01.09.05, 16:06
Pani Marleno, prosze mi opowiedzieć trochę o tych dziwolągach.
podobno 'uczeni' mogą poznać takiego osobnika bardzo łatwo np. ze zdjęcia.
A co jeżeli okaże się, że mam do czynienia na codzień z takim człowiekim?
Uciekać?..............
Obserwuj wątek
    • zlosnica100 Re: STRZYGI 06.09.05, 09:43
      Strzygi? Bajek sie naczytałaś?
    • marlena.skrabulska Re: STRZYGI 06.09.05, 09:50
      ruda31 napisała:

      > Pani Marleno, prosze mi opowiedzieć trochę o tych dziwolągach.
      > podobno 'uczeni' mogą poznać takiego osobnika bardzo łatwo np. ze zdjęcia.
      > A co jeżeli okaże się, że mam do czynienia na codzień z takim człowiekim?
      > Uciekać?..............

      Hmmm... :))
      Strzygi oraz ich męskie odpowiedniki - Strzygonie są ludźmi, którzy przyszli na świat z dwoma sercami, dwoma duszami oraz podwójnym szeregiem zębów, z czego drugi nie jest zwykle dobrze widoczny, przynajmniej na pierwszy rzut oka. Z tego powodu nazywa się je również dwudusznicami lub dwudusznikami.

      W pierwszym życiu są w zasadzie nieszkodliwe i nie wiele różnią się od innych ludzi. Zwykle nie znają nawet swojego prawdziwego przeznaczenia a gdy wyjdzie ono na jaw często cierpią z powodu swej odmienności. Są często przepędzane z ludzkich siedzib, bywa że jeszcze jako małe dzieci, lub wręcz zabijane na miejscu. Ale nawet pozostawione w spokoju, nieczęsto dożywają dojrzałego wieku i przeważnie umierają jako dzieci lub młodzieńcy.

      Po śmierci Strzygi, tylko jedna dusza opuszcza zwłoki, druga zaś żyje nadal, na nowo ożywiając ciało zmarłego. W swoim drugim życiu Strzyga aby przetrwać musi polować na innych ludzi i żywić się ich krwią. Są samotnymi myśliwymi, nie łączą się w gromady i nie mają innych żądz niż zaspokojenie głodu, może tylko poza ewentualną zemstą za krzywdy doznane w pierwszym życiu. Przepędzone bowiem za pierwszego życia Strzygi, stają się szczególnie okrutne i głodne ludzkiej krwi. Wiele z nich potrafi zamieniać się w sowy.

      W przeciwieństwie do Upiorów, ukąszenie Strzygi nie musi oznaczać śmierci ofiary ani też zamienienia się tejże w Strzygę. Przez jakiś czas mogą się one też zadowalać krwią zwierzęcą.

      Aby się pozbyć Strzygi, należy odnaleźć ciało dziecka z którego się wylęgła a następnie przebić mu serce osinowym kołkiem albo odciąć głowę i ułożyć między nogami, najlepiej twarzą do dołu.

      To jeszcze nic, ale jak dopadną czlowieka mamuny, południki, albo licha czy latawice jakoweś, to człek ani chybi rychło przeniesie się na pola niebieskie..;-)))
      Najlepiej ochraniać się wizualizaując lub nosząć jakieś talizmany..:)

      Pozdrawiam
      • zlosnica100 Re: STRZYGI 06.09.05, 15:47
        Ja jestem dzis troche przepracowana i ten upał.......... ale to żart oczywiście?
        • marlena.skrabulska Re: STRZYGI 06.09.05, 16:04
          Nie, to sa autentyczne wierzenia dawnych Słowian..:)
          Stworzono sobie takie postacie i należy mniemać, że strzyga istniała tak samo jak Zeus na Olimpie :)
          • zlosnica100 Re: STRZYGI 07.09.05, 08:43
            O to ulżyło mi...;), czyli jednak upał mnie ciut przyćmił.
            Wsiadam na moj latający dywan i odlatuję.....:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka