (i pewnie innych zaangażowanych w szczucie nienawiścią członków rodziny). Wam się Wasz rodzinny (sekciarski) interes pomieszał z interesem rodziny jako instytucji.”
      „Mój wpis, który jest czyniony w zaciszu domowego i szczęśliwego ogniska,”
      „Jestem pedagogiem i żal mi dzieci z Rodziny A.”
      A W KOŃCU:
      „ w niewybredny sposób Pan Maciej próbuje mnie zastraszyć,”


      SIO STĄD KŁAMCZUCHU!
      • nail1350 Re: Regresing- sekta Rodziny A 14.04.13, 21:05
        I jeszcze TO:
        "Dodam tylko, że chyba Pan się pomylił z powołaniem i dawniej SB-cy tak się zachowywali. Czyżbym się mylił? "

        A wszystko pod szyldem miłości do dzieci!!

        NIECH SIĘ PAN NIE WAŻY POZDRAWIAĆ NASZYCH DZIECI Z MIŁOŚCIĄ!!!!!
        • znawca_regresingu Re: Regresing- sekta Rodziny A 14.04.13, 21:30
          b.z. (czyli bez kometarza)

          [Czyli dobrze napisałem, że Rodzina A w liczbie kilku członków wypisuje się tutaj nagminnie.
          To jest właśnie chore i patologiczne, kiedy wywleka sie swoje brudy i publiczni je pierze.]
          • nail1350 Re: Regresing- sekta Rodziny A 14.04.13, 21:44
            na razie NIKT z nas nie ma jeszcze niczego do prania.

            Z brudów do prania wyłącznie Pana kłamstwa, obelgi i pomówienia.
            A, czy powyższe to skutek regresingu, czy pańskich cech wrodzonych?

            Z rodziny A.są TU dwie osoby. Jak widać, więcej jest przeciwników niż zwolenników regresingu, prawda Panie Maria? Ciekawe dlaczego? Czy to możliwe, że widzimy/ rozumiemy więcej niż Pan?


            • znawca_regresingu Re: Regresing- sekta Rodziny A 14.04.13, 21:55
              b.z. (na zachodzie i wschodzie bez zmian)
              • nail1350 Re: Regresing- sekta Rodziny A 14.04.13, 22:07
                nic już o patologii w Rodzinie A.?;-)
                To może o związkach M. z SB?
                To może o "miłości.".. do dzieci?

                Taki był Pan wylewny.... co cieszy.
                Dzięki Panu ( i nie tylko) słowo PEDAGOG nabiera całkiem innego znaczenia.


                Myślę, że powinien Pan zająć się poezją. Mało kto się na niej zna, dzięki temu może zostać Pan nawet
                okrzyknięty autorytetem w tej dziedzinie... Prawda, że pięknie brzmi? znawca_poezji.....

                Chociaż muszę przyznać, że jako znawca_regresingu bardzo nam się Pan przydał.




          • kat-k-a Re: Regresing- sekta Rodziny A 14.04.13, 23:29
            znawca_regresingu napisał(a):

            > b.z. (czyli bez kometarza)
            >
            > [Czyli dobrze napisałem, że Rodzina A w liczbie kilku członków wypisuje się tut
            > aj nagminnie.
            > To jest właśnie chore i patologiczne, kiedy wywleka sie swoje brudy i publiczni
            > je pierze.]


            Kolejne pudło, panie Janie. Pan sobie coś zgaduje, coś wymyśla, a na końcu nazywa to pan rzeczywistością. I w tym jak i w wielu innych przypadkach nie ma pan racji i nie jest pan nawet blisko rzeczywistości. nail nie jest członkiem rodziny Macieja tak jak i ja nie jestem z nim spokrewniona. Jeśli nadal nie może pan uwierzyć, to niech pan sobie przypomni bardzo popularne hasło: "Wszystkie dzieci są nasze" i niech się pan zastanowi jaki jest jego sens, bo być może umykał on panu przez całe życie (mimo tak dużego wysiłku wkładanego w kreowanie siebie jako człowieka mającego na uwadze dobro dzieci).
            • znawca_regresingu Re: Regresing- sekta Rodziny A 14.04.13, 23:36
              Tzn. co są dzieci co mają wielu ojców :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
              Tak teraz jestm pewnien. Katka to kobieta.
              Wtam Panią.
              • znawca_regresingu Re: Regresing- sekta Rodziny A 14.04.13, 23:38
                Z tym Jungiem to Pani się przekomarza, bo Jung to dla tych, co coś tam dziubnęli z psychologii to niezły kąsek. Dla mnie też. Ale kiedyś.
                • kat-k-a Re: Regresing- sekta Rodziny A 14.04.13, 23:43
                  znawca_regresingu napisał(a):

                  > Z tym Jungiem to Pani się przekomarza, bo Jung to dla tych, co coś tam dziubnęl
                  > i z psychologii to niezły kąsek. Dla mnie też. Ale kiedyś.


                  Czyli, że pan niby liznął, ale niestety nie zrozumiał sensu. Przyjmuję to do wiadomości. Z tymże to nie jest tutaj głównym przedmiotem dyskusji, więc skomentuję to jedynie stwierdzeniem: cóż, trudno.
                  • znawca_regresingu Re: Regresing- sekta Rodziny A 14.04.13, 23:50
                    Nie koniecznie niezrozumiałem. Miałem swego czasu "chopla" na punkcie Junga. W antykwariacie pamiętam dostałem "Rebis czyli Kamień filozofów". Jak się cieszyłem. To wątek bardzo poboczny, ale - czytała Pani?
            • nail1350 Re: Regresing- sekta Rodziny A 14.04.13, 23:38
              jeśli nie wiesz, o co chodzi, najprawdopodobniej chodzi o kasę.
              Lub ambicje. Pan Maria sygnuje się tu znawcą_regresingu, jeśli skończy się regresing....

              • znawca_regresingu Re: Regresing- sekta Rodziny A 14.04.13, 23:44
                Eeee tam zaraz o kasę. A może ja się załozyłem z jakimś dzieckiem, że naciągnę w jakimś wątku ludzi na wypowiedzi i prześcignę inny wątek. Dzisiaj nam idzie całkiem dobrze. Było 200 jest prawie 260.
                • kat-k-a Re: Regresing- sekta Rodziny A 14.04.13, 23:54
                  znawca_regresingu napisał(a):

                  > Eeee tam zaraz o kasę. A może ja się załozyłem z jakimś dzieckiem, że naciągnę
                  > w jakimś wątku ludzi na wypowiedzi i prześcignę inny wątek. Dzisiaj nam idzie c
                  > ałkiem dobrze. Było 200 jest prawie 260.


                  Faktycznie ten temat dotyczy takich lekkich kwestii jak ludzkie zdrowie i życie, że traktowanie go w sposób zabawowy jest bardzo na miejscu.
    • kat-k-a Re: Regresing- sekta Rodziny A 14.04.13, 23:11
      w odpowiedzi na: znawca_regresingu 14.04.13, 20:44

      Panie Janie, niezależnie od tego jakiej pan jest faktycznie płci pisząc do pana piszę jako do mężczyzny, bo za mężczyznę się pan tu podaje. Uważam za idiotyczne, że pisze pan do mnie tak jakby nie umiał pan dojść do wniosku jakąż to płeć reprezentuję. Ma pan jakieś ogólne problemy z rozróżnianiem płci drugiej osoby czy chodzi o to, że nie ufa pan rozmówcy? Myślę, że chodzi o to drugie, ale uważam, że z samego szacunku dla rozmówcy nie powinien pan pisać do mnie w sposób sugerujący niepewność mojej płci. Pan chyba naprawdę nie rozumie czym jest dobre wychowanie.

      ad. 1
      Intencje, które pan opisuje jako pański motor, to przykładowo dbanie o dobro dzieci, tyle że sam pan nie wie nawet czyich, tak samo jak ma pan problem z orientacją czyją żoną była pani Lucyna i kto do kogo o co miał czy ma pretensje. Tak więc łatwo stwierdzić, że intencje, które pan głosi jako swoje podstawowe mają się nijak do faktów. Świadomie panu napisałam, że powinien się pan zastanowić o co tak naprawdę panu chodzi, bo to jak widać nadal pozostaje zagadką nie tylko dla mnie, ale i dla pana.
      Jeśli chce pan znać moje intencje, które skłoniły mnie do napisania postu, to jestem w stanie je panu zdradzić - otóż nie lubię zakłamania i szkodzenia ludziom. I dlatego właśnie w takich sytuacjach - gdy ktoś tak bezczelnie kogoś pomawia czy/i krzywdzi reaguję. To jest kwestia nie bycia biernym, gdy jest się świadkiem sytuacji, w której ktoś wyrządza komuś innemu krzywdę. Nie lubię i nie chcę być bierna w takiej sytuacji i dlatego właśnie skomentowałam pana podłe wpisy.

      ad. 2
      Nie wiem jakie ma pan wyobrażenie na temat tego, co jest obrażaniem, jeśli uważa pan, że nikogo nie obrażał. Pisanie o ludziach, których pan nie zna, że traktują swoje rodziny i w tym dzieci w sposób sekciarski jest jak najbardziej obraźliwe. Pomawia pan te osoby o czyny niemoralne i karalne. Najpierw pan to robi, potem usiłuje pan zaprzeczać, że pan to robi, potem robi to pan ponownie i dodatkowo twierdzi, że nikogo pan nie obraża. Czytając pańskie wypowiedzi ma się wrażenie, że pisze je pan pod wpływem wielkich emocji i przez to nie myśli pan jak bardzo są zjadliwe i jakie mogą za sobą pociągać konsekwencje. Konsekwencje także dla pana, wynikające choćby z tego, że ktoś może w końcu bronić swojego imienia na drodze sądowej i jak najbardziej będzie mieć prawo tak się przed panem bronić. I naprawdę dla własnego dobra powinien pan to wreszcie przyjąć do wiadomości.

      Co do Kościoła Katolickiego, to pragnę panu uświadomić, że nie napisałam nic na temat tego jaki mam do niego stosunek, czy jaki mam stosunek do religii chrześcijańskiej, więc pańskie wywody o tym czy Kościół Katolicki jest pełen patologii czy nie, są tu nie na temat. Zwróciłam panu uwagę na fakt, że pańskie zdanie na temat poziomu moralnego Macieja ma się nijak do tego czy obraża pan czy nie uczucia religijne chrześcijan. Powinien pan się bardziej skupić. Tu nie idzie o to czy uraził pan np. moje uczucia religijne, a o to, że w odpowiedzi na tego rodzaju uwagę pan ubliża Maciejowi. Osoba na poziomie jeśli uważa, że w jej wypowiedzi nie ma nic obraźliwego wobec danej religii odpowiedziałaby, że.... nie ma w jej wypowiedzi nic, co by mogło urazić czyjeś uczucia religijne i umiałaby to w kulturalny sposób rozleglej uargumentować. Pana stać jedynie na docinki na temat poziomu moralnego i etycznego Macieja i do tego się odniosłam. To był komentarz pańskiego zachowania i tego w jaki sposób - jak bardzo bez szacunku - odnosi się pan do rozmówców. W internecie - po drugiej stronie kabla - też są ludzie, proszę pana, i ci ludzie mają swoje uczucia i swoją godność. Panu się chyba wydaje, że w sieci może pan napisać różne plugawe wymysły na czyjś temat i nikogo to nie zaboli. Ja nie umiem i nie chcę zachowywać się tak jak pan. I dlatego właśnie zabieram głos, kiedy widzę tego rodzaju sytuacje. Może pan komuś zrobić ogromną krzywdę wypisując tego rodzaju pomówienia. Może wyda się to panu dziecinnym z mojej strony (w tym sensie, że za bardzo się przejmuję, bo jak to mówią "to tylko internet"), ale przekonałam się wielokrotnie, że wiele osób naprawdę silnie przeżywa rozmowy w sieci i szkalując kogoś w ten sposób można człowieka naprawdę mocno skrzywdzić. Rozmową w sieci można uratować życie i można zabić. Chyba najwyższy czas, żeby zaczął pan brać to pod uwagę. Konsekwencje prawne to jedno, ale jest jeszcze kwestia normalnej ludzkiej przyzwoitości. Bycia w porządku wobec drugiego człowieka. Dla pana dyskusja w sieci, to wirtualna gra. Bawi się pan w wymyślanie kto kim kieruje, jakie stosuje sztuczki (tak jakby każdy musiał właśnie w ten sposób - taki podły i załgany). Napisał pan dosłownie jakie ma wyobrażenie na temat relacji Grzegorza i Macieja. Pan się tu bawi w zgadywanki kto kogo jak podpuszcza, przypisuje swoje wymysły ludziom, których pan nie zna. Ja wiem, że szczęśliwie akurat oni są dość wytrzymali psychicznie. Ale powinien pan zrozumieć, że to jest bardzo podłe zachowanie. A pan po tym wszystkim jeszcze śmie napisać "Nikogo nie obrażałem."

      @ "Więc nie obrażam katolików tylko w artykule obnażam chore aspekty życia w społeczeństwie polskim. A potem nakładam te wywody na model rodziny, w tym wypadku Rodziny A. "

      I naprawdę uważa pan nadal, że wypisując swoje fantazje na temat osób, o których nie ma pan pojęcia i to wypisując je na forum publicznym, kiedy to większość osób, która zacznie to czytać szybko pozna ich nazwisko (ja poznałam bardzo szybko wcale nie szukając, ale właśnie w wyniku czytania forum i bynajmniej nie od nich), zachowuje się pan w porządku?? Nadal pan uważa, że to nie jest obraźliwe? To może weźmiemy pod lupę pańską rodzinę i zaczniemy w tak samo "uroczy" i "fachowy" sposób analizować jakaż to patologia toczy pana i pańskich bliskich. Czy to będzie dla pana miłe? Pan nic nie wie o żonie czy dzieciach Macieja, a wypowiada się na jego temat, jakby pan zgłębił ten "chory przypadek" wprost niezwykle gruntownie. Pan stwierdza, że stworzył "model rodziny A". Może teraz zaczniemy podobnie przedmiotowo i podle pisać o panu i pańskiej rodzinie? Czy to nadal będzie dla pana tak samo na miejscu jak oczernianie Macieja? Pańskie odczucia i wyobrażenia jako dowody, tak? Czy pan ma w ogóle pojęcie czym jest naukowe dowodzenie? Nie wydaje mi się.

      Tak się pan wysługuje dziećmi, ale wpadnięcie na to, że dzieci z pańskiego domorosłego "modelu rodziny A" także czytają fora internetowe i ich koledzy również, i szkalując ich rodzinę może pan łatwo doprowadzić do nagonki rówieśników na te dzieci, a w konsekwencji do tragedii (były już przecież podobne przypadki, że rówieśnicy przeczytali coś o czyichś dzieciach/rodzinach/rodzicach w sieci, w wyniku czego dokuczali, albo dzieci o swoich rodzicach i kończyło się wszystko samobójstwem czy inną podobną tragedią) - to już pana nie obchodzi, prawda? To panu nawet nie przyszło do głowy, bo pan tak bardzo przejmuje się dobrem dzieci.
    • znawca_regresingu Re: Regresing- sekta Rodziny A 14.04.13, 23:40
      A no i musi być Pani młoda, bo szybko Pani stuka w te klawisze. Kilka długasnych odpowiedzi.
      Tylko jakoś tak gęsto i jakoś obok czy za bardzo ciągle o jednym, bo wypadłem z rytmu czytania.
      • nail1350 Re: Regresing- sekta Rodziny A 14.04.13, 23:42
        i to chyba dawno temu.
        Albo lektury kiepskie Pan czytuje.


        Z nadzieją, że nadal będzie Pan mnie ignorował;-)
        • nail1350 Re: Regresing- choroba duszy i ciała 14.04.13, 23:46
          zmieniam tytuł na właściwy.
          Członkom sekty A. ( hihi;-) życzę spokojnej nocy.
        • znawca_regresingu Re: Regresing- sekta Rodziny A 14.04.13, 23:46
          cholera już się wpisałem...zapomniałem ;-)
          • nail1350 Re: Regresing- choroba duszy i ciała 14.04.13, 23:47
            i tyle.

            Pan jest doskonałym przykładem.


            Niech się Panu sesja z tężyczką przyśni.
            • znawca_regresingu Re: Regresing- choroba duszy i ciała 14.04.13, 23:52
              Tężyczki nigdy nie miałem, a sesji w snie też nie. Będzie trudno, będzie trudno...
              • nail1350 Re: Regresing- choroba duszy i ciała 14.04.13, 23:56
                to do chrzanu z taką sesją....
                Ale jednak jakieś uzależnienie jest?
                ;-)
                • znawca_regresingu Re: Regresing- choroba duszy i ciała 15.04.13, 00:06
                  tak, nie mogę wyjśćź z uzależnienia od snu ;-)))
              • 2stylista Re: Regresing- choroba duszy i ciała 23.05.13, 07:08
                A może tężyczkę nie w śnie a po sesji.?
      • kat-k-a Re: Regresing- sekta Rodziny A 14.04.13, 23:51
        znawca_regresingu napisał(a):

        > A no i musi być Pani młoda, bo szybko Pani stuka w te klawisze. Kilka długasnyc
        > h odpowiedzi.
        > Tylko jakoś tak gęsto i jakoś obok czy za bardzo ciągle o jednym, bo wypadłem z
        > rytmu czytania.


        I teraz ja powinnam usprawiedliwić pański brak umiejętności czytania jak i koncentracji pańskim podeszłym wiekiem, czy tak? Nie usprawiedliwiam. W tej chwili nie interesuje mnie ile ma pan lat. Interesuje mnie pańskie zachowanie jako drugiego człowieka. Tyle wystarczy, że dzieckiem już pan nie jest, więc furtka tłumaczenia się młodzieńczą naiwnością, porywczością czy brakiem doświadczenia odpada. Próbuje pan zbyć moje wpisy, bo odniosłam się do poważnej tematyki związanej z pańskim niemoralnym postępowaniem. To zrozumiałe, że jest to dla pana niewygodne.
        Może jednak trochę więcej powagi? Naprawdę uważa pan, że cudze życie, cudza rodzina jak i cudze zdrowie, to nie są tematy zasługujące na poważne traktowanie?
        • nail1350 Re: Regresing- choroba duszy i ciała 14.04.13, 23:54
          ależ Kat-k-o, Pan Maria na pewno pozdrawia nas wszystkich z miłością!
          • kat-k-a Re: Regresing- choroba duszy i ciała 14.04.13, 23:56
            nail1350 napisał(a):

            > ależ Kat-k-o, Pan Maria na pewno pozdrawia nas wszystkich z miłością!


            Tak, to jest pewne.
            • nail1350 Re: Regresing- choroba duszy i ciała 14.04.13, 23:57
              i uchowaj Boże przed taką miłością.
              • znawca_regresingu Re: Regresing- choroba duszy i ciała 15.04.13, 00:03
                Rozumiem że Panie sobie dworują z miłości dworskiej :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                Przecież, nie wpisywałem żadnych tam takich. Widzicie Panie jak działa forum to diabelskie nasienie.
                Nawet gdybym wpisał kupa Panie by odczytały g..o.
                Tak to działa. Panie patrzą na mnie przez g..e ukulary.

                ;-))))))))))
        • znawca_regresingu Re: Regresing- sekta Rodziny A 14.04.13, 23:58
          Absolutnie tak nie uważam. Ale daruje Pani jakoś tak mięknę, gdy Panie się wpisują. Bo jak Panie piszą to nie ma tego całego zacietrzewienia Panów. I świat wygląda od razu PRAWDZIWIEJ.

          Prosze z łaski swojej przeczytac ostani wpis do Angusa, tam jemu wyjawiłem moje intencje.
          Dlaczego stworzyłem teorię sekta Rodziny A.

          Uważam, że mogą boleć takie wpisy. Ale wszyscy też z Państwa muszą zrozumieć, że regresing nie jest sektą. To jest teoria.
          • nail1350 Re: Regresing- lobotomia całkowita 15.04.13, 00:03
            niech Pan się leczy.
            A uznanie czy regresing JEST sektą czy nie, niech Pan zostawi fachowcom. Inaczej mówiąc specjalistom, a nie znawcom_sekt.

            Kat-k-o dobrej nocy.
          • kat-k-a Re: Regresing- sekta Rodziny A 15.04.13, 00:14
            znawca_regresingu napisał(a):

            > Absolutnie tak nie uważam. Ale daruje Pani jakoś tak mięknę, gdy Panie się wpis
            > ują. Bo jak Panie piszą to nie ma tego całego zacietrzewienia Panów. I świat wy
            > gląda od razu PRAWDZIWIEJ.
            >
            > Prosze z łaski swojej przeczytac ostani wpis do Angusa, tam jemu wyjawiłem moje
            > intencje.
            > Dlaczego stworzyłem teorię sekta Rodziny A.
            >
            > Uważam, że mogą boleć takie wpisy. Ale wszyscy też z Państwa muszą zrozumieć, ż
            > e regresing nie jest sektą. To jest teoria.


            Nie napisałam na ile zgadzam się bądź nie z określaniem regresingu jako sekty. W chwili obecnej o wiele lepiej niż wcześniej rozumiem dlaczego skojarzenie z sektą przychodzi tu tak silnie do głowy. Ze mną jednak nie może pan w tej kwestii polemizować, bo nie napisałam tego z czym polemizować pan pragnie. Nie pisałam o regresingu jako sekcie. Pisałam o czym innym, a pańskiego zachowania w stosunku do Macieja nadal nic nie usprawiedliwia. Nie widać też tej deklarowanej dbałości o bezpieczeństwo i dobro dzieci, bo jak wyżej już napisałam, gdyby faktycznie miał je pan na uwadze dążyłby pan do rozmawiania z Maciejem na stopie prywatnej. Pan wykorzystuje pomówienia, by wygrać (choć taka wygrana jest oczywiście pozorna). I do tego samego używa pan nawoływań o litowanie się nad dziećmi. Nadal twierdzę, że to obrzydliwe.
            • znawca_regresingu Re: Regresing- sekta Rodziny A 15.04.13, 00:23
              Pani jest kobietą i pewnie z innego punktu widzenia Pani pisze.
              Z Panem Maciejem prywatnie... Hmmmm... Jak ona tylko sekta, tężyczka, spazmofilia, sąd, walka, sekta, tęzyczka, spazmofila, sąd, walka itd.

              Ja uważam, że Rodzice powinni się dogadać, nie co do swojego życia, bo ono już się skończyło jako wspólnota, ale co do DOBRA DZIECI. Tego z tych wpisów nie widać.
              Widać za to WALKĘ o dzieci. Z tego co wiem z wpisów będzie rozprawa. I stąd taka zajedłość.
              Doświadczenie dla rodziny traumatyczne. A oni "ostrzą piki". To jest obrzydliwe.
    • gil32 Re: Regresing- sekta Rodziny A 15.04.13, 06:49
      Jasiek , może byś mi przeprowadził sesje regresingu.? Po takiej sesji mówiłbym do Ciebie w dzień Jasiu a w nocy Marysiu. ?
      • nail1350 Re: Regresing- sekta Rodziny A 15.04.13, 08:21
        nie da się już ukryć, jaka jest rola Marysi, prawda?
        To troll/ trollica.
        I tyle.
    • demaskujemy_oszustow Re: Regresing- sekta Rodziny A 15.04.13, 08:37
      JMG , wiem kogo wskazać, gdyby nie minęło mi "wk...nie".
      Porozmawiam z prawdziwym pedagogiem i doradzę się co z Panem zrobić. Dowiem się czy taki osobnik powinien zajmować się naszymi dziećmi. Nie podejmę co do Pana pochopnych decyzji. Jeśli na bazie tego co Pan napisał (całkiem sporo) pedagog lub psycholog na szczeblu kuratorium uzna, że Pana postawa jest niepokojąca, to zacznę działać. Ukażę Pana również jako fanatycznego wyznawcę regresingu. Zrobię to po otrzymaniu opinii ekspertów na temat mojego artykułu o regresingu, na którą czekam. Od dzisiaj zacznę działać w sprawie zdobycia kilku ekspertyz nt regresingu jako grupy psychomanipulacyjnej o zabarwieniu sekciarskim. Sądzę, że nie będzie z tym kłopotów. Złamał Pan prawo w kilku kwestiach, porównał mnie Pan do SB-ka, a przypomnę Panu, że używanie symboli kojarzonych z faszyzmem i komunizmem w naszym kraju jest zabronione. O innych kwestiach jak złamał Pan prawo już było napisane. Ma Pan w sobie ten rodzaj bezczelności, którego szczególnie nie lubię i nie ukrywam, że z przyjemnością będę się Panu przyglądał jaki to z Pana fighter.
      Podsumuję Pana dokonania:
      1. Nie obalił Pan moich tez odnośnie szkodliwości regresingu w kontekście fizjologii. Nie był Pan wstanie połączyć zjawisk medycznych, opisanych przez naukowców z regresingiem, co świadczy nie o głupocie lecz o fanatyzmie. Miał Pan podane niezbite argumenty, a mimo to nieudolnie, acz celowo rozmydlał temat.
      2. Głównym kontrargumentem było "wykazanie", że istnieje w regresingu inna tężyczka (astralna) ale na jej istnienie dowodów Pan nie dał.
      3. W obronie regresingu wlazł Pan w brudnych buciorach do naszych rodzin, pomawiając nas o czyny karalne. Zrobił pan dokładnie to samo co dzieje się od prawie dwóch lat. Gdy piszemy o regresingu, że naszym zdaniem jest zły, to zawsze znajdzie się jakaś gnida, która zamiast podjąć dyskusję, wyciąga Lucynkę albo dzieci. Wtedy my się bronimy przed kłamstwami, a wtedy gnida argumentuje to "no jak można prać publicznie brudy". Są to sekciarskie chwyty, ciosy poniżej pasa, mające zniechęcić i zdezorientować. Jest to irytujące, jeśli wychodzą takie idiotyzmy od "prostaczków", ale jeśli pedagog tak pogrywa to jest "wk...jące". Takie chwyty przerabiamy od ok 2 lat, także już się uodporniliśmy. Socjotechnikę jaką Pan zastosował, pokażę w kuratorium, pewnie się spodoba ;))
      4.Pana dyskusja oprócz zapewnień, że Panu i Pańskiej rodzinie pomogła, niczego nie wniosła. Niczego Pan nie udowodnił, a takich hymnów pochwalnych na cudownymportalu jest mnóstwo, m.in. Pana autorstwa. Wszystko byłoby ok gdyby nie złamałby Pan zawieszenia broni, zaproponowanego w Pana wpisie, że jesteśmy z różnych światów. Bardzo ładnie Pan tam napisał i ja oczywiście szanuję to ,że są ludzie o innych poglądach. Przez chwilę dałem się Panu oszukać, do momentu jak zaczął Pan kontynuować idiotyczne wywody nt "astralnej tężyczki" udowadniając swoje racje, kontynuując swoją kampanię. Nie rozumiem na co Pan liczył, że mnie Pan przekonał? Teraz bezczelnie pan wmawia, że to ja zacząłem. To jest właśnie ten rodzaj chamstwa, który mnie drażni. Myślę, że jest to rodzaj obrony wyuczony w sekcie, taki prymitywny sabotaż.

      W związku z powyższym, że jest Pan całkowicie "nieprzemakalny" na argumenty, proponuję Panu odnaleźć audycję radiową w "trójce" pt. "Generalissimus controllus", audycja Grażyny Dobroń. Być może, że napisałem z błędem, ale może tym razem Pan sobie poradzi z odnalezieniem informacji. W audycji posłucha Pan o osobach apodyktycznych nie reagujących na potrzeby innych i niereformowalnych tak jak Pan.

      Proponuję innym użytkownikom całkowite zaprzestanie ( zbojkotowanie trolla) wymiany zdań z JMG. JMG łamie prawo, nie wnosi niczego nowego do dyskusji. Udając, że nie rozumie o czym się do niego pisze, obraża tych co próbują z nim nawiązać dialog. Po prostu, szkoda czasu.

      Jak mnie najdzie to jeszcze coś napiszę na Pana temat. Panu radzę się pożegnać i czekać na rozwój wydarzeń. PANA LOS W MOICH RĘKACH.
      Maciej A.
      • angus158 Re: Regresing- sekta Rodziny A 15.04.13, 10:29
        JMG wniósł więcej dobrego do dyskusji. Uczciwie określił swoje stanowisko co do tego, że regreser nie powinien utrzymywać seksualnych kontaktów z klientem/ką ponieważ nie jest etyczne i moralne wykorzystywanie wiedzy dostępnej podczas prowadzonej terapii zbliżonej w tym względzie do wiedzy zdobywanej przez psychologa czy też psychiatrę. . Przyznał też, że regreser powinien być bardziej powściągliwy w wydawaniu publicznie opinii na temat osób i ich sytuacji rodzinnej związanej z regresingiem. Podsumowując, raczej żaden klient nie zgłasza się z problemami do regresera na sesje tak bardzo reklamowane jako rewelacyjną pomoc po to żeby z nim współżyć. Skoro tak się stało jest to naganne i to potwierdził JMG, który twierdzi, że jest znawcą regresingu. Jeden z wielu cytatów jakie można podać na temat tego jak reklamują się regreserzy : stronywww.straganezoteryczny.pl/roczna-szkola-regresingu-3215 :
        "Krótki opis
        ROCZNA SZKOŁA REGRESINGU. DROGA ŻYCIA W ASPEKCIE SUKCESÓW KARIERY I PIENIĘDZY
        REGRESING to unikalna metoda rozwiązywania niebanalnych i "nierozwiązywalnych" problemów."

        W drugim punkcie JMG przyznał, że regreser powinien być bardziej powściągliwy w głoszeniu opinii i podawaniu do publicznej wiedzy informacji uzyskanych podczas sesji regresingu. Wiadomo, że w obu przypadkach chodzi o regreserów ZU i LŻ. JMG przyznal również, że nie ma czegoś takiego jak etyka zawodowa regresera, a jedyną władną w tej kwestii osoba jest twórca regresingu Leszek Żądło. W mojej jednak sprawie to właśnie on i jego protegowany ZU są winni nieetycznych nadużyć o jakich właśnie piszę. Wniosek jest więc taki, że w zetknięciu z regresingiem jedynymi kompetentnymi osobami do przyjmowania i rozpatrywania skarg oraz przeciwdzialania patologiom jest albo sam regreser,, który zachował się nieetycznie i niemoralnie albo stojący na czele regresingu Leszek Żądło, który jak ustaliliśmy w moim konkretnie przypadku również nie zachował się prawidłowo. To są pozytywne aspekty wypowiedzi JMG. Pozytywnie także odbieram wypowiedzi JMG na temat regresingu i tężyczki. Skoro podając się za znawcę tematu twierdzi on, że w trakcie sesji regresingu istnieje inna tężyczka niż ta w medycynie, przy tym nie podaje on żadnej medycznej definicji na to co nazywa inną tężyczką, jest to dla mnie kolejny dowód,że mamy rację co do tezy o hiperwentylacji, tężyczce oraz szkodliwości regresingu. Niewątpliwie podłe wypowiedzi JMG na temat mojej rodziny i dzieci z kolei ukazują powtarzający się mechanizm działania znanych mi regreserow i niektórych ich uczniów co utwierdza mnie w przekonaniu o sekciarskim podejściu do oponentów, z którym spotykamy się już od dłuższego czasu.
    • demaskujemy_oszustow Re: Regresingiem powinien zająć się Prokurator 19.04.13, 22:56
      Leszek Żądło napisał:
      "A więc najwyższą dla mnie wartością jestem ja sam, oraz moje szczęście i mój rozwój. Ty też się mieścisz w tym systemie wartości, bowiem to, czego życzymy innym, życzymy tak naprawdę sobie. Ale nie z powodu wyrachowania tak myślę. Myślę tak, bo to czuję. Nawet jeśli teraz przejawiasz się jako kawał sukinsyna, też życzę ci, byś odkrył prawdziwego siebie, byś przez rozwój tego, co w tobie najlepsze, urzeczywistnił swoje szczęście. Prawdziwe szczęście, którym będziesz się chciał dzielić z innymi!
      Oto pierwszy i najważniejszy cel regresingu. Inne wynikają z niego, bo nie ma szczęścia bez rozwoju duchowej świadomości i bez oczyszczenia podświadomości. "

      "Ludziom, którzy swój rozwój bądź swą psychoterapię zaczynali od regresingu, często brak przyjemnych doświadczeń związanych z prawidłowym i świadomym oddychaniem. Same medytacje nie otwierają ich na tak głęboką błogość. Nic jednak straconego. Zawsze przecież można się nauczyć prawidłowo i przyjemnie oddychać.

      Zarówno regresing jak i rebirthing są świetnymi praktykami zbliżającymi nas do oświecenia. A oświecenie to stan bezwarunkowej miłości, szczęśliwości, błogości, rozszerzonej świadomości. Można powiedzieć, że to stan świadomości swej pełnej doskonałości. Tego się nie można nauczyć, lecz można się do tego przyzwyczaić. I tu zabijamy klina tym, którzy chcą się zawsze i wszędzie uczyć. Nawet oświecenia nauczyliby się chętnie od kogoś!

      W regresingu niczego się nie uczymy. Raczej oduczamy się tego, co nam przeszkadza. Oduczamy się też bezsensownego gromadzenia wiadomości i informacji, zwanego potocznie wiedzą. Tą metodą możemy uzyskać świadomość realnej wartości owej "wiedzy". Po jakimś czasie medytacji okazuje się, że intuicyjna mądrość jest od niej o wiele cenniejsza. Ale tak trudno uwierzyć w intuicję.... Szczególnie jeśli jest to własna intuicja! "
      "Rebirthing jest o tyle dobry, że umożliwia dotarcie do umysłu przez ciało (oddech oczyszczający energię). Jednak ta metoda może się okazać mało wydajna, kiedy mamy do uwolnienia jednocześnie dużą ilość negatywnych wzorców. Taką sytuację miewamy wówczas, gdy używamy afirmacji atakujących nasze najgorsze wyobrażenia o sobie, bądź o świecie. Np. w sytuacji, kiedy uzdrawiamy się z chronicznych chorób, czy uwalniamy od silnych rodzinnych konfliktów oraz zależności. Wtedy reakcja organizmu może nas zupełnie zaskoczyć. "
      "Regresing jest skuteczny, ale nie dla wszystkich się nadaje. Jego stosowanie może nawet stać się przyczyną pogorszenia samopoczucia i pomieszania umysłowego. Wszystko zależy od tego, jak do tej terapii podchodzimy.

      Nieskuteczność terapii regresywnych wynika tylko z 3 przyczyn:
      1. lęk przed samym sobą i konfrontacją z zawartością podświadomości,
      2. trzymanie się dotychczasowego systemu wartości jako czegoś, czego zmienić nie wolno!
      3. nieczyste intencje związane ze stosowaniem regresingu (ciekawość poprzednich wcieleń, pożądanie mocnych wrażeń, pragnienie odnowienia starych umiejętności i mocy, chęć udowodnienia, że to nie może działać, szukanie odpowiedzi na pytania egzystencjalne, szukanie winnych swych cierpień). "
      "Czasami naprawdę bywam zdziwiony, kiedy regreser z wieloletnim doświadczeniem wybałusza oczy słysząc po raz kolejny, że wszystko, co nas obciąża, można odreagować. A przecież jemu się wydawało, że to tak poważny problem. Przecież to część jego osobowości! On zawsze taki był.
      Ot, naiwność i brak rozeznania, co jest naszą prawdziwą naturą. A tą - przypomnę - jest to, co w nas najlepsze. Wszystko inne to chłam, który nie tylko można, ale i warto odreagować. "

      To tylko część cytatów z jednego tylko artykułu. Wnioski nasuwają się same, chodzi o wymazanie starych przyzwyczajeń, odrzucenie dotychczasowego systemu wartości oraz uzdrowienia i uwolnienia od zależności rodzinnych. Za pomocą afirmacji, a później sesji regresingu , klienci uwalniają się od dotychczasowego życia, aby narodzić się w świecie Leszka Żądło. Świecie zupełnie odstającym od dotychczasowego, świecie amoralnym, pozbawionym empatii, nastawionym na egoizm. Obawiam się, że regreserzy i sympatycy Leszka Żądło mają tak zmienioną hierarchię wartości, że nie są wstanie pojąć tego co dla nas, czyli większości o "zdrowych" poglądach jest jasne jak słońce. Myślę, że podczas szkoleń i warsztatów, bardzo duży nacisk kładzie się na wypalenie właśnie empatii, a nakierowanie na egoizm. Czytając wpisy sympatyków regresingu można łatwo zauważyć brak "serca" zwłaszcza gdy dochodzi do sporów.Ci pogubieni ludzie pomimo ich "nowych" wartości w istocie są ofiarami chorej ideologii. Odciągnięci od rodzin, bardzo często zwierzają się na forum jak to rodzina ich niszczyła i blokowała przed rozwojem. Tak jakby posiadanie rodziny było destrukcyjne dla rozwojowców. A LŻ na swoim forum wszystkim wyznawcom zastępuje rodzinę ciągnąc tych nieświadomych biedaków w otchłań. Mam nadzieję, że kiedyś oprzytomnieją i zrozumieją, że nauki i prawdziwych, ludzkich uczuć na dłuższą metę się nie stłamsi.
      Maciej A.
      • demaskujemy_oszustow Re: Regresingiem powinien zająć się Prokurator 19.04.13, 23:26
        Autorzy tego cytatu to Grupa Regresingu:
        "W trakcie sesji Regresingu, podobnie jak to się ma w Rebirthingu, zostaje nawiązany bardzo głęboki, intymny kontakt pomiędzy terapeutą, a klientem. Naturalnie, każdego rodzaju indywidualnym zajęciom terapeutycznym towarzyszy atmosfera bliskości. Jednak w przypadku Regresingu, metody dość "inwazyjnej", kiedy to na zewnątrz wywlekane są, często niespodziewanie, najbardziej skrywane lęki, poczucie wstydu i winy, owo ufne poddanie się intuicji i terapeucie jest sprawą pierwszorzędną. ...
        ...Po medytacji klient kładzie się wygodnie, na raczej twardym podłożu, z nogami zgiętymi w kolanach i przechodzi do oddychania metodą Reicha. Wilhelm Reich, austriacki psychiatra, zauważył, że podczas oddychania górnymi partiami płuc następuje silne dotlenienie mózgu, co z kolei stymuluje pamięć. Z niej "wychodzą" różne wspomnienia, mniej lub bardziej związane ze stanami emocjonalnymi, jakie klient ostatnio doświadczał, z problemami, które jego podświadomość uznała za ważne.

        Na tym etapie rolą terapeuty jest przede wszystkim zwracanie uwagi klienta na to, by oddychanie było głębokie, rytmiczne, wymuszone lecz z bezwysiłkowym wydechem (wymuszony wydech może prowadzić do tężyczki).

        Po kilku - kilkunastu minutach, u klienta mogą pojawić się takie objawy, jak np. skurcze różnych części ciała, grymasy na twarzy, zmieniony rytm oddychania, płacz, krzyk itd. Oznacza to, że pewne skojarzenia, wspomnienia przyciągnęły uwagę klienta, który "wszedł w sesję". Jeżeli takie objawy nie występują, terapeuta zachęca klienta pytaniami, np. "Co teraz czujesz?", " Co czujesz w ciele?" Korzystne jest też kierowanie do klienta afirmacji, szczególnie tych dot. bezpieczeństwa oraz niewinności, jako że brak takiego poczucia najczęściej blokuje wspomnienia. Jeżeli żadne wspomnienia (objawy) się nie pojawiają, klient kontynuuje głębokie oddychanie, tak że w efekcie ma miejsce sesja Rebirthingu. "

        Tego typu idiotyzmów pisanych przez regreserów jest całe mnóstwo. Fajny jest fragment o tym, że należy unikać tężyczki, a za chwilę są opisywane jej objawy. Albo dotlenienie mózgu w trakcie hiperwentylacji, no za to to powinno się takich niebezpiecznych ignorantów pozamykać. Straszne jest to, że ci wszyscy rozwiązywacze niemożliwych do rozwiązania problemów nie mają zielonego pojęcia o fizjologii, a bawią się w "uzdrawianie" poprzez wpędzanie w choroby. A kto ich tego nauczył? Leszek Żądło. Ciekawe jak długo jeszcze ludzie spod znaku regresing będą tak nieuświadomieni pomimo, że LŻ wie z czego wynikają stany regresywne. Wie ode mnie, bo sam wcześniej nie miał pojęcia skąd w człowieku biorą się stany regresywne dla LŻ, a dla mnie atak tężyczki. Jak długo LŻ będzie taił przerażającą prawdę o swojej metodzie i kiedy wreszcie ogłosi jej szkodliwość. Zakłamany do końca, woli poczekać aż instytucje zabronią mu stosować regresing ze względu na niszczenie psychiki i narażanie zdrowia fizycznego. Upadek będzie bolesny.
        "Pozdrawiam z miłością"
        Maciej A.

        • emilcia3333 Re: Regresingiem powinien zająć się Prokurator 19.04.13, 23:36
          to jest smieszne że ludziom wmawia sie ze pozbęda się kłoptów finansowych i emocjonalnych jak wlaśnie po sesjach zaczynają wpadac w prawdziwe kłopoty
    • emilcia3333 Re: Regresingiem powinien zająć się Prokurator 19.04.13, 22:58
      Ja taką autobiografie kupię ciekawa jestem co , jeszcze aniol ma sumieniu czy jestczarny czy bialy..
      ma klawe życie trzeba żeby miał jeszcze klawsze jak jest mocny do kobiet idzieci,
      tak to sa urojenia ciągac wszystkich po sadach i nie swiadczy o dobroci a o czyms innym
      niech te swoje klejnoty pokazuje gdzie indziej może , sie spodobają komu innemu
      • nail1350 Re: Regresingiem powinien zająć się Prokurator 20.04.13, 00:30
        "I tu zabijamy klina tym, którzy chcą się zawsze i wszędzie uczyć. Nawet oświecenia nauczyliby się chętnie od kogoś! "


        a to znowu co za pierdoły???
        Konkretnie, na temat:
        1. jaki rozwój, skoro jeden z guru nie potrafi zdania po polsku sklecić, o jego "uczniach" nie wspominając???
        2. Jakie oświecenie, skoro wmawia się ludziom, że są z czasów sprzed Chrystusa? Jakie oświecenie, skoro "uczniowie", a przede wszystkim guru zachowują się jak za Króla Ćwieczka?
        3. Od kiedy UCZENIE SIĘ jest naganne????????????
        4. Jak osiągnąć stan "oświecenia" BEZ NAUKI????

        Dlaczego wciskacie takie "kity" ludziom za ich ciężko zarobione pieniądze?

        • nail1350 Re: Regresingiem powinien zająć się Prokurator 20.04.13, 00:39
          "A więc najwyższą dla mnie wartością jestem ja sam, oraz moje szczęście i mój rozwój. "

          Inaczej mówiąc: Lesio ma w ....zad*u potrzeby innych ( również tych od których kasuje pieniążki).



          • demaskujemy_oszustow Re: Regresingiem powinien zająć się Prokurator 20.04.13, 22:30
            O tężyczce na CUD w kilku zacytowanych fragmentach:

            "właśnie mnie wyginało i rzucało jakby lekko to jest ta słynna tężyczka ? :)"

            "Czułem jakiś smutek, więc siadłem do EFT i zacząłem pukać a po pierwszej rundce zacząłem płakać. Płacz przeradzał się powoli w ryk (na szczęście nie było nikogo na mieszkaniu:)). Być może dlatego, że mam kompletnie zatkany nos i oddychałem dosyć intensywnie ustami podczas płaczu, to wszedłem w stan regresingu. Pojawiła się tężyczka, mrowienie, palce mi się wygięły u rąk."

            "Leszek, właśnie, bo mam pewien dylemat w związku z oddychaniem w sesji. Jak oddycham intensywnie, pojawia się tężyczka, wtedy sobie ją "przeoddychuje" i mi się robi fajnie i błogo. Ale nic nie wywala już wtedy:) Jak z kolei płycej oddycham to wywala dużo, ale zdaje się też, że słabo puszcza.

            Zastanawiam się, czy na siłę wyciągać obciążenia, t.zn. czy gdy już przeoddycham tężyczkę, samemu jakiś temat zarzucić który problemy na co dzień sprawia i tak próbować, czy może jakoś inaczej byłoby skuteczniej?"

            "Mariusz
            Nie widzę specjalnych skutków ubocznych, poza nasileniem nadwrażliwości. I wtedy pojawia się konieczność uporądkowania sobie umysłu, by przestał zwracać uwagę na to, co przykre i syfiaste, a koncentrował się na tym, co piękne, z miłością, radością i szczęsciem.

            A to była tężyczka."

            "I co to było jak mi sparaliżowało na kilka sekund całe ciało i było to powiązane w pewien sposób z bólem psychicznym .Tak jakby się on nasilił aż do tego momentu paraliżu .Szybko to odpuściło .Tężyczka? Jakoś tak inaczej bo bez mrowienia ani stopniowego nasilania objawów ."

            "Co to może być jak mnie tak skręciło ,napięło ,że utraciłem władzę na chwilę w całym ciele .Bardzo podobne do skurczu .Po kilku sekundach puściło i pojawił się silny szum w uszach?Tężyczka ?"

            "Felicite,
            "A opukujesz wtedy siebie, klienta, czy klient sam się opukuje? "

            - zwykle opukuję klienta, bo tężyczka i zesztywnienie rąk uniemożliwia jemu zrobienie tego samemu."

            "Tężyczka jest, zdaje się, reakcją organizmu związaną z dopływem większej ilości tlenu i raczej oznacza, że dopiero próbuje się przetkać"

            " Czy tężyczka podczas głębokiego oddychania oznacza, że coś się właśnie oczyszcza(czyli można zrobić sobie yupi!) czy że dopiero próbuje się przetkać, ale nie oznacza to od razu sukcesu? "

            "Danusia
            Ja tak czasami mam, ze tężyczka mnei po prostu łapie jak coś przeczytam i nagle mi się oddech wzmacnia i tak głębiej oddycham i tężyczka mnie łapie, ale też nie wiem do końca dlaczego to;)
            a na sesji to prawie zawsze mnei na początku łapała;)"

            "Leszek
            tężyczka pojawia sie mniej więcej do 15 dnia słuchania, niezależnie czy słucham po obudzeniu czy przed zaśnieciem. Dlatego się dopytuję bo też na początku myslałm, że chodzi o poziom relaksu, a wychodzi, ze chodzi o poziom przepracowania treści słuchanej. Nawet lepiej, jak nie ma teżyczki, to właściwie temat zaakceptowany od razu"

            "Danusia
            jesli na codzień jesteś spięta, a w medytacji si ewykluzujesz, to puszcza napięcie i motwierają się kanały energetyczne. I wówczas pojawia się tężyczka.
            Widać, przy płycie relaksujesz się głębiej. "

            "Leszek
            dlaczego w medytacji z płyty pojawia sie tężyczka przy słuchaniu?"

            "...pod koniec drugiego ćwiczenia zaczęła łapać mnie tężyczka w dłonie, a nigdy mnie nie łapała przy nim. To postanowiłem zrobić to ćwiczenie trochę dłużej niż standardowe 3 min. i przeoddychać tę tężyczkę. Ćwiczenie polega na tym, że ręce rozkłada się na boki i trzyma równolegle do podłogi i kręci głową w lewo i prawo robiąc wdech i wydech. Większość osób nie wytrzymuje 2 minut, bo blokady i emocje odbierają siły. Oddycham kolejną minutę, a ból w dłoniach nasila się, palce mi zesztywniały i powykręcało je. Oddycham kolejną minutę, a ból doszedł już do łokci. Nie poddam się i oddycham kolejną minutę, aby przebić się przez tę "ścianę ognia", a tężyczka doszła mi do ramion, a ból tak silny jakby walec przejechał mi po rękach. Ręce ledwo trzymam w górze, ale oddycham dalej. W końcu gdy ból odpuścił z ramion i łokci, to przerwałem, bo nie mogłem utrzymać poziomo rąk. Postanowiłem odpukać to co zostało, ale.. nie mogę dotknąć palcami punktów do opukiwania, bo mi je powykręcało. Jakoś bokami dłońmi poradziłem sobie i ból z dłoni zaczął odpuszczać :)
            Tak silne reakcje to zdarzają się czasem w regresingu, gdy wyjdzie silna trauma jak np. szok porodowy."

            "Mnie przez 10 dni łapała tężyczka w nogach przy pierwszym ćwiczeniu na czakrę gardła , to zacząłem je robić przez 11 minut, aby przeoddychać. Działało na blokady odcinające od ziemi i na niepozwalanie sobie na spełnienie się w materii. Po tygodniu miałem szczyt wywalanki, aż w końcu przeafirmowałem i odpukałem sobie zakazy bycia szczęśliwym w materii :)"

            "Podczas ostatnich dwóch sesji regresingu w Tolkmicku, zauważyłem, że uwrażliwiłem się, co bardzo poczułem podczas opukiwania się w czasie sesji. Szczególnie silnie i szybko zadziałało opukiwanie punktu na głowie (z metody TAT) - wciągu kilku sekund złapała mnie tężyczka, a potem w fazie harmonizacji szybko mi zeszły wyciągnięte syfy. Na odliczanie nie reagowałem już, gdy wychodziły te wzorce, ale gdyby mi nie odliczano wcześniej, to nie wyszłyby te wzorce.

            Coraz bardziej doceniam łączenie regresingu z opukiwaniem i widzę konieczność tego w trudnych przypadkach. Podczas zajmowania sie grupą w czasie weryfikacji na grupowego regresera kilka razy musiałem użyć EFT, bo odliczanie w ogóle nie pomagało, a po kilku minutach opukiwania wszystko ładnie schodziło."


            "<Tężyczka tylko oznacza, że oczyszczane są silne blokady.>

            to fajnie, bo przynajmniej wiem, że coś uzdrawiam :)"

            "Ta pozycja może też fajnie zadziałać w regresingu. W ogóle różne pozycje i ruchy ciała w połączeniu ze świadomym oddechem bardzo silnie poruszają energetykę wypłukując wzorce i blokady. Jak sobie tak pooddycham codziennie kilkanaście minut to często łapie mnie tężyczka i pojawia się ból, i odpuszcza samo. A normalnie podczas sesji sporadycznie mnie złapie tężyczka."

            "Wróżko,
            Powracająca co sesję tężyczka pojawiała się, bo bardzo nie chciałaś czegoś (destrukcyjnego) puścić. W takich przypadkach bardzo pomocny jest regresing, bo wtedy gdy powykręca z bólu od tężyczki zadaje się niewinne pytanie :) : "Czego tak się kurczowo trzymasz aż do takiego bólu? i jaką cenę za płacisz?". Po uświadomieniu przechodzi ochota na więcej."

            ">Regresing nie jest dla wszystkich, zdecydowanie!
            >Nie jest dla osób zażywających narkotyki, osób na psychotropach, osób nadużywających alkohol,
            >(i osób tuż po takich przygodach) osób z chorobami psychicznymi, dla osób liczących na cud bez
            >własnej, regularnej codziennej pracy nad sobą itp

            Wydaje mi się, że powinno być trochę więcej przeciwwskazań od strony fizycznej - np. rozpoznana padaczka, choroba wieńcowa - dla osób z tymi chorobami hiperwentylacja i tężyczka mogą być niebezpieczne. Z fizjologicznego punktu widzenia u nerwicowców np. lepiej niż typowo regresingowe intensywne oddychanie powinien się sprawdzić spokojny oddech rebirthingowy, itd.

            Fakt, jest to zachowanie, jakbyśmy pisali ulotkę lekarstwa:), gdzie trzeba wypisać _wszystkie_ możliwe działania niepożądane (te mało możliwe też), ale czy nie lepiej dmuchać na zimne?"

            "Co zrobić jeśli na sesjach nie pojawiają się żadne wspomnienia mimo długiego czasu oddychania? Pojawia się tylko tężyczka a wspomnień czy jakichkolwiek emocji zero.
            Czy to znaczy że regresing na mnie nie zadziała?"

            "Rad
            Znam osoby, które miały w sobie takie napięcia, blokady energetyczne i świadomości, że wiele sesji regresingu tylko skręcała ich tężyczka i odpływały w nieprzytomność, dopiero jak to zeszło zaczęły przypominać sobie przyczyny. Nie znaczy to, że wcześniejsze sesje nie miały sensu – bez nich nie ruszyli by dalej. Nie każdemu na pierwszej sesji wychodzi wszystko."

            "Anja
            1 TO hiperwentylacyjna tężyczka. Pojawia się, jeśli dotychczas miałaś ograniczone oddychanie."

            " Khadgar
            Tężyczka to normalne.
            • demaskujemy_oszustow Re: Regresingiem powinien zająć się Prokurator 20.04.13, 22:55
              Ciąg dalszy opisu tężyczki według cudowiczów:

              "Khadgar
              Tężyczka to normalne.
              Lepiej po 20 minut niż w ogóle. Ale najlepiej po ponad godzinę. "

              "Byłem raz na indywidualnej sesji regresingu. Spotkała mnie tężyczka, drżałem i było zimno. Troche wywałek magicznych. Podobno to typowe, jak na pierwszy raz."

              "Marek B.
              A co może kryć się za silnymi wibracjami (tężyczka?) tylko i wyłącznie w okolicy między 2 i 3 czakrą. Coś jakby młotem pneumatycznym przyduszali człowieka do ziemi."

              "tężyczkę trzeba chyba po prostu przeoddychać - czyli dalej kontynuować oddychanie,
              może i nie puści do końca, ale nie jest już tak nieprzyjemnie,

              u mnie to chyba było związane z lękiem przed samodzielnym wykonaniem sobie sesji (ale i to sobie odliczyłam), i choć tężyczka trzymała mnie do końca, to nie bylo aż tak źle (trochę wygięte łapki i usta w dzióbek) i tak w trakcie nie zwracałam na nią uwagi,"

              "Nieobecny,
              Skoro złapała cię w sesji tężyczka i było ci zimno, to już byłeś w stanie regresywnym. To są typowe objawy na pierwszych regresingach. I nalezało iść dalej tym tropem, bo za odczuwaniem zimna w sesji kryją się lęki, lęki, ogromne lęki... pewnie przed życiem na ziemi ;)"

              "agnieszko,
              przy normalnej tężyczce jest tylko mrowienie w palcach, na ustach, w stopach i trochę sie kręci w głowie, a przy silnej może mocno powykręcać i bardzo boleć. Tak jest gdy baaardzo się zakłamaliśmy, zastresowaliśmy lub gdy czegoś kurczowo sie trzymamy. Przy kurczowym trzymaniu się jakiego ograniczenia objawy ala tężyczka mogą się pojawiać nawet po przebytych dziesiątkach sesji regresingu."

              "Pytania do Leszka

              Czy tężyczka przy intensywnym oddychaniu jest zjawiskiem korzystnym?
              Czy należy ją przeooddychać?
              Czy jej przeoddychanie równoznaczne jest z uwolnieniem od tej szkodliwej energii?"



              "2004-11-30 17:37 Leszek
              #
              , temat: Pytania do Leszka Żądło.

              tężyczka przy intensywnym oddychaniu jest zjawiskiem całkiem normalnym. Ani dobrym, ani złym.
              należy ją przeooddychać.
              przeoddychanie równoznaczne jest z uwolnieniem od szkodliwych złogów energii. Tylko że ten proces nie kończy się na 1 sesji."

              Na koniec wybranych spośród wielu jeden jedyny głos rozsądku z 2005r, fragment:
              2005-10-13 14:45 piccolo ok
              "...; tak samo w książkach do biosyntezy Boadelli znaleźć mozna wyjasnienia, że tężyczka to raczej wynik zaburzenia równowagi tlen - dwutlenek węgla w organizmia niż zbytnie dotlenienie;
              dlatego tak sobie myślę, że hiprewentylacja i tężyczka to wcale nie jest tylko objaw bloku ale często po prostu błędna technika oddychania na siłę".

              Większość idiotycznych porad, wyjaśnień i odpowiedzi w wybranych cytatach jest autorstwa Leszka Żądło. To tylko cząstka tego co regreserzy sądzą o tężyczce, a sądzą tyle, ile nauczył ich LŻ. Sam jak widzimy zbyt wiele się nie nauczył, innych umocnił w zabobonach, a i teraz gdy próbuję go nakierować na wiedzę, dalej usilnie i uparcie brnie w niewiedzy. Leszek Żądło oparł regresing na tężyczce i wywołanych przez nią halucynacjach. Więcej o tężyczce( astralnej) można znaleźć w artykułach i na stronach regreserów.
              Maciej A.





              • demaskujemy_oszustow Re: Regresingiem powinien zająć się Prokurator 21.04.13, 21:35
                Witam po długiej przerwie. Dzisiaj zmienię temat i podam kilka przykładów z forum "cuda ducha", jak jego uczestnicy postrzegają tężyczkę podczas sesji regresingu:

                "[#] « 2013-01-07, 23:44:38 »
                 Cytuj
                Leszku
                zawsze mi się wydawało,że podczas sesji oodechowych - rebirthing lub regresing sensacje,które pojawiaja się w ciele takie jak ból, teżyczka, napiecie miesni wynika z tego ,że poprzez intensywny oddech poruszamy w ciele enrgie ( emocje) ktore chca się wydostać, a ciało sie napina robi się tężyczka, bo ciało nie chce, boi się uwolnienia od tego.
                1. czy możesz to potwierdzic ,że tak jest jak wyzej opisałem?
                2. czy do tego własnie powinienm dążyć? - że podczas oddechu coś wychodzi na wierzch i ciało chce to mocno zatrzymać wiec sie napina i wtedy właśnie powinienem rozluźnić mięśnie,żeby to puściło? mam na mysli także sytuacje w której jest tężyczka

                pytam, bo ostatnio poczytałem troche o działaniu organizmu, procesach z dwutlenkiem węgla itp. z czysto biologicznego punktu widzenia i doczytałem,że np. tężyczka jest związana tylko z tym,że brakuje dwutlenku węgla a nie z emocjami, które zostają pobudzone i to trochę mnie zdezorientowało - tzn. pojawiły się wątpliwości czy ja siebie nie oszukuje, a to są po prostu zwykłe reakcje chem. , które nie maja nic wspólnego z prawdziwymi emocjami
                troche zakręcone,ale mam nadziej,że rozumiesz o co pytam?"

                "[#] « 2013-01-19, 22:22:57 »
                 Cytuj
                Leszku
                ostatnio regularnie stosuje rebirthing ( momentami przyspieszam oddech i sobie odreagowuje ,wiec wlasciwie regresing tez).pojawia mi się mocna tężyczka- ja akurat odbieram to dobrze, bo wierze ,że są to emocje które chcą się uwolnić, w związku z tym mam pytanie:
                kiedy łapie mnie bardzo mocno tężyczka, jest to duży ból, mocno łapie szczególnie w nadgarstkach, wtedy zauważyłem ,że jak jeszcze bardziej rozluźnie ręce, totalnie je puszcze to wtedy energia jeszcze bardzie zaczyna działac tak jakby chciała się uwolnić,a rozluźnianie rąk tej energii pomaga się wydostać ( nie wiem czy dobrze to rozumiem), ból jeszcze sie powiększa, ale nie dochodzi do całkowitego puszczenia, a ja ciągle jakby mam nadzieję,że jak w tym momencie ręce jeszcze bardzie sobie rozluźnie i nastawie się na puszczenie tego nad czym akurat pracuje to się to w końcu uwolni i tężyczka puści, co bedzie równoznaczne z uwlonieniem od jakieś emocji - czy jest to w ogóle możliwe? bo do tej pory nie byłem w stanie tak puścić,żebym czuł,że to zeszło, żeby się rozluźniło, raczje musiałem przestać oddychac i poczekac,żeby zeszło. więc czy jest możliwe tak dalej poprowadzić ten oddech wraz z rozluźnianiem ciał ,żeby puściła i tężyczka zniknęła w jednym momencie?"

                "[#] « 2013-01-08, 01:04:59 »
                 Cytuj
                Ja mam jakoś dziwnie z tą teżyczką .Raczej mnie nie brała nigdy oprócz sztywności w dłoniach ...ale czasem zasypiam w sesji rebirthingu i sobie w takim chyba dość przyjemnym śnie jestem i jak się już w nim rozluźnię to zdarzało mi się ,ze mnie z niego wybudza bardzo ,bardzo silny skurcz całego ciała (coś jak w łydkę łapie ,tylko w całym ciele ).Bardzo bolesny, gwałtowny ale krótki .Dziwi mnie to bo wówczas już ciało nie wykazuje skutków przeenergetyzowania .To jest przynajmniej kilka ,kilkanaście minut po oddychaniu .O co tu może chodzić?Jest jakieś wyjaśnienie tego?"

                "[#] « 2013-01-10, 00:07:36 »
                Leszek kiedyś zdejmował mi wahadłami struktórkę białoastralną i miałam mega tężyczkę. Utrzymywała mi sie przez 2 godziny, puściła dopiero gdy się wypociłam na zajęciach jogi.
                Niektóży moi klienci też mają tężyczkę, także na odległość. Nie widzę w tym nic niepokojącego:)"

                "[#] « 2013-02-07, 02:25:46 »
                Leszek
                Przez te dwa tygodnie to oddychałeś po te przepisowe 1.10 godz.?
                Jakie to uczucie ten szok puścić i właściwie skąd wiadomo ,że to akurat szok porodowy?Pojawiają się wspomnienia?
                Ja oddycham ostatnio dość często i największe efekty jakie miałem to diametralna choć czasowa zmiana nastroju na lepszy ,przejście na taki inny poziom postrzegania,wyższe wibracje -lepsze pomysły ,więcej chęci .
                Ja robię 2-3 razy w tygodniu.
                Trzeba oddychać codziennie ,żeby się od tego szoku wreszcie uwolnić ?"



                Odpowiedź jaśnie oświeconego Leszka Żądło brzmi:
                "Leszek.Zadlo
                 Global Moderator
                [#] « 2013-01-08, 00:53:14 »
                 Cytuj
                Reakcvje chemiczne mają silny związek ze stanem organizmu.
                Samo trawienie jest procesem chemicznym. Oddychanie również. A spróbuj nie oddychać :)

                Tęzyczka pojawia się wtedy, gdy puszczają silne napiecia. Wtedy do mięśni dostaje się zwiększona ilość tlenu i wywołuje mrowienie. Czasami bol. Ból z kolei to wysiłek trzymania emocji, to opór przed uzdrowieniem.
                A dążyć mamy do tego, żeby puścilo. Zazwyczaj puszcza samo, w wyniku kontynuowania oddychania."

                "Leszek.Zadlo
                 Global Moderator

                [#] « 2013-02-06, 16:51:18 »
                Ja na początku intensywnie oddychałem ponad 2 tydodnie i... nic, tylko była tężyczka. Raz silniejsza, raz prawie nijaka. I wreszcie pewnego dmnia puścił mi szok porodowy.

                AfirmacjA
                mOGĘ SObie pozwolić puscic wszystkie napiecia."

                LŻ- fragment długiej tyrady skierowanej do Odysa, który posłużył się moimi wpisami ( i bardzo dobrze) z forum "najwięksi uzdrowiciele oszuści":

                "odys zarzuca regreserom, że są niekompetentni, gdyż nie posiadają wiedzy medycznej. Tymczasem na całym swiecie nie ma takiego wymagania, by ekspert od metod regresywnych czy reinkarnacyjnych musiał mieć wykształcenie medyczne. Uzdrawianie karmy TO NIE MEDYCYNA. W procesie uzdrawiania regresingowego zachodzą zmiany energetyczne, jakich medycyna nie bada i nawet nie jest świadoma. Zachodzą też zmiany świadomościowe i psychiczne, o których cokolwiek do powiedzenia ma wyłacznie psychologia stanów pozaosobowych. Zaś psychologia klasyczna nie wypowiada się w ogóle. Nie wypowiada się też psychiatria, jako nauka, choc psychiatrzy mogą mieć swoje osobiste zdanie.

                REGRESING PRAWIDŁOWO STOSOWANY, NIE POCIĄGA ZA SOBĄ ŻADNYCH NEGATYWNYCH KONSEKWENCJI.
                Prawidlowe korzystanie z sesji regresingu jest możliwe pod opieką kwalifikowanego regresera.
                Autor metody nie ponosi odpolwiedzialności za nieprawidłowe stosowanie regresingu przez osoby nieupoważnione i nie przeszkolone. "

                Proszę zwrócić uwagę na daty. Przecież LŻ nie może zasłonić się niewiedzą, ponieważ ja osobiście podałem źródła naukowe, mógł się doedukować, niebezpieczny nieuk.
                Maciej A.

                • demaskujemy_oszustow Re: Regresingiem powinien zająć się Prokurator 21.04.13, 22:44
                  Nie jestem pewny czy w poniższych cytatach Leszek Żądło sugeruje pogubionej forumowiczce, że jego sekta, której bastionem jest forum "cuda ducha" jest tą prawdziwą rodziną,a dotychczasową należy opóścić?


                  "Iustitia

                  Leszek
                  co to znaczy rodzina-bo cos mi tu nie gra w mojej prywatnej terminologii
                  i czy afka "ja i Bóg to wystarczająca rodzina, żebym odeszła z domu"bo ja się jednak trzymam najbardziej rodziny
                  Dzięki z góry :-)"

                  "Iustitia
                  [#] « 2013-02-11, 16:20:47 »
                  Cytuj
                  Leszek
                  ja chyba za bardzo chciałam mieć rodzinę na ziemi, zeby wiecej nikt mnie nie rozwalał jak to zrobiły UBA w aniolkowie. Latałam wiec za połowkiem, bo sie wydawal idealnym budulcem tejze rodziny. wymieklam w tym wcieleniu-trafilam nie tam gdzie powinnam, a mam do tej pory nie akceptuje ze jestem jej dzieckiem. Swiadomie wiekszosc zycia wialam od zakladania rodziny bo ja nie wiem co to znaczy. Z tymi ludzmi mnie malo co łaczy, szczegolnie po uzdrowieniu w regresingu-dzieki trafieniu w 4 miesiacu ciazy nie mam karmy rodowej, urodowo w ogole nie jestem do nich podobna, wyrozniam sie od nich na kilometr wiec kultywuje to swoje przywiazanie do nich bo sie boje ze jak to odpadnie to rzeczywiscie zostane tylko ja i Bog wiec chce zneutralizowac ten lęk."

                  "Leszek.Zadlo
                  Global Moderator

                  [#] « 2013-02-11, 18:49:16 »
                  Cytuj
                  Jak to powiedział Jezus do swej Matki i braci?
                  Pokazując im ludzi zgromadzonych w szopie powiedział:
                  "To jest moja prawdziwa rodzina".

                  "Iustitia

                  [#] « 2013-02-11, 19:36:38 »

                  Leszek
                  dobre i akurat z Jezusem:)dzięki:)"


                  Tak doradza człowiek, którego jedną z kluczowych zasad jest odrzucenie wiedzy, nauki i standardów moralnych, bo tak podobno bliżej do oświecenia. LŻ nie bierze pod uwagę faktu, że osoby fanatycznie mu ufający, wierzą w jego nieomylność, a jak z jego nieomylnością jest to wiemy chociażby w sprawie sądowej ZU przeciwko mojemu bratu. Jasnowidz od siedmiu boleści, nie zgłębi tematu, a feruje wyroki, bez poczucia odpowiedzialności.


                  • emilcia3333 Re: Regresingiem powinien zająć się Prokurator 21.04.13, 23:46
                    odpowiedzialnoscią portfela sie nie wypcha..
                    • chhloe0 Re: Regresingiem powinien zająć się Prokurator 22.04.13, 13:30
                      Witajcie, przypadkowo natknęłam się na ten temat, szperając w sieci.
                      Kilka lat temu byłam związana ze środowiskiem regresingu, naukami Leszka Żądło i jego uczniami. Niestety nie wspominam tego czasu pozytywnie. Ciężko mi o tym pisać - ale ostatnie kilka lat spędziłam na dochodzeniu do siebie po naukach, które miały zaprowadzić mnie na ścieżkę sukcesu. Wmówiono mi nieuleczalną chorobę i zapewniono, że medycyna jest wobec niej bezradna. Że jedynym ratunkiem jest dla mnie regresing. Oczywiście przez cały czas podkreślano, że jest to tylko i wyłącznie moja decyzja - czy zechcę być szczęśliwa i zdrowa, czy nie. Że nikt nie może mnie do tego zmusić. Byłam wtedy głupiutką, podatną dziewczyną, zagubioną po przejściach, dla której takie wsparcie wydawało się cudem. Niestety ani regresing, ani inne metody proponowane przez Pana Żądło nie przynosiły oczekiwanych rezultatów. Mijały miesiące, a u mnie było coraz gorzej. I co straszne - nagle kontakt z Panem Ządło zaczął się urywać, nie mogłam doczekać się najprostrzych odpowiedzi, które rozwiałyby moje wątpliwości co do metody. Co gorsza, gdy zaczęłam wyrażać wątpliwości - nie złośliwie, tylko z troski o siebie, gdyż rzeczywiście trudno było mi zauważyć pozytywne - skutki zostałam odsunięta od grupy, wmówiono mi, że mam widocznie takie intencje, że nie chcę sobie pomóc i za pogarszające się samopoczucie sama jestem odpowiedzialna. Było to dla mnie bardzo bolesne. Czułam się wtedy jak przysłowiowe g*no, które zasługuje na miłe słowa tylko wtedy, gdy jest lepiej, natomiast gdy jest gorzej już nie. Nie miałam wyjścia, rzuciłam regresing - i ze względu na to, że pogorszył mój stan, ale także z tego powodu, że środowisko prawdopodobnie nie chciało mi już pomagać. Miałam takie uczucie jakby bało się moich opinii. I zostałam sama. Największym jednak bólem było dla mnie to, gdy zdecydowałam się na kompleksowe badania w szpitalu. Przygotowana na wyrok - okazało się, że.... nic mi nie jest. Jestem zdrową osobą, nic nigdy mi nie było - a diagnoza Pana Żądło była błędna. Z jednej strony odetchnęłam, ale dopiero wtedy dotarło do mnie, jak bardzo ten człowiek mnie skrzywdził. Poczułam się zmanipulowana, wkręcona i wykorzystana. Na moim przypadku uczyło się kilku regreserów, wmawiano mi nieprawdziwe historie, sprawiono, że pod wpływem ślepego zaufania pozwoliłam z siebie zrobić obiekt eksperymentów. Teraz jest już dużo lepiej, jednak te wspomnienia odbiją się traumą na całe moje życie. Nigdy już nie zaufam żadnej grupie, żadnemu autorytetowi, żadnemu człowiekowi, który powołuje się na miłość i Boga. Wiem, że nie cofnę czasu, nic od tego Pana nie chcę, chciałam się po prostu wygadać, po tylu latach... Szkoda też, że w Polsce nie istnieją żadne grupy, miejsca gdzie człowiek po kontakcie z sektami mógłby znaleźć jakiekolwiek wsparcie. Nie wliczając katolickich grup, które nie są dobrą alternatywą dla kogoś, kto ma już dosyć Boga i w nic nie wierzy. Może kiedyś coś takiego powstanie, kto wie. Pozdrawiam i życzę innym więcej szczęścia w kontaktach z innymi.
                      • lucjano40 Re: Regresingiem powinien zająć się Prokurator 22.04.13, 19:06
                        @ Chhloe0

                        Za dużo w tym wpisie pesymizmu.
                        Podobno jesteś fizycznie zdrowa - wielki plus dla Ciebie.
                        A jeśli psychika szwankuje to może popracuj z psychoterapeutą. Nie pisz głupot że trauma na całe życie itd. Znajdź swoją drogę. Powodzenia!
                        • 2stylista Re: Regresingiem powinien zająć się Prokurator 22.04.13, 19:35
                          lucjano40
                          Ty nie przysrawaj nikomu. Ta Pani ma w zupełności rację a to dlatego ,że ja osobiście znam kilka osób co zostali z podobnymi sytuacjami przez regresing a nawet z gorszymi. Nazywanie chorymi i wysyłanie do specjalistów to u was w sekcie jest słynne - chodzi oczywiście o tych co nie chcą więcej dawać pieniędzy , czy tez nie mają albo ponieśli uszczerbek na zdrowiu.
                          Gdyby solidarnie wszyscy pokrzywdzeni składali zawiadomienie w prokuraturze to byłoby już dawno spokój z tymi sektami.!!!!!!!
                        • kat-k-a Re: Regresingiem powinien zająć się Prokurator 22.04.13, 20:54
                          @ lucjano40

                          lucjano, nie wygłupiaj się. To, że akurat Ty jesteś jakimś wyjątkowo dziwnym, nieczułym i bezrozumnym człowiekiem to nie znaczy, że inni też tacy są. Każdego można załamać wystarczająco długo czy/i silnie wmawiając mu nieprawdę. Z każdego zdrowego psychicznie człowieka można zrobić w ten sposób schizofrenika czy osobę znerwicowaną. Oczywiście, że można mieć silną traumę po tego rodzaju przeżyciach. Aczkolwiek w jednym trafiłeś - w leczeniu zniszczonej regresingiem psychiki na pewno przyda się jakaś pomoc prawdziwego psychoterapeuty.

                          Zdaje się, że deklarowałeś wielokrotnie, że przestaniesz udzielać się na tym forum. Myślę, że wszyscy trzymają kciuki za to byś był nieco wytrwalszy w swoich postanowieniach. Ponadto jak zwykle nie widać u Ciebie bezstronności, którą także deklarowałeś. Ot, zwyczajne najeżdżanie na osobę, która uczciwie i odważnie oświadcza, że jej regresing zaszkodził. Czekam na kolejne wpisy z wyświechtanym już tekstem, że niby nie ma niezadowolonych klientów...

                          @ chhloe0
                          Bardzo dobrze, że napisałaś. Potrzeba więcej takich odważnych osób, które mimo tej napastliwej nagonki ze strony fanatyków regresingu, decydują się podzielić swoimi przykrymi przeżyciami. To ważne dla wszystkich ludzi. Miej świadomość, że są ludzie, którzy to doceniają.
                          • nail1350 Re: Regresingiem powinien zająć się Prokurator 22.04.13, 21:44
                            i miej świadomość, że wielu ludziom swoim wpisem pomogłaś!
                            Dzięki i duuuużo zdrowia;-))
                            Pozdrawiam- Nedzia
                          • lucjano40 Re: Regresingiem powinien zająć się Prokurator 22.04.13, 21:53
                            Sorry Kochani ale przesadzacie z agresją pod moim adresem. Jakieś szaleństwo.

                            Dziewczyna napisała mega-pesymistycznie o swoim przyszłym życiu, twierdzi że ma traumę do końca swoich dni. Chciałem dodac jej odrobinę otuchy. Zasugerowałem psychoterapię.
                            GDZIE TU JEST "przysrawanie", "najeżdżanie na osobę" itd.?????????

                            Psychoterapia jest powszechnie uznaną metodą radzenia sobie z problemami natury psychologicznej. Niezależnie od przyczyn powstania tych problemów. Dziewczyna żali się że znikąd wsparcia. Więc chyba zapomniała o tym podstawowym rozwiązaniu jakim jest współpraca z psychoterapeutą.
                            Jestem przekonany Chhloe0 ma szanse na szczęśliwe życie. Może nie od razu, bo poprawa stanu psychicznego nie jest sprawą łatwą, ale dobre szanse na pewno są i dlatego zareagowałem. Korzystanie z pomocy psychologa to żaden wstyd i żadna ujma.

                            "U mnie w sekcie"????
                            Czy przypadkiem taka głupkowata retoryka nie jest przeciwskuteczna?
                            Sensu takie zaczepki nie mają żadnego, a jedynie kompromitują zaczepiającego.
                          • nail1350 Re: Regresingiem powinien zająć się Prokurator 22.04.13, 22:19
                            Cześć Kat-k-o;-)
                            Nie karm trolla, niech zdechnie z głodu;-)
                      • lucjano40 Re: Regresingiem powinien zająć się Prokurator 22.04.13, 22:14
                        @ Chhloe0

                        Mam nadzieję że nie masz do mnie żalu o mój wpis. Jestem zdumiony tym jak zareagowały na niego niektóre osoby.

                        Głowa do góry. Never give up. Na pewno sobie poradzisz. Trzymam kciuki.

                        Może joga? Bynajmniej nie namawiam, ale akurat na tym trochę się znam. Wielu osobom to pomaga. Nie jest to łatwizna i wymaga żelaznej dyscypliny, ale sporo oferuje w zamian.
                        Oczywiście wszystko z umiarem, rozwagą, stopniowo.
                        • demaskujemy_oszustow Re: Regresingiem powinien zająć się Prokurator 22.04.13, 22:44
                          chhle0
                          Gratuluję odwagi. Takim głosem pomagasz innym potencjalnym ofiarom uniknąć błędu zadawania się z tego rodzaju RD. Jak zapewne zauważyłaś, jest tutaj grupa osób zdecydowanie zwalczająca takie patologie jak regresing. Jeśli chcesz podzielić się swoimi refleksjami, odczuciami i doświadczeniem to napisz do nas pod adres:

                          demaskujemy_oszustow@wp.pl

                          Zapewniamy anonimowość, jesteśmy nieformalną grupą wsparcia, a naszym głównym celem jest zdelegalizowanie takich tworów jak regresing i pociągnięcie regreserów i jego twórcy do odpowiedzialności za wyrządzane krzywdy. Piszą do nas osoby pokrzywdzone i dzięki opisom ich przeżyć, wiemy, że nasza działalność jest bardzo sensowna. Jeśli chcesz i masz potrzebę podzielenia się z nami swoimi przeżyciami, to napisz, a także możemy dać Tobie wiele pożytecznych informacji, pomocnych w zrozumieniu tego, co Cię spotkało.
                          Maciej A.
                          • mocny.aniol Re: Regresingiem powinien zająć się Prokurator 23.04.13, 21:02
                            W odp na wpis z wątku :
                            Re: regresing-droga ku oświeceniu
                            Autor: demaskujemy_oszustow 22.04.13, 23:45

                            Witam Panie Macieju.
                            Proszę mnie nie prowokować do wpisów, gdyż polemika z wami mnie nie interesuje. Emocjami się nie kieruję i byle prowokacje z Waszej strony nie robią na mnie wrażenia.
                            Zaznaczam, że nie piszę pod różnymi Nickami, a komu przekazujemy prawdziwe fakty, to nasza sprawa i jeśli, ktoś ma życzenie to ujawnić, nie mam nic przeciw.

                            Z drugiej strony jest mi niezmiernie miło przeczytać tego typu wpis. Przekażę go jutro mojemu adwokatowi i na pewno wyciągnie on z niego odpowiednie wnioski. Sugestie Pańskie, wobec mojej osoby i mojego życia, są dla mnie jednoznaczne.

                            Jednym słowem, dziękuję za ten wpis, gdyż daje mi to dowód, jakiego mi przedtem brakowało w sprawach, jakie się jeszcze toczą.
                            1/ Proszę mi tylko powiedzieć, ile mi jeszcze życia zostało, bym zdążył sporządzić odpowiednie zapisy spadkowe ?
                            2/ Już mi sugerowaliście, że umrę, a teraz daje mi Pan do zrozumienia, bym pomyślał o spadku.
                            3/ Proszę pamiętać tylko o tym , że mam komu zapisać moje dobra.
                            4/ Kogo ujmę dodatkowo za spadkobiercę, to już nie Pańska sprawa, na spadek trzeba sobie zasłużyć.
                            5/ Ponadto, byle sugestia osób Pańskiego pokroju mnie nie wystraszy. Zamierzam skończyć wszystkie sprawy jakie rozpocząłem i nic mnie przed tym nie powstrzyma.
                            6/Jeszcze od nikogo nic nie wziąłem i jeśli sam nie dam, to nie liczę na łatwe zyski. Wobec czego sugerowanie powiedzenia „łowca posagu” jest nie na miejscu. Nie interesuje mnie Lucynki majątek i nigdy nie interesował. Musiałbym mieć wasz charakter, a ja go nie posiadam i nigdy nie posiadałem, gdyż nie jestem typem waszego pokroju. Pańskie myślenie wskazuje na zachłanność. Jeśli chodzi o wykorzystanie Lucyny, to tylko z waszej strony może się tego spodziewać. Grzegorz kiedyś Lucynie powiedział, że dosięgnie dna. To z waszej strony, tylko i wyłącznie mogłaby się tego spodziewać. Grzegorz nie przewidział tylko tego, że znajdzie się ktoś, kto ją będzie wspierał, nie żądając nic w zamian. To właśnie wy ją gnębicie psychicznie i materialnie, swoimi czynami i nie dajecie jej radości, nawet cieszenia się dziećmi. Wszelkie podstępne czyny z waszej strony wobec niej, świadczą o tym, że zrobiliście z niej ofiarę zemsty.
                            Za co ?
                            za to , że zdecydowała się na rozwód, by zakończyć horror, jaki przeżywała w tym toksycznym związku ? Jest to chore.
                            Przepraszam , ale taka jest rzeczywistość. Bez urazy.
                            7/ Wiek chyba nie ma tu nic do powiedzenia, każdy człowiek ma swoją godzinę na przeżycie i moim zdaniem, wiek niema tu nic do rzeczy. Różnica wieku , hmm, czy to problem ? moim zdaniem nie. Proszę pomyśleć, ile młodych umiera i nie doczekają starości, wobec czego, proszę mi nie sugerować, że mam myśleć o spadkobiercach. Wydziedziczyłem tylko tych, którzy nie zasługują na wdzięczność z mojej strony a wy tę kwestię wykorzystaliście w swoich chorych publicznych oskarżeniach.

                            Mam nadzieję , że poważnie mówił Pan o mediach, typu UWAGA, SPRAWA DLA REPORTERÓW ITD.
                            Dzięki temu wiele spraw by się wyjaśniło i nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego, jak bardzo, byłoby mi to na rękę.

                            Panie Macieju spełnię Pańską prośbę, nie zapomnę o Panu i na mojej liście ujmę Pana, tego może być Pan pewien. Tak, za ten wpis jestem wdzięczny i ubolewam , że wcześniej o Panu nie pomyślałem.

                            Mam nadzieję, że z Pańskiej strony to nie końskie zaloty wobec mojej osoby, bo na trącanie się pisiorami przy grillowaniu niech Pan na mnie nie liczy. Wolę kobiety a do trącania, to niech Pan sobie poszuka kogoś własnego pokroju.

                            Odnośnie myślenia, że Lucynka mi coś obiecała z jej majątku lub myślenie, że ja na to liczę lub liczyłem to błędne myślenie. Jak jej nie dam, to na pewno od niej nie wezmę.
                            Tak na przyszłość, mam nadzieję , że kiedyś wspomni Pan o mnie, jak będzie Pan myślał o swojej ojcowiźnie.
                            Pozdrawiam i zdrowego rozsądnego życia życzę.
                            Zbyszek
                          • chhloe0 Re: Regresingiem powinien zająć się Prokurator 26.04.13, 19:10
                            demaskujemy_oszustow

                            dziękuję za propozycję wsparcia. To bardzo miłe. Nie czuję się jednak na tyle silna emocjonalnie, aby po latach znów się angażować w ten temat. Za dużo mnie to kosztowało. Przy okazji lucjano40 - proponuję, abyś nauczył się czytać ze zrozumieniem zanim coś wyolbrzymisz i zgeneralizujesz. Niestety źle zrozumiałeś mój wpis, więc Twojej wypowiedzi nie traktuję poważnie. Nie wiesz kim jestem, nie możesz więc być przekonany o czymkolwiek związanym ze mną. Jeśli jednak chodzi o wsparcie terapeutów i psychoterapię, sprostuję, że Leszek Żądło, w czasie, gdy poddawałam się jego autorskiej terapii zaznaczał, że wszelkiej maści terapeuci to - cytuję - "oszołomy", którymi nie warto zawracać sobie głowy i którzy robią w niej jeszcze większy bałagan. Oczywiście były to niezobowiązujące "porady" z których to ja miałam wyciągnąć wnioski i wszelka odpowiedzialność za jakiekolwiek decyzje spoczywała na mnie. Korzystając z usług wykwalifikowanego terapeuty mam świadomość, że w pewien sposób chroni mnie prawo. Jeśli taki terapeuta przekracza granicę, zawsze istnieje możliwość odwołania się. W przypadku terapii typu Leszek Żądło teem ;) nie chroni mnie nic ani nikt. Można mnie zmanipulować, przetestować, wykorzystać moje chwile słabości a na końcu wmówić mi że to moje życie i sama jestem odpowiedzialna za to, co się stało. Jest coś takiego jak etyka - co, jak widać w tym środowisku wywołuje śmiech na sali. Etyka w tym świecie nie istnieje. Jeśli decydujesz się na tą terapię i coś pójdzie nie tak, wiedz, że z pewnością zostaniesz sam.

                            Trzymam kciuki za Was, którzy próbujecie zawalczyć o prawa pokrzywdzonych osób. Gdybym miała więcej siły i odwagi pewnie dołączyłabym do was, ale napiszę szczerze, że po prostu się boję Leszka Żądło. Zaszczepił on we mnie potężny lęk przed samym sobą, swoją nieprzewidywalnością i tym, że potrafi dokopać. Od takich ludzi trzymam się z daleka.
                            Życzę powodzenia
                            chloe
                            • lucjano40 Re: Regresingiem powinien zająć się Prokurator 26.04.13, 22:41
                              @ Chhloe0

                              Najmocniej przepraszam jeśli w czymkolwiek Ci uchybiłem. Na pewno nie miałem takiej intencji.
                              Życzę wzmocnienia psychiki (z psychoterapeutą lub bez) i dużo uśmiechu, bo z nim wszystko jest łatwiejsze. Słodkiego, miłego życia!
                            • demaskujemy_oszustow Re: Regresingiem powinien zająć się Prokurator 27.04.13, 14:50
                              chloe0
                              Dzięki za wsparcie. Twój wpis pięknie kontrastuje na tle wcześniejszych wpisów fanatycznych bałwochwalców. Przy okazji mam taką informację, my staramy się pomagać, a nie próbujemy nikogo wikłać w naszą "krucjatę". Sami sobie poradzimy z regresingiem i LŻ. Te informacje, które zdobyliśmy są wystarczające, ażeby skutecznie rozprawić się z Leszkiem Żądło, który nieudolnie próbuje udawać BELZEBUBA. Taki z niego belzebub jak z regresera psychoterapeuta. I jeszcze jedno, my belzebuba się nie boimy!
                              Także jeśli ktoś chce się podłączyć do walki to zapraszamy, jeśli tylko podzielić z nami informacjami, to świetnie, na pewno je wykorzystamy, a jeśli ktoś chciałby tylko wymienić spostrzeżenia, to jesteśmy do usług, bo fajne z nas chłopaki. Przede wszystkim mamy rzetelne wskazówki, poparte badaniami naukowymi dla osób uzależnionych od regresingu jak postąpić i jakie badania przeprowadzić, ażeby mieć pewność co do swojej kondycji fizjologicznej i psychologicznej. Wiemy do jakich specjalistów powinien udać się ktoś, kto padł ofiarą regresingu i o jakie badania powinien poprosić. Przede wszystkim w regresingu występuje wymuszona hiperwentylacja prowadząca do zasadowicy oddechowej i do spazmofilii (tężyczka utajona). Jej objawy już opisywałem pod tym linkiem:
                              forum.gazeta.pl/forum/w,681,101665202,141406885,Regresing_ostrzezenie.html
                              Osoby, które podczas sesji miały podobne objawy jak opisane pod linkiem, to powinny udać się do gabinetu neurologicznego na badania EMG na "próbę tężyczkową". Jeśli badanie potwierdzi spazmofilię, to należy ją leczyć głównie u neurologa przy wsparciu psychologa. Spazmofilię leczy się średnio 1,5 roku. Bez badań na EMG wszelkie omamy mogą być błędnie zinterpretowane jako choroba psychiczna, chociaż jeśli spazmofilia nie jest leczona, a jej ataki są nasilone, to może to zakończyć się schizofrenią lub innymi schorzeniami.
                              Jak na razie nikomu nie udało się obalić moich racji, które oparłem na badaniach naukowców, a które naukowcy po konsultacjach potwierdzili. Będę powtarzał do znudzenia, że regresing jest metodą chorobotwórczą, gdzie pseudoterapeuci oszukują klientów, że mają wizje poprzednich wcieleń, a tak na prawdę mają halucynacje na skutek wymuszonej hiperwentylacji. Straszne jest to, że żadnemu przemądrzałemu regreserowi nie wpadło do łba, żeby dociec skąd takie objawy się biorą i jakie mogą mieć skutki.
                              Maciej A
                              • demaskujemy_oszustow Re: Regresing-znak towarowy prawem chroniony 27.04.13, 16:10
                                Panie Żądło
                                Napisał Pan komunikat, który miał wszystkich oponentów sparaliżować strachem, cytuję:
                                Regresing - informacja prawna
                                Autor: leszekzadlo 20.12.12, 14:49
                                REGRESINMG to nazwa, która jest zastrzeżonym znakiem towarowym. Zasady posługiwania się znakami towarowymi reguluje Ustawa o zastrzeżonych znakach towarowych i ich ochronie.

                                WZYWAM
                                wszysytkich, którzy bezprzawnie używają tego słowa, zwłaszcza w celach manipulacyjnych i antyreklamowych, by do 14 dni od dziś usunęli swoje wpisy na wszystkich forach i we wszystkich wątkach.
                                Liczę na Wasz zdrowy rozsądek, bo moi prawnicy już są chętni i gotowi. A to będzie kosztowało.

                                Wesołych Świąt!"

                                Panie Żądło, jest pan kłamcą i oszustem!
                                Informuję wszystkich zainteresowanych, że ochrona prawna znaku towarowego REGRESING wygasła 06.10.2010 roku i w tym momencie Leszek Żądło przestał być właścicielem tego znaku. Mało tego, zadzwoniłem w czwartek do Urzędu Patentowego RP i rozpytałem dokładnie o regresing i uzyskałem odpowiedź, że nadal regresing jest bezpański. Można to sprawdzić na ich stronie, informacje są ogólnie dostępne pod tym linkiem:
                                bazy.uprp.pl/patentwebaccess/SearchResults.aspx
                                Panie Żądło czy mógłby Pan nam wytłumaczyć dlaczego Pan tak ordynarnie wszystkich okłamywał, nawet swoich? Jak chce się Pan wytłumaczyć z pobierania tantiem za używanie znaku towarowego, którego nie jest się właścicielem? Czy to nie jest aby przypadkiem wyłudzenie ścigane z urzędu? No Panie Żądło, to już powoli pachnie kryminałem;)
                                Pod tym linkiem można znaleźć próby wyłudzenia:
                                designersites.pl/cudaducha/index.php?topic=287.msg10791#msg10791
                                Leszek Żądło, cytaty:
                                "Znów regreserzy zaspali i mam bardzo mało sprawozdań.
                                A czas ucieka i ci, którzy zdążyli, chcieliby, żeby lista była aktualna jak najszybciej."

                                "Sylvia
                                System się nie sprawdzał przez ubiwegły rok z kilku powodów. Przede wszsytkim, nie miał kto prowadzić Listy. A chętni rozmyślali się mniej więcej raz na miesiąc. Teraz sytuacja została opanowana. Działa strona www.regresing.org
                                Sugestie wydają mi się słuszne. Natomiast nie mam w tej chwili podglądu wpłat dalej niż miesiąc, Kiedy się w tym zorientowałem, to nie miałem już możliwości sprawdzić, od kogo wpłaty pryszły na początku grudnia. To skutek zmian wprowadzonych przez nowego właściciela Banku, który też nie raczył poinformować o zmianie.

                                Od następnego roku będę wysylał potwierdzenia przedłużające ważność licencji."

                                "W tym roku będzie już nowy wzór sprawozdania, w ktorym trzeba będzie umieścić wszystkie aktualne dane, ktore powinny byc zamieszczone na liście regreserow. W zwiazku z tym osoby, ktore sprawozdania nie przyślą, nie będą zamieszone na liście.
                                W tym roku jeszcze tolerowałem takie sytuacje, ale nie będę, żeby więcej nie było nieporozumień.
                                No i z tym privem - to proszę o zgłąszanie się, jeśli dane nie pasują. Przecież to nie ja mam wiedzieć, co komu nie pasuje. :)"

                                Itd, itp. itd.

                                Ażeby nie było niedomówień jak Leszek Żądło poważnie traktuje tantiemy za znak towarowy, którego od trzech lat nie jest właścicielem, to zapraszam do przeczytania artykułu:
                                www.cudownyportal.pl/article.php?article_id=427
                                Panie Leszku, ja Panu za tantiemy nie płaciłem, więc teoretycznie to nie moja sprawa, ale pamiętając jak potraktował Pan mojego brata, że ośmielił się w jednym zdaniu skrytykować regresing, który był już wtedy bezpański i jak skonstruował Pan na niego nagonkę, jak życzył Pan Grzegorzowi kilku lat odsiadki, jak wreszcie składał Pan w sądzie sfabrykowane, urojone zeznania mające go pogrążyć to zrobię wszystko ażeby taki osobnik jak Pan dostał odpowiednią zapłatę. Mam nadzieję, że ktoś z grona regreserów poczuje się oszukany i zgłosi ten szwindel do prokuratury, a przez kilka lat trochę nielegalnej kasiorki Pan nazorgował, jak sądzę;) O matko! coś mi przyszło teraz strasznego do głowy, a Urząd Skarbowy? No tam to już nie ma bohaterów, przed skarbówką nawet niewinny mdleje ze strachu.
                                Czekam na dalsze pozwy
                                Maciej A.

                                Ps. Gil32, napisałeś:
                                "Mam pytanko jako do znawcy regresingu - a więc : Czy L Żądło powinien zwrócić pobierane środki finansowe za okres w którym nie posiadał licencji z odsetkami i powinien jeszcze przeprosić.
                                Oraz w jakim sądzie można dochodzić zwrotu wpłaconych środków (w miejscu zamieszka poszkodowanego czy w miejscu zamieszkania L...)
                                Wprawdzie mogę zapytać Leszka na cuda ducha ,ale tam zaraz usuną mi konto - niby mam 10 kont to mogę raz czy dwa razy w tygodniu pytać z innego ip ale mało mam czasu ostatnio

                                Pozdrawiam "

                                No to masz zielone światło, do ataku bracie!
                                Napisz do nas na : demaskujemy_oszustow@wp.pl jak Ci poszło;)
                                • 2stylista Re: Regresing-znak towarowy prawem chroniony 01.05.13, 09:17
                                  Regresing się nie sprawdza . Twórca regresingu w Polsce mówi ,że uwalnia klienta w czasie sesji od leków z przeszłości tym czasem korzystający z tej metody nabywają się lęków przed PRZYSZŁOŚCIĄ ( żródło designersites.pl/cudaducha/index.php ) . i do tego jeszcze ogołocenie kieszeni i wmówienie chorób po to aby dalej wyciągać kasę..
                                  • angus158 Re: Regresing-znak towarowy prawem chroniony 01.05.13, 18:54
                                    Wątek: Zjazd Regreserów i Sympatyków Regresingu 14-15.09.2013 (Przeczytany 387 razy) designersites.pl/cudaducha/index.php?topic=600.0

                                    Może powinno być "zjazd regreserów i sympatyków tężyczki"? ;)
                                    • 2stylista Czyżby metody około regresingowe? 01.05.13, 19:15
                                      "Zapraszamy na warsztaty Leszka Żądło "Jak osiągnąć sukces finansowy, czyli psychologia zarabiania pieniędzy."

                                      20-21 kwietnia 2013, Poznań


                                      Na warsztatach odpowiemy m.in. nad następujące pytania:
                                      - co to jest „bogactwo” (a może Boga-ctwo:), skąd się bierze i jak wpływa na nas, nasze życie i działania, jak być bogatym?
                                      - jakie czynniki powodują, że jesteśmy bogaci, czujemy się dobrze i chętnie realizujemy swoje bogactwo i plany (zgodne z Najwyższym Dobrem) już tu i teraz,
                                      - co mi przeszkadza i blokuje w pełnym przejawianiu bogactwa we wszystkich obszarach swojego życia na co dzień i jak się skutecznie uwolnić od tych mechanizmów, oporów, blokad i programów
                                      - jak skutecznie wykorzystywać okazje do tego, aby być bogatym, jak otworzyć się na obfitość?
                                      - jak przyjąć i przejawiać obfitość i bogactwo?

                                      Jeżeli chcesz pomóc sobie i rozpoznać jakie blokady nie pozwalają Ci żyć swobodnie z poczuciem bogactwa i spełnienia oraz zgodnie ze swoim Najwyższym Dobrem, to koniecznie przyjdź na te warsztaty! Warsztaty są również unikalnym miejscem wymiany doświadczeń, pomysłów i możliwości. Działa tu energia synergii (zwielokrotnienia potencjału) i wsparcia istot duchowych i Opiekunów.

                                      Warsztaty trwają dwa dni. Zajęcia w sobotę i niedzielę:
                                      godz. 10:00-13:00 warsztaty, wykłady, medytacje i ćwiczenia
                                      godz. 13:00-14:30 przerwa obiadowa,
                                      godz. 14:30-18:00 warsztaty, wykłady, medytacje i ćwiczenia.

                                      UWAGA:
                                      W sobotę 20 kwietnia ok. godz. 18 (tuż po zajęciach) odbędzie się dodatkowo koncert mis i gongów tybetańskich (bilet wstępu - 30 zł/osoba). W celu zgłoszenia się na koncert należy wpłacić pieniądze na konto, albo uiścić opłatę przed zajęciami. Koncert wykona Staszek Kubaszak.
                                      Wszyscy chętni powinni zgłosić się do organizatora (mailowo lub telefonicznie), podając imię i nazwisko, mail i nr tel. oraz dokonać wpłaty.

                                      Inwestycja: 300 zł, w dowodzie wpłaty proszę wpisać "Warsztaty z Leszkiem Żądło"
                                      nr konta: 48 1240 3767 1111 0000 4534 3735

                                      UWAGA PROMOCJA – Rabat dla przyjaciół!! Zapraszając drugą osobę na warsztaty - zapłacisz za warsztaty 270 zł. Jeśli zaprosisz 4 osoby - cena za warsztaty dla Ciebie – 200 zł. Promocja ważna po zgłoszeniu organizatorowi imion i nazwisk osób towarzyszących oraz po dokonaniu wpłaty na w. w. konto bankowe przez zaproszone osoby.

                                      Na zajęcia proszę zabrać ze sobą zeszyt, długopis, karimatę, śpiwór lub koc do przykrycia się oraz obuwie zmienne.
                                      Miejsce warsztatów: Lovajoga ul. Skarbka 35 Poznań

                                      Kurs nie jest przeznaczony dla osób chorych psychicznie, zażywających leki psychotropowe i narkotyki, mających zaburzenia psychicznie i nawracające stany maniakalno-depresyjne."

                                      SKORO KURS BYŁ NIE DLA OSÓB PSYCHICZNIE CHORYCH ....ITD
                                      a CO ZE STANEM ZDROWIA PROWADZĄCYCH KURS ???? NIC NIE PISAŁO O WYMOGACH PROWADZĄCYCH WARSZTATY - DROGIE OJ DROGIE ...DROGIE ....
                                      • nail1350 Re: Czyżby metody około regresingowe? 01.05.13, 19:49
                                        Proszę o rozwinięcie:


                                        "Inwestycja: 300 zł, w dowodzie wpłaty proszę wpisać "Warsztaty z Leszkiem Żądło" "
                                • znawca_regresingu Re: Regresing-znak towarowy prawem chroniony 02.05.13, 14:01
                                  Lata temu, na studiach miałem trzech nauczycieli (dwóch profesorów i doktora), którzy pasują do mojej opowieści:

                                  Profesor A wykładał na wielkiej sali, takim amfiteatrum, gdzie mieściło się kilka setek osób, a mając asystenta do robienia doświadczeń mógł się czuć w pełni profesorem – zawsze przygotowany, wykładający bez notatek, w garniturze, kompetentny, stara wileńska szkoła.

                                  Profesor B, wykładała w niewielkich salach, gdzie mieściło się kilkadziesiąt osób. Zawsze sprawiała wrażenie nieobecnej, bo bez notatek nie była w stanie wyłożyć najbardziej elementarnych praw, takich nawet, co się zna ze szkoły średniej. I do tego jej ubiór – nazywaliśmy ją „Sprzątaczka”. Ale choć bywało, że postraszyła nas nigdy nikogo nie skrzywdziła. Chciała mieć spokój na swe doświadczenia i pracę badawczą.

                                  Doktor był bardzo konkretny i groźny. Wykładał na dość dużych salach bardzo teoretyczne zagadnienia. Ciągle miał problemy, we własnym mniemaniu, ze studentami z naszego roku. A trzeba tu zaznaczyć, że większość to byli faceci, którzy na roku znaleźli się raczej z myślą o ucieczce przez wojskiem, studia ich nie interesowały. Ale jako wykładowca mógł ich bez problemu „usadzić”.

                                  Konkluzja:

                                  Oboje profesorowie, po latach pedagogizowania mogę to napisać, byli nie tylko naukowcami, ale i pedagogami z prawdziwego zdarzenia. Uczyli i wypuszczali absolwentów nauk ścisłych (u obu miałem „bardzo dobry” w indeksie), nie udowadniając im z reguły ich niekompetencji.
                                  Doktor, niedowartościowany, ciągle udowadniający, zakompleksiony bywało, że niszczył ludzi. I z naszego roku „upuścił sporo krwi”. Był naukowcem, ale nie pedagogiem. Tacy ludzie do kontaktu z ludźmi się nie nadają. Są szkodliwi.

                                  Już przez lata na tym forum tak zajadle i tak fałszywie piszą MALI ZAKOMPLEKSIENI LUDZIE. Poczytałem sobie następne wpisy i mam szerszy ogląd – nieważne kto napisze, jeśli nie zgadza się z obowiązującą tezą jest do odstrzału. A metodą jest zastraszanie i mieszanie z błotem.
                                  I jeszcze jedna uwaga: Bracia A i zwolennicy Rodziny A, są żenująco zaślepieni i żenująco zakompleksieni (to najwidoczniej cecha rodzinna), natomiast Pan U ma tak żenujący styl pisania, że ręce opadają.

                                  Podsumowanie:

                                  Wasza wzajemna FASCYNACJA SOBĄ (bo nie da rady jeździć do Pana U przez kilka lat i nie zauważyć, że facet „szkół specjalnie nie kończył”) polega właśnie na KOMPLEKSACH, które się przyciągają i uzupełniają. Po latach Grzegorz powie, że nie wiedział, że Pan U nie jest wykształcony odpowiednio do jego aspiracji, bo nie było informacji na jego stronie www. A ja jak przeczytam kilka zdań Pana U to już wiem, że ja nigdy bym do niego jako uzdrowiciela nie poszedł, bo po prostu to nie mój poziom komunikacji choćby. A widocznie Grzegorzowi to odpowiadało (także i to, że myślał zapewne, iż Pan U będzie narzędziem w jego rękach do kontrolowania żony), ale wtedy. Teraz ma pretensje. Tylko, że nie jest to szczere. Grzegorz chce się nie tylko zemścić, ale i uniewinnić, bo czuje się winny, że sam sobie nogę podłożył. No bo taki „nieucony”, ale żona w efekcie jego wybrała. U zakompleksionego byłego stróża prawa to wywołuje solny konflikt. I w tym wtóruje mu Maciej A, który leczy własne kompleksy materią z rodziny Brata, bo widać innej mu brak.
                                  Kiedyś SILNA FASCYNACJA (lata kontaktów i sporo pieniędzy wydanych) dzisiaj równie SILNA NIECHĘĆ granicząca z NIENAWIŚCIĄ. A to tylko inna strona tej samej monety o nazwie – RYWALIZACJA. Rywalizuje się po to, żeby zdobyć władzę, pieniądze, publikę, kobietę czy uznanie, choćby we własnych oczach. I to ostatnie jest pewnie kluczem do WASZEJ WZAJEMNEJ FASCYNACJI.
                                  No bo nie tak się walczy o rodzinę. Rodzina to wartość ponad ideowa, a centrum działań Braci A jest jakaś porąbana idea, rodem z ich zaślepień. Ich zaślepieńczy pomiot. Pomiot Braci A.

                                  „Bombarduję mIŁOŚCIĄ” - Jan Maria Grimoire

                                  Ps. Panie Mcieju, wszelkie domysły na temat mój i mojej Rdziny dają mi sporo okazji do usmiechu. Bo domysły są komopletnie nietrafione. Ale z mojego punktu widzenia zabawne.
                                  :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                  • nail1350 Re: Regresing-znak towarowy prawem chroniony 02.05.13, 15:05
                                    niech pan się publicznie nie chwali, że skończył pan studia bo i tak nikt panu nie wierzy.


                                    Dokonał pan błędnej oceny regresingu, ma pan czelność oceniać nieznanych sobie ludzi i im ubliżać.


                                    Myślę, że lepiej dla pana będzie, gdy zajmie się pan SWOIMI sprawami, bo może pan zabrnąć zbyt daleko ( o ile już się to nie stało, bo na miejscu Panów A. nie byłabym tak spolegliwa).


                                    Niech pan zacznie brać coś na poprawienie pamięci, z błotem to pan Ludzi mieszał.




    • kat-k-a Re: Regresing- sekta Rodziny A 22.04.13, 13:54
      w odpowiedzi na: znawca_regresingu 15.04.13, 01:27

      Panie Janie, jakimś dziwnym (?) trafem jest pan kolejną osobą promującą regresing, która ma problem z ogarnięciem rzeczywistości i ucieka przed nią w świat urojony. Nie wprosiłam się w środek dyskusji. Skoro już pan korzysta z internetu i forów internetowych, to najwyższy czas, żeby pan zrozumiał, że są to dyskusje otwarte dla wszystkich, w których to dyskusjach każdy w każdej chwili może dodać coś od siebie. Nie ma możliwości, by ktoś się tu "wpraszał". Jak już panu wcześniej napisałam, szanując pańskie indywidualne zdanie na temat regresingu nie komentowałam szeregu pańskich wpisów na jego temat. Wyznaję inne od pańskich poglądy, ale nie czułam silnego parcia, by je panu wykładać, a i nie mam natury kłótliwej, by chcieć przekonywać innych, że muszą myśleć koniecznie tak samo jak ja. Wszystko byłoby w porządku, gdyby potrafił się pan trzymać tematu i być kulturalnym człowiekiem, niestety jednak nie umiał się pan powstrzymać od opisania swoich pomysłów, domysłów i, co tu dużo kryć, po prostu szalonych fantazji na temat prywatnych spraw osób kompletnie panu nieznanych. Pańskie wynurzenia, w których dzielnie wysługuje się pan dziećmi jako tarczą przeciwko wszystkim i wszystkiemu, oczywiście wyłącznie na własny - pański - użytek, nie miały związku z regresingiem. Zwróciłam panu uwagę na pańskie bezczelne i niemoralne zachowanie, a pan zamiast się opamiętać i przyznać, że rzeczywiście pan przesadził, dzięki czemu być może nie pozostawiłby pan po sobie czytelnikom tego forum tyle niesmaku, pan uznał że najlepszą odpowiedzią będzie zaatakowanie kolejnej osoby, czyli mnie. Myślę, że pańskie zachowanie świetnie pana określa i żaden czytelnik tego forum po przeczytaniu pańskich wpisów nie będzie mieć wątpliwości co do pańskiego poziomu.

      PS. Przepraszam, że odpowiadam po tak długim czasie, ale niestety dla pana jak i równocześnie na szczęście dla mnie nie mam jak pan natury plotkarskiej, by siedzieć non stop na forum, czytać wszystkie wpisy na bieżąco (można przeczytać po jakimś czasie z kilku dni, a nawet miesięcy naraz - to taka mała wskazówka odnośnie działania forum dla pana...) i wtrącać się w cudze sprawy prywatne.

      Szkoda, że nie umie pan z godnością właściwą osobie dorosłej przyjąć jakichkolwiek uwag pod pańskim adresem, zwłaszcza że, jak pan twierdzi, pracuje pan z dziećmi i młodzieżą, więc cierpią na tym pańscy wychowankowie.
    • danuta578 Re: Regresingiem powinien zająć się Prokurator 26.04.13, 09:12
      A moze byscie tak zobaczyli czlowieka w Tym Leszku Zadle ?
      Samotny ,strudzony walka z magami tego swiata i innego ,pomagajacy i reagujacy na wolanie o pomoc kazdego kto sie do niego zwroci i telefonicznie i pisemnie i forumowo ,
      oddajacy swoje prywatne zycie dla potrzebujacych pomocy .
      Tyle artykulow i ksiazek o wszystkich mozliwych formach i rodzajach magii oraz zasadach dzialania karmy ,jakie on udostepnil ogolowi nalezy uszanowac ,poniewaz jest jedynym w POlsce ,ktory usiluje bractwo od wpylwow magii uwolnic ,a ona jak wiadomo jest szkodliwa .
      Szacun !
      • nail1350 Re: Regresingiem powinien zająć się Prokurator 26.04.13, 09:47
        Gdyby Pani nie zauważyła... średniowiecze skończyło się jakiś czas temu.
    • nail1350 Re: Regresing-choroba duszy i ciała 02.05.13, 16:40
      O czym tu mówimy? Jaka empatia? Jaki pedagog?
      Człowiek po studiach funduje swoim małoletnim dzieciom wieloletnie sesje regresingu, swojej żonie i sobie NA WSZELKI WYPADEK też! Czy nie lepsze byłyby grzybki halucynogenne? Przynajmniej ich działanie JEST zbadane. Do tego jest pan ( z niewiadomych dla mnie przyczyn) zarozumiały ( z tak wysoką samooceną powinien pan chyba stać na czele rządu zamiast uczyć cudze dzieci w szkółce, tylko że po regresingu pewnie na stanowiska nie przyjmują?) i z jeszcze bardziej niezrozumiałych – z siebie bardzo zadowolony. Proszę uważać, bo może się pan doczekać uśmiechu wesołego motocyklisty.
    • nail1350 Re: Regresing-choroba duszy i ciała 02.05.13, 18:42
      "Dziewi mnie tylko jak ktoś kto komunikuje się w sposób prowokacyjny, chamski, obraźliwy, może mieć pretensje do tego, żeby inni byli wobec nich kulturalni? Wówczas traci do tego prawo. No tak, ale nie w oczach takich ludzi jak tu pisują.
      Lem kiedyś powiedział, że gdyby nie czytał komentarzy na forach interntowych to nie dowiedziałby się ilu w Polsce jest kretynów."

      o tym, co napisał Pan Lem przeczytał pan w MOICH wpisach, ot, szczegół taki, który przegapił pan "myszkując" niedokładnie/ niechlujnie ( między autosesjami regresingu) po Internecie.
      Widzę, że jest pan wyjątkowo zdemenciały, dlatego pozwolę sobie panu przypomnieć, że to pan " komunikował się" w sposób prowokacyjny i chamski i obraźliwy dla wielu osób ( co dziwi u...."pedagoga" ( pewnie taki z pana pedagog, jak z koziej d**y fujarka:-)), zatem nie ZDZIEWI się pan, jeśli potraktujemy go odpowiednio dla zasług.

      A potem niech pan zarży radośnie razem ze swoją poregresingową żoną.


      • znawca_regresingu Re: Regresing-choroba duszy i ciała 02.05.13, 19:30
        Raczy Pani żartować (choć o żart u Pani nie łatwo, a do tego na poziomie...), że cytat z Lema wyczytałem w Pani "forumowych pomiotach". Ten cytat imaginuje sobie Pani znają nauczyciele, nawet nauk ścislych. Ot taka rozrywka w pokoju nauczycielskim.
        Reszty "Pani pomiotów forumowych" nie komentuję, bo nie zwykłem uszlechetniać bękartów.
        • nail1350 Re: Regresing-choroba duszy i ciała 02.05.13, 20:04
          lepszego dowodu na szkodliwość regresingu niż pańskie wypociny/ zachowanie nie ma;-)


          Obawiam się, że wychował się pan w bardzo nieciekawym miejscu/ towarzystwie.



          Co do reszty.... niech pan sobie daruje. Pan nie jest w stanie mnie obrazić, szkoda zatem pańskiego czasu. Może w zamian jakaś dodatkowa/ nadprogramowa sesyjka autoregresingu?;-)
        • 2stylista Re: Regresing-choroba duszy i ciała 02.05.13, 20:06
          Czytając wypowiedzi JMG oraz inne osoby związane z regresingiem kiedyś i obecnie widzę podobieństwo działania psychomanipulacji jakiej te osoby były poddane . Szkoda mi tych osób i ich poglądów wpojonych przez regresing . O ile nie zapóżno to mozna jeszcze podjąć leczenie.
          • nail1350 Re: Regresing-choroba duszy i ciała 02.05.13, 20:08
            w TYM przypadku zdecydowanie za późno na leczenie Stylisto;-)
            • 2stylista Re: Regresing-choroba duszy i ciała 03.05.13, 07:15
              Owszem skutki stosowania regresingu zwłaszcza długotrwałego są trudne do leczenia , czasem jest za późno. ale myślę ,że można leczyć głupotę związaną z przynależnoscią i do tej sekty.
    • nail1350 Re: Regresing-choroba duszy i ciała 03.05.13, 23:48
      oczywiście, że wiedzą, że wciskają ludziom kit i robią to Z PREMEDYTACJĄ. I dla kasy.
      • 2stylista Re: Regresing-choroba duszy i ciała 04.05.13, 06:40
        Robienie drugiemu krzywdy w sposób świadomy zawsze w życiu się wraca podobnie jak klątwy. Pranie mózgu i psychomanipulacje stosowane przez regresing w celu pozyskania klientów a potem nimi sterowanie i odołocenie ich ze środków finansowych jest przestępstwem. ALE W ŻYCIU JEST TAK - ŻE POTEM SIĘ TO WRACA . CZASEM NIEKTÓRZY ZA ŻYCIA ODPOKUTUJĄ WYRZĄDZONE DRUGIEMU KRZYWDY.
        Panie L . nadszedł czas i niech się Panu zacznie się wracać ale w całości !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • 2stylista Re: Regresing, regresing, regresing. 05.05.13, 21:21
      moda-ezo
      Pani wpis nie ma żadnego związku z regresingiem.
      • znawca_regresingu Re: Regresing, regresing, regresing. 05.05.13, 23:04
        Witam Państwa!
        Majówka to jest to! Potrafi odświerzyć nie tylko ciało i umysł!
        Kilka dni bez pracy (tej etatowej, za pieniądze) i jest się w innym świecie.
        I do tego nie potrzeba regresingu, antyregresingu, progresingu czy antyprogresingu.
        Po prostu wyjeżdżasz sobie / wychodzisz sobie z rodzinką na łono natury i to już działa.
        Świat i ludzie nagle zaczynają wygląda bardziej prawdziwie i normalnie.
        Działa to zapewne na wszystkich niezależnie od koloru klawiatury.
        U mnie zadziałało. tak, że widzę ten wątek na forum inaczej.
        Przez różowe okulary długiego weekendu - majówki.
        Polecam wszystkim forumowiczom.
        To działa!!!

        Pa Grzegorzu, Macieju, Stylisto, Nail i Katko - bombarduję Was majowo - Jan Maria Grimoire
        • nail1350 Re: Regresing, regresing, regresing. 05.05.13, 23:17
          przetrzyj sobie pan te ufajdane okulary.


          "Majówka to jest to! Potrafi odświerzyć nie tylko ciało i umysł! "

          Najpierw odśwież pan ortografię, panie....pedagogu, bo śmiech pusty ogarnia.
          • 2stylista Re: Regresing, regresing, regresing. 06.05.13, 06:52
            Znawco regresingu:
            A co z wyjazdem rodzinnym tych .Których rodziny się rozsypały przez regresing i regresingowe sektyczne teorie. ?
            A co z wyjazdem rodzinnym tych .Których finansowo nie stać bo jedna z 'połówek" ogołociła rodzinę z pieniędzy na regresingowe metody.?
            A co z wyjazdem rodzinnym tych .Których nie stać bo muszą przeznaczyć środki finansowe na leczenie osób ,które były uwikłane w regresing i metody regresingowe.? Można by jeszcze dalej wymieniać a tym czasem łowcy regresingu pojechali na majówkę za pieniążki pokrzywdzonych.!!!
            • znawca_regresingu Re: Regresing, regresing, regresing. 06.05.13, 08:48
              Witam!
              1. Nieodzywaja sie wiedz sondze ze wlasnie tkwia w korku na Zakopance
              2. Nieodzywaja sie stad wniosek ze to tylko plotka
              3. Nieodzywaja sie wiec mniemam ze uwiklania nie bylo

              Moznaby jeszcze wymieniac i wymieniac ale tylko odezwa sie ci co tutaj pisza o sekcie, sadzie, wladzach i stratach. No ale oni tak tu pisza i pisza.

              Pytanie co lowcy anturegresingu w tym cxzasie robili?
              • nail1350 Re: Regresing, regresing, regresing. 06.05.13, 09:17
                Odpowiedź:

                NIE MUSIELI CZYTAĆ BEŁKOTU KRETYNA.
                • 2stylista Re: Regresing, regresing, regresing. 06.05.13, 11:00
                  znawco-regresingu
                  Wynika z twojego pisania ,że Ci rusza sumieniem . To może mieć związek z twoim zajmowaniem się regresingiem.. Wybierz się do Częstochowy na Jasną Górę w wekend na Boże Ciało .
                  • znawca_regresingu Re: Regresing, regresing, regresing. 06.05.13, 11:22
                    Polecam również.
                    Tyle lat pisania. Tyle przekłamań. Tyle domysłów.
                    Tam na pewno sumienie ruszy jak dotąd nie ruszało.
                    A po co nieść ten kamień na sercu dalej.
                    • 2stylista Re: Regresing, regresing, regresing. 06.05.13, 12:22
                      Znawco
                      Cieszę się ,że mój poprzedni post może przynieś Panu ulgę.
                      Zawsze jest dobrze w życiu robić tak ,aby potem się tego nie wstydzić. A tłumaczenie sobie potem po swojemu tak na styl np "więźniów co mają zawsze wytłumaczenie na swoje przestępstwo" ulgi na sumieniu nie przynosi.
                      • znawca_regresingu Re: Regresing, regresing, regresing. 06.05.13, 12:40
                        I tego się zawsze trzymam - czynić tak w życiu żeby się nie tylko nie wstydzić, ale żeby nie pozostawiać za sobą spraw nie załatwionych.
                        Czego i Panu życzę.
                        • 2stylista Re: Regresing, regresing, regresing. 06.05.13, 13:01
                          znawco
                          A Pan dalej swoje. Typowo dla regresingowców. W Pana przypadku to trudna sprawa a wiek swój.
                          • znawca_regresingu Re: Regresing, regresing, regresing. 06.05.13, 14:27
                            Typowe, że nie jestem "przestępcą", "sekciarzem" czy "poszukiwanym zbirem"?
                            Nie jestem, nie byłem i nie będę. Taka karma. :-)
                            • nail1350 Re: Regresing, regresing, regresing. 06.05.13, 14:39
                              wszystko przed panem.


                              jaka karma...takie gadanie.
                              • 2stylista Re: Regresing, regresing, regresing. 06.05.13, 15:40
                                znawco
                                Dziś pisałeś posty a w tym samym czasie na designersites.pl/cudaducha był zalogowany L.Ż. Jak się wylogowaŁ WTEDY pAN NIE ODPISYWAŁ Jakoś w tym samym czasie razem siedzicie na internecie. Krótko mówiąc dwa w jednym.
                                • nail1350 Re: Regresing, regresing, regresing. 06.05.13, 16:00
                                  znawcy_regresingu uważają, że wszystkie chwyty dozwolone ;p

                                  Przebudzenie może być przykre.
                                  • mocny.aniol Re: Regresing, regresing, regresing. 06.05.13, 19:12
                                    Angus,
                                    Przesadziłeś wraz z bratem. Naczytałeś się w internecie, ale przecież tego nie rozumiesz, bo zrozumieć nie potrafisz, więc nie zdajesz sobie sprawy z tego, co piszesz i z czym to się w ogóle je. Nawet nie wiesz, co to jest hiperwentylacja czy też tężyczka. Czepiłeś się dwóch słów i ciągle to samo powtarzasz jakbyś był upośledzony umysłowo. Jeśli chcesz poznać, co to hiperwentylacja i tężyczka, to zapisz się na kurs nurkowania, a w bardzo prosty sposób przekonasz się na własnej skórze, jak pracować z oddechem np. na 20 m pod wodą. Poznasz w głębinach również tężyczkę i dowiesz się, jak sobie samem z nią poradzić. W tym momencie wszystkie głupoty, jakie przeczytałeś nt. tężyczki, wywietrzeją ci z głowy :)

                                    To jest gwarantowane poprzez doświadczenie własne.
                                    Jak zapewne wiesz, ja nurkuję na 40 m w głębinach morskich i przeżyłem różne przypadki z oddechem i skurczami mięsni, jakie mają objawy tężyczki?
                                    Moja przygoda pod wodą jest najlepszym przykładem jak człowiek powinien regulować oddech by nie dopuścić do zagrożenia życia. Mam za sobą doświadczenie z oddechem, jakiego Ty nie jesteś w stanie sobie wyobrazić. Wykonałem już około 100 nurów głębinowych. Przebywałem pod wodą około 90 godzin i na głębokości 5 atmosfer. Wobec czego nie rozśmieszaj mnie z tymi głupimi stwierdzeniami o zagrożeniu rzekomo związanym z oddechem.
                                    Oddech w życiu człowieka jest istotnym źródłem życia. W środowisku, w jakim żyje człowiek oddech ma szczególne znaczenie w dostarczaniu funkcji anatomicznej człowieka. Regulowanie oddechu pozwala nie tylko żyć i funkcjonować na Ziemi, ale umiejętność oddychania pozwoli wyeliminować wiele dolegliwości, jakie stawia człowiekowi los życia.
                                    Ja osobiście przekonałem się, że oddech ma znaczenie w życiu w każdej okoliczności, gdzie by nie przebywał. Mając na uwadze przebywania pod wodą zrozumiałem to, że oddech i regulowaniem nim człowiek może nauczyć się oddychać by wprowadzić bezpieczeństwo dla własnego organizmu nawet przebywając na głębokości 40 m i to pod ciśnieniem 5 atmosfer. W środowisku ziemskim nigdy nie doświadczymy jak hiperwentylacja jest istotna dla życia by bezpiecznie radzić sobie w każdej okoliczności. Tylko pod wodą można nauczyć się odpowiedzialności za samego siebie. Regulowanie oddechem pod wodą nauczyło mnie pozbyć się paniki. Wszelkie zdarzenia, jakie doświadczamy na ziemi, pod woda są inaczej odbierane z uwagi na ograniczenie powietrze, jakie bierzemy z sobą pod wodę. Zachowanie nasze powinno ograniczyć się do limitów i cennych informacji, jakie zdobywamy na szkoleniu. Regulowanie oddechem pozwala na bezpieczne funkcjonowanie nie tylko na ziemi, ale i w miejscach, jakie nie jest przystosowane dla życia człowieka.

                                    Jeśli nastąpiłaby podobna sytuacja podczas regresingu związana z traumą, to objaw ten uzdrawia się w zarodku i nie dopuszcza się do sytuacji, do, której potrzebna by była ingerencja medyczna. Ponadto mam licencję ratownika do udzielania PIERWSZEJ POMOCY PRZEDMEDYCZNEJ i wiem jak udzielić pierwszej pomocy, gdyby taka potrzeba zaistniała.

                                    Całkowicie wam się już w tej chorej wyobraźni pomieszało i całkowicie pomieszaliście terminy medyczne z regresywnym, nie mając pojęcia, o co w ogóle w tym wszystkim chodzi.
                                    Pamiętasz angus jak mówiłem o tym w sądzie i to pod przysięgą i dalej te słowa utrzymuję.
                                    Tężyczka, jaka występuje w regresingu, nie jest chorobą medyczna i po odreagowaniu objawów podobnych tężyczce, objaw ten całkowicie i bezpowrotnie ustępuje.

                                    Regresing uwalnia od traum z przeszłości i nie wywołuje chorób, Tylko je eliminuje. Twoje stwierdzenia na ten temat to fałsz i psychomanipulacje. Kłamiesz, bo się mścisz za to, że przy pomocy regresingu twoja żona została uwolniona od panicznego lęku przed tobą. I to jest dowód, jak bardzo regresing jest w twojej wyobraźni szkodliwy. Uwalnia zaszczute żony od lęku przed zaszczuwającymi je mężami. A mężom dzięki temu pada na głowę, bo tracą ofiary :)

                                    Regresing wykonuję już 12 lat i nie zdarzyła się sytuacja, która by wymagała ingerencji medycznej, zatem mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że regresing jest metodą bezpieczną. Twoje opowieści o zagrożeniu to fałsz, obłuda i wymysły, jakie nie mają uzasadnienia. Nie brałeś udziału w żadnej sesji, nie doświadczyłeś tej terapii, wobec czego mogę powiedzieć, że jesteś zaślepiony pożądaniem zemsty na człowieku, który ją stworzył.

                                    Ty się czujesz pokrzywdzony, poszkodowany przez regresing, choć NIGDY nie brałeś udziału w sesji regresingu. I masz głęboko w d..., że twoja była żona doświadczyła na własnej skórze dobrodziejstwa tej metody i uwolniła się od strachu przed tobą. Nie, ty nie masz tego głęboko w d... Ty się za to mścisz! Bo wg ciebie to jest niedopuszczalna ingerencja w sprawy rodziny. Sam to pisałeś. Ale to tylko dowód, że nigdy nie byłeś i nie zamierzasz być w porządku wobec byłej żony.

                                    Skoro uważasz, że niedopuszczalne jest wtrącanie się do czyjejś rodziny, to, dlaczego Ty się wtrącasz.? Rozpocząłeś pierwszy wtrącanie się do mojej rodziny i nie licz na to, że inni będą wtrącać się do twojej. Najpierw uzdrów swoje problemy rodzinne byś mógł wytykać błędy innym.

                                    Proponuję Ci poczytać o DDA a regresing zostaw w spokoju.
                                    Taka jest moja rada dla Ciebie i Macieja.
                            • zephyr1 Re: Regresing, regresing, regresing. 22.07.15, 22:58
                              znawca_regresingu napisał(a):

                              > Typowe, że nie jestem "przestępcą", "sekciarzem" czy "poszukiwanym zbirem"?
                              > Nie jestem, nie byłem i nie będę. Taka karma. :-)

                              "Taka karma"? umieram ze śmiechu na tym forum. Co jeden to lepszy, ha,ha. No chyba taka karma skoro jesteś "przestępcą". Nie można mylić karmy z koncertem życzeń.
    • znawca_regresingu Re: Regresing, regresing, regresing. 06.05.13, 18:19
      Niech Pan się nie wygłupia Panie Macieju. Ten tekst o złocie to już zakrawa na komedię :-)))
      Znaczy się zabawny. Ale przecież to od razu wiadomo, że nie autentyczny.
      Lepiej od razu podać, że to produkcja z demaskujemy_oszustów@wp.pl
      hehe :-)))
    • znawca_regresingu Re: Regresing, regresing, regresing. 06.05.13, 18:24
      ALe Żona mi tu mówi, że to skandal! Bo to bardzo niekompetentny regreser.
      Przecież wiadomo, że dobry regreser potrafi transmutować piasek w złoto.
      No i zamachać skrzydelkami na życzenie.
      Trafił się Panu niewydarzony.
      Reklamacja w pełni uzasadniona.
      Do archiwum demaskujemy-oszustów!
      Zatwierdzono.
      • znawca_regresingu Re: Regresing, regresing, regresing. 06.05.13, 18:28
        Zdrowo sobie porżeliśmy. Ichaaaaaa!!!
        A to specjalnie dla Pani Nail. Ichaaaa!!!
        • angus158 Re: Regresing, regresing, regresing. 06.05.13, 19:12
          Janie.
          Tak się do ciebie zwracam chociaż wiem, że masz inaczej na imię , też na J ;)
          Waigt1997 z całą pewnością nie jest osobą związaną z braćmi A, czyli ze mną Grzegorzem i moim szacownym bratem Maciejem. Cieszę się, że coraz więcej osób nabiera odwagi żeby pisać o oszustwach regreserów. Jeżeli ktoś chce dochodzić sprawiedliwości, a może i odszkodowania zapraszam do korespondencji na adres: demaskujemy_oszustow@wp.pl
    • nail1350 Re: Regresing, regresing, regresing. 06.05.13, 19:55
      "A teraza wiem skąd taka opsesja u Was :


      koń by się opśmiał....

      mniej pij.
    • 2stylista Re: Regresing, regresing, regresing. 06.05.13, 20:51
      Mocny.anioł
      Coś Ci się pokieubasiło z tym regresingiem. Piszesz ,że regresing uwalnia od lęków przeszłości. Otóz przecież wiesz ,że regresaing nie uwaLNIA KLIENTA OD LĘKÓW PRZESZŁOŚCI TYLKO KLIENT NABYWA LĘKÓW PRZYSZŁOŚCI PRZYSZŁOŚCI poczytaj na cuda ducha lub cudownym portalu bo piszą jakie mają lęki po sesjach !!!!
      • demaskujemy_oszustow Re: Regresing, regresing, regresing. 06.05.13, 21:20

        Komunikat!
        Dzisiaj od rana byłem w rozjazdach, a popołudniu pracowałem w ogrodzie. Mam na to świadków. Tak więc pomawianie mnie o inne nicki jest chamskim pomówieniem. Ja wypowiadam się spod jednego niku tak jak mój brat. Mamy otwarte przyłbice, nie tak jak JMG, wymyślił sobie okultystyczną ksywkę i "szpanuje". LŻ jak przypuszczam również korzysta ze swojego niku. JMG jest zbyt zadufany w sobie ażeby być wielonikowcem. Za to ZU to jest nasza perełka;))) Jak tam Dareczek ? My wiemy, że to pan, przypomnę pana słowa, po których nie powinien pan nikogo posądzać o głupotę:
        ""Taki anioł to ma boskie życie, ja też bym tak chciał.
        Mówisz , że powinien się rozbierać ?
        A skąd wiesz , że tego nie robi ? i dlatego ma takie wzięcie.
        Bo jak kobiety na dzień dobry zobaczą te męskie wspaniałości, to same z ciuchów wyskakują. Potem wracają i wiem już dlaczego ? Każda spragniona niewiasta chciałaby, za friki sobie pooglądać, pogłaskać a może i possać, nie wspomnę już o innych przyjemnościach.
        Och taki anioł to ma fajnie.
        Uciekają tylko te, które boją się, że im się nie zmieści gdyby chciały kopulować.
        Teraz wiem Macieju, dlaczego zazdrość Cię tak udręcza.
        Przepraszam za tę żartobliwość ale...."

        W sumie to jestem skołowany, może ten mój braciszek naprawdę dręczył L. Może mocny anioł wie więcej ode mnie? Tylko dlaczego tego nie powie, skoro wie? A może zmyśla?
        Pewne jest, że trzy żony od niego odeszły, bały się go. Dzieci już dorosłe do tej pory nie mogą się otrząsnąć. To są fakty. Ale rozumiem, to jest przeszłość i po zawale nasz aniołek rozpoczął wszystko od nowa, jest czysty.
        • demaskujemy_oszustow Re: Regresing, regresing, regresing. 06.05.13, 22:02
          Panie JMG
          Nie będę panu wmawiał innych nicków. Początkowo myślałem, że to LZ ale po czasie domyśliłem się ,że ludzie powiązani ze sobą mają podobny styl. Mam konkretne pytanie do pana, czy ma pan na imię Jarosław i czy uczy pan historii? Jeśli tak, to proszę się określić czy wierzy pan we wspomnienia regresywne, które wg LŻ są równie miarodajne jak przekazy kronikarzy? Proponuję także, ażeby zaczął pan pisać na temat regresingu. Wygląda to tak jakby argumenty już pan wyczerpał i zaczął rzucać obelgi. Czy ma pan tyle odwagi, ażeby napisać do mnie na :demaskujemy_oszustow@wp.pl i przedstawić się, a ja również się panu przedstawię i przynajmniej wtedy będzie to męskie. Będziemy bardziej odpowiedzialni, bo nie anonimowi(tchórzliwi). Myślę, że tyle pan naubliżał, że czas się odsłonić jak osoba dorosła, a nie jak szczeniak, ujadający zza kiecki, jak sam pan napisał, uradowanej, rechoczącej żony.
          Czekam.
          Maciej A
          • 2stylista Re: Regresing, regresing, regresing. 07.05.13, 07:16
            Mocny aniele
            Ja myślę , że jeśli ktoś po podstawówce ogłasza się i podejmuje leczenia chorób kobiecych to powinien rozszerzyć swoje leczenie poprzez leczenie HIF swoim pisiorkiem w połączeniu z regresingiem.
        • mocny.aniol Re: Regresing, regresing, regresing. 07.05.13, 14:27
          Maciej
          Sam Pan zrobił z siebie fenomena gejowskiego a teraz się tłumaczy, że to żart?
          O podglądaniu w wc i pisiorach sam Pan rozwinął temat i nic nie wskazuje na to, że to żart.
          Chełpi się Pan wyczynami, jakie zapewne są Pana pasją.

          Niestety, żarty się skończyły w chwili, gdy stracił pan rozum. POZOSTAŁA DZIECINADA w pana wykonaniu. Głupoty, jakie pan wypisuje do różnych uzdrowicieli, usiłując ich szantażować, by zmienili zdanie (np. o tężyczce), na pewno nie świadczą o dowcipie, tylko o poważnych zaburzeniach psychicznych.

          Odnośnie anielskiego rytuału cały czas to wmawia Pan czytelnikom swoje urojone fanaberie o rozbieraniu nie znając powodu odsłonięcia ciała. Chciał Pan usłyszeć żartobliwe ściemy to Pan usłyszał.
          Najpierw należy się przekonać, jak dana terapia wygląda i do czego służy by ją krytykować.
          Proszę przeczytać swój wpis i wpis o anielskim rozbieraniu a nie powielać tylko to, co jest dla Pana wygodne.
          Re: regresing-droga ku oświeceniu - demaskujemy_oszustow05.04.13, 13:24
          Re: regresing-droga ku oświeceniu - dark.angelo05.04.13, 15:44
          Tak naprawdę, niewiele się po panu spodziewam, bo czego można się spodziewać od eksperta trącania się pisiorami?
          I niech pan pozostanie przy swojej ekstremalnej specjalizacji. Bo ani na uzdrawianiu, ani na tężyczce się pa nie zna.
          PEWNIE występują u pana PIERWSZE OBJAWY STARCZEGO ZDZIECINNIENIA?
          Współczuje.

          Macieju A! Niech pan pamięta, że zgodnie z zeznaniami złożonymi pod przysięgą przez brata, to forum czytają dzieci, łącznie z pana siostrzenicą i jej koleżankami. Niech pan więcej nie występuje z podobnymi ofertami, jak trącanie się pisiorami. Bo siostrzenica nie będzie się mogła pochwalić wujkiem idiotą, wymachującym pisiorem podczas grillowania i będzie musiała tłumaczyć się przed koleżankami, dlaczego jeszcze taki zboczeniec nie został umieszczony w szpitalu psychiatrycznym. Niech pan pomyśli o tym, jaka to musi być trauma dla dziecka, które czyta o trącaniu się pisiorami przez wujka i musi sie z tego tłumaczyć przed koleżankami.

          Macieju A, Mistrzu leczenia ludzi z obłudy (jak się przedstawiasz publicznie)!
          ZACZNIJ SIE WRESZCIE SAM LECZYĆ Z OBŁUDY!
          Następnie wylecz brata i swoją wielbicielkę nail + innych ze swojej głośno szczekającej sfory.
          Ale innych, lecz, kiedy już sam staniesz sie zdrowy.

          REGRESING zawsze będzie doceniany nawet w opinii psychologów i nie wy będziecie decydować o jego istnieniu.
    • waigt1977 [...] 07.05.13, 12:02
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • mocny.aniol Re: Regresing, regresing, regresing. 07.05.13, 14:49
      Angus.
      I kto tu jest oszustem i kłamcą?
      Kto tu oszukuje, kłamie i pomawia?
      Kto oczernia i poniża?
      Jeśli tak wygląda fenomen, jako były stróż prawa, to w pierwszej kolejności policja powinna zająć się tobą i publicznie cię zlinczować, bo psujesz opinię całej policji.
      Nic z tego nie rozumiem, czyżby w służbie policji nauczono Cie dręczyć ludzi?
      To jest dopiero przestępstwo, jakie w pierwszej kolejności powinno znaleźć się w raporcie MSWiA!

      Mówisz, że masz wykształcenie, a zachowujesz się jakbyś niemiał nawet wykształcenia podstawowego. Tak właściwie to niemasz żadnego zawodu, bo jaki może mieć zawód człowiek po liceum? Samo liceum nie daje żadnego zawodu, jeśli nie zrobi się specjalizacji.

      Jesteś przykładem rozpaczy nie radzenia sobie w życiu, a DDA kłania się do uzdrowienia.

      Co ty człowieku wypisujesz, to w głowie się nie mieści, a wskazuje na stany urojeniowe. Jeśli tak dalej będziesz postępował, to szpital psychiatryczny cię nie ominie. Żal mi ciebie, bo wygląda na to, że skończysz tak samo jak twoja siostra.

      Kto tu mówi o wykształceniu medycznym? POLSKIE PRAWO NIE WYMAGA, BY UZDROWICIEL MIAŁ WYKSZTAŁCENIE MEDYCZNE!

      Powtarzasz się i już sam nie wiesz, co piszesz, Ja proponuje tylko uzdrawianie naturalne, jakie wspomaga medycynę akademicką a ty CIĄGLE BREDZISZ swoje. Rozum już ci się całkiem zdeformował.
      Jeśli nie potrafisz logicznie myśleć, to nie rób z siebie osoby niepoczytalnej.
      Naprawdę żal mi ciebie, że tak nisko upadłeś.

      Jeśli mowa o niemoralności, to lepszego już przykładu jak twój na tym forum nie potrzeba. Cóż możesz wiedzieć o moralności skoro sam jej nie posiadasz?
      Cóż możesz wiedzieć o hiperwentylacji czy tężyczce jak sam jej nie doświadczyłeś a twoje upośledzone zemstą wywody świadczą o tym, że już całkiem ci rozum odebrało?
      Demony przeszłości Tobą władają i powinieneś zgłosić się do egzorcysty, ponieważ krzywdzisz tym swoich najbliższych. Nie wspomnę już osób na tym forum, których zaraziłeś własnymi urojeniami.

      Dziwię się tylko, jak tak niemoralna osoba, z takimi poglądami i zachowaniem może opiekować się dziećmi?
      Krzywdę im robisz a przyczyniają się do tego również ci, którzy wyrażają na to zgodę.
      Powinna się zająć tą sprawą opieka społeczna, bo jaki z ciebie ojciec skoro sam nie radzisz sobie z samym sobą?
      I czemu służy to twoje pisanie do Sądu skarg, że nie możesz uczestniczyć w nakazanej Ci przez Sąd psychoterapii, "bo cię Leszek Żądło prześladuje na forum?"
      W ten sposób się nie wymigasz od nałożonych na ciebie obowiązków, a Sąd zapewne widząc twoją złośliwość, pozbawi cię prędzej czy później praw do opieki nad dziećmi.
      Do tego dążysz.
      To niech tak sie stanie według twojej woli!
      Gratuluje postawy prawdziwego ojca. Boże chroń nas przed takim rodzicem.
    • mocny.aniol Re: Regresing, regresing, regresing. 07.05.13, 16:20
      Angus poprzez swoje posty pokazuje, jakim jest człowiekiem w rzeczywistości, pisze oszczerstwa o mnie i moich klientach. Oczywiście w treści oczerniając mnie nie pomija a wręcz wskazuje , ż eto tylko o mnie chodzi. Wszystkie postępowania prowadzone przez policję, prokuratury i sądy trwają nada i nic jeszcze nie zostało zakończone. Jego kompania urojeń i obsesji pisze, gdzie tylko się da żeby mnie pogrążyć i ośmieszyć publicznie. Widocznie takie instytucje jak podałem nie są dla angusa dość kompetentne w obronie mojej osoby, stąd dalej oczernia mnie publicznie stawiając moją i Leszka działalność w złym świetle.
      Przypominam, że żadna z instytucji państwowych nie uznała mnie winnym, żadnego z czynów, jakie mi zarzucał angus w sądzie, w tym dotyczące obelżywie tego, że prowadzę lub jestem związany z sektą.

      Żądam ażeby Angus i jego brat przestał dokonywać przestępstwa wobec mnie i Leszka, jakim jesteśmy publiczne pomawiani o dokonywanie domniemanych przez angusa czynów prawem zabronionych oraz o inne, które poniżają mnie w oczach opinii publicznej, w tym podważanie mnie, jako rodzica oraz pomawianie o etykę niemoralności.
      • 2stylista Regresingiem powinien zająć się Prokurator 07.05.13, 16:48
        Dobrym materiałem dowodowym dla prokuratury może być www.cudownyportal.pl . 4 tys zarejestrowanych użytkowników z tego połowa nie miała do czynienia z regresingiem .Alę do drugiej połowy można dotrzeć po IP komputera . Dochodzenie może wykazać ile osób zostało pokrzywdzonych, ile oszukanych. ile osób utraciło zdrowie. ile osób podjęło leczenie w tym psychiatryczne po psychomanipulacjach. Mogą być także osoby co straciły życie gdy za póżno nadeszła pomoc. Rodziny potwierdzą . Być może niektóre rodziny nie mają świadomości dlaczego ich dziecko zostało odizolowane to się dowiedzą.
        • mocny.aniol Re: Regresingiem powinien zająć się Prokurator 07.05.13, 19:11
          No więc, doczekaliśmy się "prawdziwej" moralności ze strony byłego stróża prawa.
          Anonimowemu na tym forum , Angusowi wolno wszystko: pomawiać, znęcać się psychicznie, kłamać, donosić na osoby, których się czepia z imienia i nazwiska.
          Angusowi wolno.
          Ofiarom jego prześladowań nie wolno nic.
          Bo każda prawda napisana w samoobronie o ANONIMOWYM Angusie, obraża go!
          TAK WYGLĄDA UCZCIWOŚĆ WG. ANGUSA.
          Moim zdaniem Angus ze swoim wypaczonym poczuciem uczciwości i moralności przynosi wstyd wszystkim policjantom i byłym policjantom.

          Mam apel do policji:
          ZAJMIJCIE SIĘ TĄ ZAKAŁĄ WASZEGO ŚRODOWISKA ZAWODOWEGO. Bo to, co on publicznie wypisuje i z jakim uporem to robi, to już jest kompromitacja na skalę ogólnopolską.

          Drugi apel do administracji gazety.pl
          ZAJMIJCIE SIĘ OSOBNIKIEM O NICKU angus158 i demaskujemy_oszustów PONIEWAŻ ŁAMIĄ ONI REGULAMIN JAKI SAMI STWORZYLIŚCIE, pokazują oni również i was w złym świetle.

    • 2stylista Re: Regresing, regresing, regresing. 07.05.13, 20:08
      Mocny aniele
      Coś psychika szfankuje . mogą to być skutki regresingu. wszystkich nazywasz angusem . Ja nigdy nie byłem angusem ,czy demaskujemy oszustów. Choć w pełni tych Panów rozumiem. Ja mam swoje przeżycia związane z L.Ż NIECO INNE OD bRACI A to z Z U nie mam i nie miałem do czynienia. A to że robisz to co L Ż TO Ciebie Mocny aniele potępiam za twoje praktyki.
      • 2stylista Re: Regresing, regresing, regresing. 08.05.13, 07:18
        L.Ż.jest ostatnio zajęty bardzo na swoich forach . nie może nadążyć kasować postów ,które nie są po jego myśli ,i które to według niego nie powinni przeczytać jego zwolennicy. dla żartu pisze ,że jest od dawna jedność. Koń by się uśmiał.
        Ciekawe jak długo będzie ukrywał prawdę o regresingu i wprowadzał w błąd swoich klientów ?.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka