29.04.05, 10:51
Pani Marleno, czy interepretuje Pani sny, czy jako jasnowidzowi mają Pani one
coś "do powiedzenia". Czy pyta Pani osoby, którym wróży o ich sny i również
je interpretuje? Czy Pani zdaniem sny można traktowac dosłownie, lub jako
zbiór symbili, które sa odnośnikiem do rzeczywistości? Ciekawa jestm Pani
opinii, bo wśród osób zajmujących się szeroko pojętym wróżeniem i ezoteryką
zdania na temat snów są podzielone...
Obserwuj wątek
    • marlena.skrabulska Re: sny 29.04.05, 12:07
      Wcale nie dziwię się temu podzieleniu, bo sny sa tak tajemnicze i chwilami
      niezrozumiałe, że więcej tu czasem domniemywań niż autentyczności.

      Jeśli ktoś prosi mnie o interpretację, próbujemy wspólnymi siłami coś z tym
      zrobić, wyjasnic o co chodzi. Czasem sny bywają odzwierciedleniem naszych lęków,
      a czasem pokazuja przyszłe wydarzenia. Bardzo często sama fabuła snu jest
      niewyraźna, natomiast pojawiaja się bardzo oczywiste symbole, które mogą
      posłużyć interpretacji.
      Sama miewam bardzo różne sny, które bardzo często wyolbrzymiaja moje codzienne
      obawy. W wielu przypadkach jest to równiez zapowiedź tego, co wkrótce się wydarzy.
      Bywa, że po nocy, w której miałam jakby zarys obrazu mam dziwne odczucia na
      zasadzie złych przeczuć lub wypadków, ktore za chwilę sie pojawią.
      Podam taki prosty przykład mojego snu. W swoim czasie miałam w swoim otoczeniu
      osoby, które były niezyczliwe, przeczuwałam, że za ich sprawą mogą powstać
      jakieś nieprzyjemne zdarzenia, jednak odsuwałam te myśl, bo generalnie staram
      sie schodzić komus z drogi, by nie zaogniać problemu. Pewnej nocy przyśnił mi
      się sen, dośc makabryczny. Przedstawiał mnie jako ofiarę napadu dwóch wściekłych
      psów. Jeden i drugi szarpali mnie za kończyny, efektem czego były rany, krew sie
      lała, moje ciało zaczynało przypominac strzęp krwawego mięsa.
      Gdy tylko otworzyłam oczy, od razu na mysl przyszły mi te dwie osoby. Nie
      musiałam długo czekać na efekty. Za ich sprawą miałam spore nieprzyjemności, z
      czystej ludzkiej zawiści i podłości mogłam pozbyc się zajęcia. Chciały podstepem
      osiągnąć to samo co miałam . Ten sen pozowił mi w pewnym sensie przygotowac sie
      na atak, przez co ich plany spaliły na panewce.
      Takich przykładow jest mnóstwo. Warto uwaznie przyglądac się temu co snimy i
      odczuciom z tym związanych.
      • comma Re: sny 29.04.05, 13:01
        Podejście do interpretacji snów można podzielić na takie, które doszukuje sie w
        snach symboli zakodowanych głęboko w podświadomości a będących wytworem
        doświadczeń społecznych, ewolucyjnych, kulturowych całej ludzkości. Sny, w
        których owe symbole się pojawiają, na ogół wywierają na śniącym olbrzymie
        wrażenie, ma on świadomość, że otrzymał jakiś bardzo istotny sygnał.
        Interpretacja według tej teorii polega na uświadomieniu śniącemu co oznaczają
        widziane przez niego symbole.
        Druga teoria głosi, że dany symbol dla każdego człowieka ma znaczenie
        indywidualne i nie należy interpretować snu w oderwaniu od osoby śniącego, jego
        sytuacji życiowej itp. Dlatego też osoba śniąca proszona jest o dokładne
        zdefiniowanie własnymi słowami poszczególnych obiektów ze swego snu, oraz
        stworzenia mostu pomiędzy nimi a obiektami lub osobami istniejącymi na jawie.
        To oczywiście bardzo pobieżne nakreślenie tematu :-)
        • marlena.skrabulska Re: sny 29.04.05, 13:29
          Podoba mi się podział snów według Wojciecha Jóźwiaka. Oto on :
          # wycieczki do transpersonalnych światów, zwykle kompletnie niezrozumiałe, obce,
          groteskowe, absurdalne, puste (nic z nich nie wynika)
          # archetypowe postaci i sceny o charakterze mitologicznym
          # Sny-sondy lub sny-wzierniki; tzn. sny, w których umysł (także umysł
          nieświadomy lub podświadomy) prezentuje samego siebie (na tym poziomie pojawiają
          się obrazy archetypowe)
          # "sny współbieżne", czyli symboliczne komentarze życiowych procesów (tu się
          mieszczą tzw. sny prorocze)
          # reminiscencje (przypomnienia)

          Stąd ta trudnośc interpretacji. Myślę, że każdy powinien sam wypracować nazwijmy
          to metody tłumaczenia swoich snów chociazby ze wzgledu na indywidualny tryb
          swojego zycia..

          Ostatnio czytałam o takim czymś jak świadome snienie.. Nie próbowałam, może ktoś
          z forum podzieli sie jakimis doświadczeniami w tym względzie. :)
          • gatakka Re: sny 29.04.05, 13:59
            Sama interpretuje swoje sny i ewentualnie wspomagam znajomych, i mniej wiecej
            wynika, ze:
            1. jesli sni sie osoba, z ktora mamy zwiazek emocjonalny, a nie jest ona obeca
            w naszym zyciu (byli partnerzy, dawni znajomi, daleka rodzina)- oznacza to, ze
            mysla o nas i maga sie w niedlugim czasie skontaktowac. Wielokrotnie zdarzalo
            mi sie, ze byly chlopak, ktory mi sie snil, niedlugo potem np. dzwonil.
            2. Sny z symbolami - osobiscie nie konweniuje mi tlumaczenie snow na podstawie
            sennikow internetowych. Za to cenie egzemplarz Marie Coupal, ktorej
            interpreztacje zawieraja ujecie archetypowo-socjologiczno-psychologiczne. Ta
            interpreacja "trafia" do mnie i... sprawdza sie. :) choc trzeba sie nauczyc
            obserwac siebie i rzeczywistość.
            3. Sny "nieprzyjemne" - czasami sni sie, ze ktos probuje sie do nas wlamac,
            albo nas sciga. Mozemy odczuwac zimno. Czytalam, ze sa wtedy odwiedza nas inna
            dusza. Niekoniecznie jest to "zla" wizyta, ale nieświadomi reagujemy strachem.
            Ciekawa jestem, jak Pani zapatruje sie na to podejscie?
          • lorddead Re: sny 03.05.05, 12:31
            marlena.skrabulska napisała:

            > Ostatnio czytałam o takim czymś jak świadome snienie.. Nie próbowałam, może ktoś
            > z forum podzieli sie jakimis doświadczeniami w tym względzie. :)

            Mam spore doświadczenie w tym względzie, ale to temat rzeka, o wszystkim napisać
            nie da rady. :) Dobrze by było doprecyzować dyskutowane zagadnienia.

            Powklejam swój podniecająco-zachęcająco-informujący post z forum "rozwój
            duchowy", może ktoś szerzej zainteresuje się tematem, bo warto:
            __________________________________________

            Zapraszam do dyskusji na temat świadomego śnienia! Na zachętę umieszczam tu
            fragment jednego z moich pierwszych świadomych snów. Zapraszam do dyskusji.

            Spojrzałem na niebo, było bezchmurne i pełne gwiazd. Pomyślałem sobie że
            fajnie by było polecieć w kosmos. Wzbiłem się wysoko, wzleciałem ponad
            atmosferę ziemską. Potem z coraz większą prędkością mijałem planety i gwiazdy.
            Wszystko wyglądało przepięknie. Nagle coś zatrzymało mnie przy jasnożółtej
            planecie. Pomyślałem sobie, że fajnie by było ją zwiedzić, ale gdy tylko o tym
            pomyślałem usłyszałem bardzo niski męski, jakby modulowany głos, który
            wypowiedział słowo brzmiące podobnie do angielskiego słowa "origin" (źródło,
            miejsce pochodzenia). Nagle poczułem jak coś pociągnęło mnie do tyłu za plecy
            i obudziłem się.

            ........

            Świadome śnienie to umiejętność, którą można trenować. Rozwijanie umiejetności
            świadomego śnienia to niezwykle istotny element rozwoju duchowego. `Tybyteńska
            joga snu` mówi wręcz o prawdziwym i pełnym rozwoju duchowym poprzez świadome
            śnienie. Joga snu to wiedza obejmująca naprawdę baaaardzo szeroki zestaw
            zagadnień w aspekcie rozwoju duchowego.

            Na sam początek jednak, warto dowiedzieć się czegoś o świadomych snach, tak
            bardzo ogólnie. Świadomy sen to sztuka uzyskania pełnej świadomości podczas snu,
            bez jednoczesnego przebudzenia się. Prawdziwą sztuką jest utrzymać świadomość
            podczas snu przez dłuższy czas. W świadomych snach wszsytko jest bardziej żywe,
            barwne, przejrzyste, bardziej realne! Stajemy się reżyserami swojej własnej
            rzeczywistości. Gdy dobrze opanujemy tę umiejętność, możemy wykreować sobie
            dowolną rzeczywistość, możemy podróżować w czasie, możemy spotkać się z ludźmi z
            dowolnej epoki, mozemy porozmawiać ze zmarłymi, możemy latać w przestrzeni
            kosmicznej, mozemy zwiedzać odległe galaktyki i planety, możemy mieć dowolny
            rodzaj seksu z dowolną osobą, możemy.... oj długo bym musiał tak wymieniać.
            Najbardziej zachęcające jest to, że realność wysoce świadomego snu jest o wiele
            wyższa niż realność naszej codziennnej rzeczywistości. Świadomy sen to
            oczywiście nie tylko zabawa. W śnie możecie np. wybudować swoją własną świątynie
            w której będziecie medytować - dokładnie tak - medytować we śnie! Możliwości są
            nieograniczone i co najważniejsze świadomy sen jest doskonałym "nauczycielem",
            który przysposobi was do podróży astralnych (oobe). Ja właśnie tak się nauczyłem
            podróżować wymiary astralne, właśnie poprzez "bramę świadomego snu". Pozwoliłem
            podzielić sobie to na 3 główne etapy tj. (1) stabilny świadomy sen, (2) wysoce
            świadomy sen, który jest bramą do trzeciego etapu czyli (3) podróży astralnych.
            Wchodzimy w oobe zupełnie świadomie... Oczywiście na początek starajmy choć na
            chwilę odzyskać świadomość we śnie, potem uczymy się ją utrzymywać, następnie
            uczymy się kontrolować przebieg snu, więć praktyka, praktyka, i jeszcze raz
            praktyka! Możliwości są nieograniczone..... just think about it!
            __________________________________


            • marlena.skrabulska Re: sny 03.05.05, 15:35
              Niezwykle fascynujące:)

              Na pewno do osiągnięcia poprze praktykę, ale od czego zacząć? Co zrobić, by sen przestał byc zagadką ? Z Twoich słów wynika, że można być reżyserem własnego śnienia..
              Bardzo ciekawy temat i prosze o więcej, na pewno nie zabraknie zwolenników świadomego snienia..
              Mam tez pytanie, czy dla ułatwienia należy ukończyć kurs Silvy ?

              Pozdrawiam:)
              • lorddead Re: sny 03.05.05, 16:37
                W necie jest sporo materiałów na ten temat. Polecam stronę Adama Bytofa (
                free.polbox.pl/a/adamby/ ), który jest prawdziwym guru w tym temacie.
                Polecam także księgozbiór ( kippin.prv.pl ), tam znajdziesz wiele książek
                za free, na ten i na inne tamty.

                Zerknij jeszcze tutaj:
                --> www.marektaran.republika.pl/art/sen/senld.htm
                --> www.gw.7d.pl/
                --> www.astraldynamics.pl/

                Pozdrawiam.
                • marlena.skrabulska Re: sny 03.05.05, 16:57
                  Dziekuję serdecznie za wskazówki i linki. Na pewno z nich skorzystam..

                  Pozdrawiam :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka