lyche1
27.06.03, 18:19
Chciałabym tu zaznaczyć, na wstępie, że nigdy wcześniej nic takiego mi się
nie przytrafiło !!!
W październiku ub. roku zmarł, po cięzkiej chorobie mój wujek. W okresie od
stycznia do momentu śmierci codziennie byłam przy nim. Wcześniej
utrzynywaliśmy dużo rzadsze kontakty, nawet raz na pół roku.
Teraz, po jego śmierci już piąty raz widzę go na ulicy !!! Ostatnim razem
wymieniliśmy bardzo długie spojrzenie - to były jego oczy !!! Jego chód,
jego twarz, jego sylwetka !!!! Mój wujek bardzo zmienił się przed śmiercią (
umierał na raka) Poza tym - czuję bardzo często jego obecność w moim domu.
Wcześniej kilka osób z mojej rodziny odeszło, ale nigdy mi się nie śnili,
nie czułam ich obecności. Nigdy też nie zdarzyło mi się, bym pomyliła kogoś
z kimś na ulicy !!! Wcześniej nie spotkałam nikogo podobnego do wujka !
Oczy mojego wujka były takie smutne. W momencie, kiedy to piszę -
uświadamiam sobie - o co wujek chce mnie prosić. Tylko nie wiem, czy jestem
w stanie coś uczynić z jego prośbą.