jeanne_ne
10.03.06, 20:56
śniło mi się dzisiaj, ze zamordowałam kilkuletnią dziewczynkę i upozorowałam
jej wypadek. Cos okropnego...
Potem poszłam do lekarza,i opowiedziałam o swoim czynie, a ona powiedziała
mi, ze musze się przyznać co zrobiłam.
Ja się bałam przyznać, bo następnego dnia brałam ślub i nie chciałam stracić
tego mężczyzny. Lekarz mi powiedziała, że musze o tym powiedzieć, musze
wyjawić swój sekret.
Cały sen był w ciemnych barwach, bardzo ponury i przygnębiający...
Zaznaczam, ze nie mam narzeczonego..
co to może oznaczać?? strasznie przezyłam ten sen i nie wiem, co on mi chce
powiedzieć..