Dodaj do ulubionych

Czy po ziemi chodzą zmarli ???

27.06.03, 18:19
Chciałabym tu zaznaczyć, na wstępie, że nigdy wcześniej nic takiego mi się
nie przytrafiło !!!
W październiku ub. roku zmarł, po cięzkiej chorobie mój wujek. W okresie od
stycznia do momentu śmierci codziennie byłam przy nim. Wcześniej
utrzynywaliśmy dużo rzadsze kontakty, nawet raz na pół roku.
Teraz, po jego śmierci już piąty raz widzę go na ulicy !!! Ostatnim razem
wymieniliśmy bardzo długie spojrzenie - to były jego oczy !!! Jego chód,
jego twarz, jego sylwetka !!!! Mój wujek bardzo zmienił się przed śmiercią (
umierał na raka) Poza tym - czuję bardzo często jego obecność w moim domu.
Wcześniej kilka osób z mojej rodziny odeszło, ale nigdy mi się nie śnili,
nie czułam ich obecności. Nigdy też nie zdarzyło mi się, bym pomyliła kogoś
z kimś na ulicy !!! Wcześniej nie spotkałam nikogo podobnego do wujka !
Oczy mojego wujka były takie smutne. W momencie, kiedy to piszę -
uświadamiam sobie - o co wujek chce mnie prosić. Tylko nie wiem, czy jestem
w stanie coś uczynić z jego prośbą.
Obserwuj wątek
    • lastka Re: Czy po ziemi chodzą zmarli ??? 28.06.03, 08:36
      Myślę, że to nasza psychika tak działa Lyche. Sama czegoś takiego też
      doświadczam. 2 lata temu też pochowałam bliską mi osobę. Zamiast jego żony ja
      jeżdziłam do szpitala, a w rok po jego śmierci jak rozmawiałam z jego żoną to
      powiedziałam że on mi sie śni, że np, obudziłam się w nocy i słyszałam za
      plecami jak mówił do mnie, wiedziałam, ze siedzi na brzegu łóżka i mówi do
      mnie. Ostrzega mnie przed kłopotami. Na co ona powiedziała, że dla niej ani on
      się nie śni, ani nie przychodzi .
      Myślę, poprostu, że my nawiązujemy może jakiś psychiczny kontakt ze zmarłymi.
      Też widzę go nieraz na ulicy, widzę jego oczy, nie ma dnia żebym o nim nie
      myslała.
      • lyche1 Re: Dzięki Lastuś :) 29.06.03, 08:36
        Myślałam, że ze mną jest coś nie tak.
        • ashanti5 Re: Dzięki Lastuś :) 30.06.03, 10:10
          Czasami wizualizuja się nasze mysli jesli intensywnie o czyms myślimy. Kiedy
          czekam na mojego narzeczonego z niecierpliwością, ciągle słyszę szczęk
          zamykanych drzwi do windy albo zamka w drzwiach.
          Zapewne tak samo jest w Twojej sytuacji.
    • melinek Liczi, ;)) 01.07.03, 21:28
      gdyby mi cos zostalo do zalatwienia po smierci
      na ziemi, tez bym sie do ciebie zwrocila. :))
      • ashanti5 Re: Liczi, ;)) 02.07.03, 09:51
        a potem takie skutki, o jakich pisze Rafa: tabletki, alkohol, psychiatra...
        • melinek Re: Liczi, ;)) 02.07.03, 12:05
          Liczi to nie grozi. Jestem jej pewna. :)) Dlatego wbralabym
          tylko ja. Ona ma silna osobowac i nie przestraszy sie takich
          duchow, jak ja ;)) Dobrze jej zycze i nie zamierzam jej opetywac.
          Opetac moze moim zdaniem jedynie duch z negatywna energia.
    • procesor Re: Czy po ziemi chodzą zmarli ??? 10.08.03, 00:06
      lyche1 napisała:
      > Oczy mojego wujka były takie smutne. W momencie, kiedy to piszę -
      > uświadamiam sobie - o co wujek chce mnie prosić. Tylko nie wiem, czy jestem
      > w stanie coś uczynić z jego prośbą.

      I udało się spełnic prosbe?
      Jeśli tak - to czy nadal wujek cie "spotyka"?
      • lyche1 Re: Czy po ziemi chodzą zmarli ??? 18.08.03, 12:20
        procesor napisała:

        > I udało się spełnic prosbe?
        > Jeśli tak - to czy nadal wujek cie "spotyka"?

        Niestety nie wszystkie prośby da się spełnić, nawet nie ze względu na ich
        irracjonalność.
    • silvanca Re: Czy po ziemi chodzą zmarli ??? 10.11.03, 21:23
      trafila mi pare miesiecy temu w rece ksiazka "opetani przez duchy" Wandy
      Prątnickiej. jeszcze zanim przeczytalam cala ksiazke zadzwonilam dowiedziec
      sie czy przy mnie i moich bliskich sa duchy.. okazalo sie ze przy prawie kazdym
      (!), a moj tato mial ich przy sobie caly ogroooom!!
      nawet pomyslalam, ze los wrzucil mi te ksiazke do rak ze wzgledu na tate, ze
      musze mu pomoc
      stan na dzis jest taki, ze duch ktory byl przy mnie odszedl bardzo szybko, a
      przy tacie jest jeszcze jeden dosc silny. za pare dni dowiem sie czy ten
      ostatni duch tez odszedl czy caly czas sie stawia..

      lyche,
      czy widujesz nadal wujka..?

      ps.
      polecam strone www.exorcista.pl

      lyche1 napisała:

      > Chciałabym tu zaznaczyć, na wstępie, że nigdy wcześniej nic takiego mi się
      > nie przytrafiło !!!
      > W październiku ub. roku zmarł, po cięzkiej chorobie mój wujek. W okresie od
      > stycznia do momentu śmierci codziennie byłam przy nim. Wcześniej
      > utrzynywaliśmy dużo rzadsze kontakty, nawet raz na pół roku.
      > Teraz, po jego śmierci już piąty raz widzę go na ulicy !!! Ostatnim razem
      > wymieniliśmy bardzo długie spojrzenie - to były jego oczy !!! Jego chód,
      > jego twarz, jego sylwetka !!!! Mój wujek bardzo zmienił się przed śmiercią (
      > umierał na raka) Poza tym - czuję bardzo często jego obecność w moim domu.
      > Wcześniej kilka osób z mojej rodziny odeszło, ale nigdy mi się nie śnili,
      > nie czułam ich obecności. Nigdy też nie zdarzyło mi się, bym pomyliła kogoś
      > z kimś na ulicy !!! Wcześniej nie spotkałam nikogo podobnego do wujka !
      > Oczy mojego wujka były takie smutne. W momencie, kiedy to piszę -
      > uświadamiam sobie - o co wujek chce mnie prosić. Tylko nie wiem, czy jestem
      > w stanie coś uczynić z jego prośbą.
      • lyche1 Re: Czy po ziemi chodzą zmarli ??? 13.11.03, 15:29
        silvanca napisała:

        > lyche,
        > czy widujesz nadal wujka..?
        >
        > ps.
        > polecam strone www.exorcista.pl
        >
        Nie nie widuję ale czuję jego obecność.

        To bardzo ciekawe co napisałaś. Ostatnio poznałam osobę, którą zmarły ojciec w
        czasie snu przestrzega przed wypadkami i nieszczęściami. Ale z tego co
        zauważyłam, chyba jest to jakaś regułą.
        Smutne jest to iż religia chrześcijańska wychowuje nas w przemoznym
        przeświadczeniu, iż śmierć jest czymś strasznym i nieuchronnym. Wydaje nam się
        za życia, ze nie ma nic straszniejszego niż śmierć ( = sąd piotrowy i
        kierowanie do piekła, czyśća lub raju ) A ja od kilkunastu lat patrzę na
        śmierć w innym aspekcie - czy słusznie ??? Przekonam się na końcu mojej drogi.
        Pozdr.
    • anulex Re: Czy po ziemi chodzą zmarli ??? 11.11.03, 09:13
      Nie wiem czy to co widzimy, slyszymy to sa napewno duchy naszych zmarlych.
      Jesli sa, to wydaje mi sie, ze nie kazdy zmarly ma mozliwosc kontaktowania sie
      z zywymi lub tez nie kazdy chce. Moj pradziadek umowil sie z babcia, ze jesli
      po smierci bedzie taka mozliwosc, da jej jakis znak. Minelo juz 6 lat od jego
      smierci i nic sie nie wydarzylo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka