Dodaj do ulubionych

Lavio proszę o pomoc

06.05.06, 10:11
Miewam różne dziwne sny(jak zapewne wiele osób)jednak ten sen który opiszę
zadziwił mnie bardzo ale to bardzo...
Jechałam wieczorem samochodem z miasta do domu przez długi most(identyczny z
rzeczywiście istniejącym)
Jechałam dosyć szybko i samochód spadł w dół na pobocze i zatrzymał się na
jakimś ogrodzeniu..... no i teraz zaczyna się coś dziwnego: stoję na moście a
moje ciało jest w samochodzie na dole,ludzie zbiegają (chyba 2 osoby)
sprawdzić co się ze mna dzieje, na początku zanim widzą moje ciało mówią ze
wszystko będzie dobrze bo samochód jest w miarę dobrym stanie ale gdy widzą
ciało mówią ze "juz po wszystkim"- ze nie żyję.
Ja(czyli chyba moja dusza) stoję na moście i z jakimś mężczyzną (nie jestem
pewna czy to znajomy)obserwujemy to co się dzieje, rozmawiamy o tym co
widzimy.Zaznaczę, że wiem ze ten mężczyzna jest normalnym żywym człowiekiem-
świadkiem wypadku a nie duszą tak jak ja.
Na początku mam nadzieję,że żyję a gdy okazuje się że jednak nie, ogarnia
mnie dziwne uczucie, nie jest to raczej strach ale wielki żal, że opuszczę
moich bliskich. Mam jednak świadomość,że ta moja śmierć to nie koniec ale
początek nowego życia(w śnie wiem że przejdę w inne wcielenie-reinkarnacja) i
w sumie zaczynam być z tego powodu zadowolona, bo w śnie czuję że nie jestem
szczęśliwa w tym moim życiu, pozostaje tylko wielki żal że opuszczam moich
bliskich i że w nowym życiu będę otoczona innymi ludżmi.
Wszystko w tym śnie było bardzo realne.
Lavio proszę Cię o interpretację, ja nie mam pojęcia "o co chodzi mojej
podświadomości".
Obserwuj wątek
    • flowe Re: Lavio proszę o pomoc 06.05.06, 12:39
      jeszcze coś... kilka dni przed snem o wypadku miałam sen- jeden z tych
      mrocznych, zbudziłam się(właściwie to było takie "w pół" przebudzenie) z niego
      nagle wystraszona spojrzałam na drzwi pokoju i w ciemności widziałam na ich tle
      postać wysokiego mężczyzny(?) stojącego tyłem , miał na głowie kaptur, postać
      była ciemna, przestraszyłam się go bardzo!!! miałam świadomość w tym półśnie,
      że to diabeł!!!? w tym "półśnie" zerwałam się z łóżka, krzyknęłam "ej"(tak
      jakby to samo ze mnie wychodziło)chyba żeby go przestraszyć i zaczęłam biec w
      jego stronę, gdy dobiegłam do niego zniknął i wtedy już do końca się obudziłam.
      Po tym wszystkim nie mogłam zasnąć, zapaliłam światło, otworzyłam drzwi.
      Uff, bardzo nieprzyjemne to wszystko było.
      Wcześniej nic takiego mi się nie zdarzyło.

      Nie wiem co myśleć o tych dwóch snach, przestraszyły mnie trochę, ten ich
      realizm...
      Lavio jeśli możesz pomóż zrozumieć mi o co w tym chodzi.
    • lavia78 Re: Lavio proszę o pomoc 10.05.06, 11:54
      hej,
      no masz jakies wizje...mam nadzieje ze nie prorocze....powiem moze troche o
      symbolach..wypadek przezywac to jakas sprzecznosc miedzy twoimi aspiracjami a
      tym co nadejdzie w najblizszym czasie, z czego moga wyniknac urazy
      miłosne(pojawia sie u ciebie mężczyzna a tobie jest zal ze nie spotkasz juz
      bliskich-to pewnie jakas tesknota za mezczyzna), byc moze czeka cie albo
      wydarzylo sie w towim zyciu cos co przerwalo milosc nie wiem zerwalas, rozstalas
      sie z facetep itp.musisz wiec uwazac bo mozesz byc swiadkiem lub uczestnikiem
      prawdziwego wypadku byc moze sen ostrzega cie przed tym mostem albo czyms co ci
      sie z nim kojarzy, wiec unikaj tego tematu..i miejsca a tym bardziej jesli
      wynika on z twoich znajomosci(np. spotkanie z facetem gdzies w poblizu itp.)byc
      moze teraz bardzo sie dyzstansujesz od wszystkich jesli cos wydarzylo sie w
      zwiazku z inna osoba i tylko przypatrujesz sie dalszemu rozwojowi, moze własnie
      potrzebujesz chwili spokoju ale uwazaj nie odchodz za daleko w siebie, nie
      dystansuje sie za bardzo...po prostu musisz troche przemyslec pewne sprawy
      widocznie bylo w tym czyms cos złego cos co cie przeraza...cos niemoralnego
      np.byc moze pokusilas sie na cos co cie bardzo zachwycilo, ale musisz teraz
      podjac sie naprawy tego albo ewentulanie rozpatrzenia wszystkiego jeszcze raz.
      mysle ze czeka cie pewnien kolejny etap "ewolucji" i chyba troche za bardzo
      wczesniej czerpalas z jednej ze "studni zycia i swiata dobrobytu"dlatego teraz
      przychodzi ci sie zmierzyc z ssamym soba.otwieraja sie przed toba pewne drzwi
      nowe swiatlo ale pamietaj mozesz drogo za to zapłacic(poswiecenie nie zawsze
      idzie w parze z sukcesem)..powodzenia i uwazaj na siebie
      • flowe Re: Lavio proszę o pomoc 13.05.06, 18:40
        Lavio bardzo dziękuję za interpretację!
        Nie odpisywałm dosyć długo ponieważ chciałam przemyśleć to co napisałaś-
        troche mnie to przestraszyło.

        lavia78 napisała:

        > hej,
        > no masz jakies wizje...mam nadzieje ze nie prorocze....powiem moze troche o
        > symbolach..wypadek przezywac to jakas sprzecznosc miedzy twoimi aspiracjami a
        > tym co nadejdzie w najblizszym czasie, z czego moga wyniknac urazy
        > miłosne(pojawia sie u ciebie mężczyzna a tobie jest zal ze nie spotkasz juz
        > bliskich-to pewnie jakas tesknota za mezczyzna), byc moze czeka cie albo
        > wydarzylo sie w towim zyciu cos co przerwalo milosc nie wiem zerwalas,
        rozstala
        > s
        > sie z facetep itp.

        Rzeczywiście byłam długi czas nieszczęśliwie zakochana(jeszcze troszkę tego
        uczucia chyba zostało)- i mam nadzieję że dotyczy to przeszłości bo dosyć już
        tego ;)

        musisz wiec uwazac bo mozesz byc swiadkiem lub uczestnikiem
        > prawdziwego wypadku byc moze sen ostrzega cie przed tym mostem albo czyms co
        ci
        > sie z nim kojarzy, wiec unikaj tego tematu..i miejsca a tym bardziej jesli
        > wynika on z twoich znajomosci(np. spotkanie z facetem gdzies w poblizu itp.)
        byc

        Tym mostem muszę jeżdzić ponieważ dzieli on moją dzielnicę od centrum i obecnie
        jest to jedyna trasa jaką mogę dostać się do miasta bo drugi będzie aż rok
        remontowany, no cóż teraz staram się być bardziej ostrożna i trochę się boję...
        a gdy przejeżdżam przez miejsce o którym śniłam ogarnia mnie dziwne uczucie.

        > moze teraz bardzo sie dyzstansujesz od wszystkich jesli cos wydarzylo sie w
        > zwiazku z inna osoba i tylko przypatrujesz sie dalszemu rozwojowi, moze
        własnie
        > potrzebujesz chwili spokoju ale uwazaj nie odchodz za daleko w siebie, nie
        > dystansuje sie za bardzo...

        To też się zgadza- na prawie 3 miesiące zamknęłam sie w sobie, nie
        utrzymywałam z nikim kontaktów, powoli wychodzę z tego a pomogła mi w tym
        przyjaciółka.

        > mysle ze czeka cie pewnien kolejny etap "ewolucji" i chyba troche za bardzo
        > wczesniej czerpalas z jednej ze "studni zycia i swiata dobrobytu"dlatego teraz
        > przychodzi ci sie zmierzyc z ssamym soba.otwieraja sie przed toba pewne drzwi
        > nowe swiatlo ale pamietaj mozesz drogo za to zapłacic(poswiecenie nie zawsze
        > idzie w parze z sukcesem)..powodzenia i uwazaj na siebie

        Lavio nie rozumiem o co chodzi w stwierdzeniu, że otwierają sie przede mna nowe
        drzwi ale powinnam pamiętać,że mogę drogo za to zapłacić- czy oznacza to, że
        powinnam obawiać się tego co może być za tymi drzwiami( nie umiem
        tego "przypiąć" do mojej sytuacji bo jeszcze nie widzę tych drzwi)
        Mam nadzieję, że w miarę jasno się wyraziłam.
        Ogólnie ostatnio za dobrze u mnie nie było, może te straszne sny są
        odzwierciedleniem mojego stanu ducha, lęków, obaw.
        Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam!

        Ewa

        • lavia78 Re: Lavio proszę o pomoc 15.05.06, 00:05
          hej
          czuje ze te nowe drzwi sa przed toba byc moze pojawi sie jakas sytacja która to
          zapoczatkuje i choc moze sie wydawac ze bedzie wszystko w pozadku to jednak
          musisz po prostu uwazac szczególnie jesli chodzi o facetów...nowo poznanych:)
          moze bedzie ci sie wydawalo ze jest ok ale jednak to doprowadzi do biolesnego
          finalu jesli..w pore sie nie otrzasniesz:) mysle ze bedziesz wiedziec kiedy to
          sie stanie pamietaj natura daje nam wiele znaków tylko trzeba je dostrzegac i
          nie udawac ze ich nie widzimy bo akurat jest nam dobrze:)
          pozdrawiam nie zamartwiaj sie
          lavia
          • flowe Re: Lavio proszę o pomoc 15.05.06, 17:47
            Dzięki Lavio, oby było mimo wszystko ok i mam nadzieję, że ten sen dotyczył
            przeszłości (i mojej nieszczęśliwej miłości) ,
            pozdrawiam
            • wichrowe_wzgorza Re: Lavio proszę o pomoc 04.06.06, 20:24
              flowe, coby Cie troche uspokoic - przed 3 laty rowniez snilam, ze zginelam -
              przygnieciona windą. Jechalam w niej z dziecmi, uslyszalam, ze cos sie urwalo i
              chcialam ochronic te dzieciaki tam w niej. Potem juz tylko widzialam zbiegowisko
              ludzi, dzieci cale i zdrowe a ja stalam z boku, patrzac na to. Nikt nie mial
              odwagi zobaczyc, co jest pod winda...
              Potem zalatwialam jakies sprawy, wrocilam do kolezanek, ktore ucieszyly sie na
              moj widok i stwierdzily, ze nie "wzywaly pogotowia", bo po takim wypadku nie
              moglo ono juz nic zrobic...
              :)
              takze wiesz, Twoj sen raczej tez wskazuje Ci na sytuacje 'symboliczna", tak sądzę
              • flowe Re: Lavio proszę o pomoc 09.06.06, 16:21
                wichrowe_wzgorza napisała:

                > flowe, coby Cie troche uspokoic - przed 3 laty rowniez snilam, ze zginelam -
                > przygnieciona windą. Jechalam w niej z dziecmi, uslyszalam, ze cos sie urwalo
                i
                > chcialam ochronic te dzieciaki tam w niej. Potem juz tylko widzialam
                zbiegowisk
                > o
                > ludzi, dzieci cale i zdrowe a ja stalam z boku, patrzac na to. Nikt nie mial
                > odwagi zobaczyc, co jest pod winda...
                > Potem zalatwialam jakies sprawy, wrocilam do kolezanek, ktore ucieszyly sie na
                > moj widok i stwierdzily, ze nie "wzywaly pogotowia", bo po takim wypadku nie
                > moglo ono juz nic zrobic...
                > :)
                > takze wiesz, Twoj sen raczej tez wskazuje Ci na sytuacje 'symboliczna", tak
                sąd
                > zę
                >

                wchrowe-wzgorza za dziękuję uspokojenie ;)
                Twój sen też przerażający- co w tych naszych głowach się dzieje Bóg jeden wie.
                Stwierdzm, że sny to mieszanka naszych podświadomych lęków, kompleksów, obaw,
                pragnień itp itd, o których być może nie zdajemy sobie sprawy a podświadomość
                szaleje...
                Pozdrawiam :)
                • flowe Re: Lavio proszę o pomoc 09.06.06, 16:22
                  oczywiście miało być wichrowe-wzgórza dziękuję za uspokojenie ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka