Dodaj do ulubionych

Naciągacz...???

11.12.05, 11:32
Zacznę od wklejenia kopii wątku:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25670&w=28406792&v=2&s=0.
A teraz wkleję fragment korespondencji z tym Panem:

"aa witam Pania,
dostalem tego maila ale dopiero co wróciłem do Polski
Analize psychometryczna moge dokonac jest to koszt 150 zl
W analizie bedzie wszystko dokladnie wyjasnione oraz moze Pani
podac pytania
na które chce znac odpowiedzi
Analiza dotyczy zarowno Pani zycia, energii dominujacych jak i
rozwoju
duchowego
pzdr K>Z"

Jeżeli to nie jest działalnosc zarobkowa to jak to nazwac(???), poniewaz
dzialalnosc bezinteresowna (charytatywna) to tez nie jest jak pisano w watku.

Uwazam, ze takie osoby powinno się wyrzucać z forum.

Pozdrawiam



Obserwuj wątek
    • sefur Re: Naciągacz...??? 11.12.05, 11:53
      No to jest naturalne w dzisiejszm świecie. Każdy szuka najszybszego sposobu na
      wzbogacenie. Analizy astrologicznej można nauczyć się z książek samemu lub
      płacić kilkaset PLN za "dyplomowane" kursy. Szkół jest tyle, że tak naprawdę
      każdy astrolog powie Ci prawie to samo, ale jednak totlanie inne rzeczy. Jak
      poszukasz po internecie, to ceny wachają się zazwyczaj od kilkudziesięciu do
      kilkuset złotych, w USA taki proceder jest naturalny, ale tam oksztuje 5$ :].

      Nie zajmuje się ezoteryką, jeżeli chodzi o częstość korzystania z jej rad to
      interesuje się nią bardziej niż hobby i zawycznaj tylko od strony
      psychologicznej, choć psychologiem też nie jestem. Choć nie traktuje jej jako
      hobby (przynajmniej nie wszystko) i doszedłem do wniosku, że ludzie nie chcą
      wierzyć w psycholigie astrologiczną ani w żadne przepowiednie ponieważ, trzeba
      za nie płacić.

      Tak samo jest z windowsem - wirusy praktycznie tylko pisane pod niego, dlaczego
      - bo trzeba za niego płaćić, bo Mr $ jest zbyt zachłanny na $. Zobacz na
      linuksy, uniksy - są darmowe, ale widać jak szybko zaczynają doganiać winowsa -
      nie ma wirusów, wszystko masz na 5CD, za free, nie musisz szukać 50 programów
      żeby mieć to co chcesz, bo masz to już w pakiecie (office, gimp, świetne
      przeglądarki internetowe i wiele więcej czego nie ma pod windowsem, dziłą też to
      w drugą stronę) - pienądze ograniczają rozwój, ale większość ludzi tego nie
      rozumie. ZObacz np. na StarTrek, ludzie się z niego śmieją, ale najlepsze chyba
      moim zdaniem ma przesłanie ta seria filmów - ludzkość odrzuciła mamone pieniądza
      by dążyć do samodoskonalenia się, by stać się lepszym dla siebie i stworzyć
      świat lepszym niż jest.

      'To też "wszsycy" rozumieą ale trzeba przeciż płacić rachunki - to "najlepsza" i
      jedyna chyba wymówka, żeby nie powiedzieć, że po prostu "kocham" pieniądze'.

      Ludzie tacy już są i miną stulecia zanim zrozumieją.

      • deja.vu Re: Naciągacz...??? 11.12.05, 20:21
        sadze ze w tym wypadku chodzi raczej o co innego. K.Z. napisal, ze prowadzi
        dzialalnosc bez odplatnosci, a jak sie okazalo nie jest to prawda. Ale dlaczego
        piszesz to tutaj, a nie na forum z ktorego pochodzi watek?
        • aleksandra-c1 Re: Naciągacz...??? 11.12.05, 21:46
          Tak, Deja.vu dobrze zauwazyłaś. Poza tym odnoszę wrazenie, ze opisywany przeze
          mnie pan ma naprawde niewiele wspolnego z rozwojem duchowym, energobioterapia
          itp. Najpier nakazal przeslac sobie zdjecie (nic nie wspominajac o zaplacie),
          pozniej nagle ucichl (teoretycznie niedochodzace maila), gdy zaczęłam dopytywac
          sie o swoj problem napisal post, ktory wkleiłam. Zaznaczam, ze wczesniej
          obiecywal udzielic mi odpowiedzi po przeslaniu zdjecia. Moim zdaniem ten pan
          albo podrywa babki w ten sposob:D albo naciaga albo jedno i drudie:D.
          Dlaczego napisalm tutaj? Poniewaz wlasnie na tym forum znalazlam o tym panu
          info, poza tym uwazam, ze o takich rzeczach powinno sie mowic. Na to forum
          zaglada duzo ludzi szukajacych odpowiedzi na rozne tematy, dla czego maja one
          pasc ofiara naciagacza?
          • potrek Re: Naciągacz...??? Ty czy ten pan ???? 17.12.05, 23:25
            Ja mam wrażenie że ty Aleksandro takze chciałaś pan KZ naciągnąc . Bo jak
            inaczej nazwać to co chciałaś od tego pana uzyskać ? Miłosierdzie ? Widać może
            twe zyczenia i pytania które mu zadałaś ocenił na sume pieniedzy którą ci
            podał. A ty od razu nazywasz taką osobe naciągacem i oceniasz nie znaną ci
            osobę. Ja tego pana ani ciebie też nie znam ale z tonu twego postu mam mieszane
            odczucia kto w tym wszystkim jest naciagaczem ?? Ja interesuje się astrologią i
            dostaje duzo @ z prosbą o gratis kosmogram urodzeniowy i często mam wrazenie że
            to są naciagacze. Bo astrologowie podają swe namiary i mozna do nich się udać a
            nie prosić obcą osobe o gratis usługę .
            Pozdrawiam potrek
            • po.prostu.ona Re: Naciągacz...??? - niestety ten pan 18.12.05, 11:06
              Wszystko w porządku, tylko, że ten pan anonsując się na Forum Rozwój Duchowy -
              Myśl Pozytywnie - wyraźnie napisał, że NIE BIERZE PIENIĘDZY za swoje porady,
              gdyż źródłem jego zarobków jest całkiem inna działalność. Bodajże doradztwo
              finansowe. Przyznam szczerze, że mnie od razu wydało się to mało prawdopodobne
              i wiedziałam, że gdzieś musi kryć się haczyk. No i nie trzeba było długo
              czekać, a się objawił :-) To oczywiste, że nikt takich porad nie udziela za
              darmo, nigdy tak nie było i obawiam się, że nie będzie. Dlatego również uważam,
              że ten pan popełnił nadużycie pisząc, że daje coś za darmo, podczas gdy wcale
              nie miał takiego zamiaru.
            • aleksandra-c1 Re: Naciągacz...??? Ty czy ten pan ???? 21.12.05, 00:16
              Nie chcialam od KZ uzyskiwac "milosierdzia" jak to okresliles. Znalazlam o nim
              info na forum i napisalam - zapytalam czy odpowie mi na pytanie. Powiedzial, ze
              nie ma problemu tylko musze przeslac zdjecie. Przeslalam. W tym momencie nagle
              KZ przestal odpisywac. Napisalam jeszcze raz - stwierdzil, ze nic nie dostal.
              Pozniej jeszcze raz wyslalam zdjecie - znowu cisza. Napisalam z innego maila i
              zalaczylam zdjecie. Wowczas stwierdzil, ze wyjechal i dostalam wiadomosc, ze
              odpowiedz kosztuje tyle a tyle. Bardzo mnie to zaskoczylo poniewaz wczesniej
              ani razu nie wspomnial o pieniadzach (a z wypowiedzi zamieszczonych na forum
              rozumialam, ze po prostu udziela takich informacji gratis).
              Mysle, ze ten pan nie tylko jest naciagaczem ale rowniez i oszustem. Gdy
              zorientowal sie, ze zalezy mi na otrzymaniu odpowiedzi wystawil rachunek.
              Mysle, ze nawet gdybym zaplacila te pieniadze nie otrzymalabym zadnej
              odpowiedzi - pewnie znowu musial by wyjechac. Poza tym jesli ktos taki od razu
              nie jest uczciwy nie do konca jestem przekonana o jego umiejetnosciach (nie
              wspominajac o kompetencjach) jakie opisuje na forum.
              Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka