Dodaj do ulubionych

Jestem załamana

20.11.07, 15:43
Jestem załamana,znalazłam się w tragicznej sytuacji finansowej,nie
potrafię z niej wyjść,co raz częściej dopadają mnie myśli
samobójcze.Moje modlitwy i prośby do Anioła nie zmieniły nic w moim
życiu.Myślę,że swiadomie nikogo w zyciu nie skrzywdziłam,wręcz
przeciwnie wielu pomogłam.Co mam zrobić,po ludzku nie daję już rady.
Obserwuj wątek
    • basz285 Re: Jestem załamana 21.11.07, 13:58
      Witaj motylku.
      Napisz do mnie może coś poradzę ,nie wiem czy dam radę ale chociaż podpowiem co
      robić.Nigdy nie jest tak zle aby mogło być całkiem niedobrze.A może postawię
      karty na twój problem, lub zajrzę w gwiazdki,ale tylko wtedy gdybś chciała a dla
      potrzebujących robię wyjątki bo nie biorę opłaty.Zrobię dla ciebie wyjątek.
      Serdecznie ćię pozdrawiam
      • motyl1987 Re: Jestem załamana 21.11.07, 21:27
        Witaj ! Dopiero teraz weszłam do internetu.Z całego serc dziękuję Ci
        za chęc pomocy.Na jaki adres mogę do Ciebie napisac?
        • basz285 Re: Jestem załamana 22.11.07, 10:21
          Witaj motylku.
          Oto mój adres gdzie możesz napisać
          Napisz swoje imię i datę urodzenia też oprócz pytań.

          pozdrawiam
          Barbara

          barbara@wrozka.org.pl
          • basz285 Re: Jestem załamana 22.11.07, 12:11
            Zapomniałam napisać jeszcze adres mojej strony bo przynajmniej będziesz miała
            pewność kto do Ciebie pisze. W ten sposób przedstawiam się Tobie.Moja strona
            jest pomału wymieniana na nową, ale jest dostępna dla wszystkich. Zapraszam.
            horoskopy.cba.pl lub www.wrozka.org.pl
            pozdrawiam Cię

            Barbara
            • motyl1987 Re: Jestem załamana 22.11.07, 14:30
              Basiu z całego serca dziękuję ci za chęć pomocy.Jesteś jak dobry
              Anioł niosący nadzieję.Dziękuję.
              • eviva7 Re: Jestem załamana 22.11.07, 21:00
                Pomódl się do obecnego w Twoim sercu {a dokładniej w czakrze serca}Ducha
                Chrystusowego,który jako Duch Święty reprezentuje w każdym człowieku
                Chrystusa.Jemu zawsze można przekazać nasze troski,kłopoty
                zmartwienia,grzechy,choroby i wszystko co nas obciąża.On na prawdę pomaga więcej
                niż Anioł Stróż.Wymaga tylko szczerości,wiary i zaufania Mu.
                • motyl1987 Re: Jestem załamana 23.11.07, 06:26
                  Eviva7 dziękuję Ci za wskazanie modlitwy.Napewno się pomodlę,wierzę
                  że Duch Święty wskaże mi co mam robic.
                  • eviva7 Re: Jestem załamana 23.11.07, 17:19
                    Poproś Go,żeby Ciebie poprowadził właściwą drogą w Twoim dalszym życiu,bo
                    obecnie to ....wymień tu,co Ci leży na sercu.
                  • eviva7 Re: Jestem załamana 24.11.07, 07:01
                    motyl1987 napisała:

                    > Eviva7 dziękuję Ci za wskazanie modlitwy.Napewno się pomodlę,wierzę
                    > że Duch Święty wskaże mi co mam robic.

                    Jest bardzo dużo świadectw uzdrowienia ludzi z wielu chorób przez Ducha Świętego
                    jak np.:

                    65.ŚWIADECTWA UZDROWIEŃ

                    Jestem z Łodzi. Od dziesięciu lat należę do Odnowy w Duchu Świętym, do wspólnoty
                    "Zwiastowanie" przy tutejszym kościele. Chciałam dzisiaj szczególnie podziękować
                    Panu Jezusowi za te rzeczy, które mi uczynił w ciągu ostatnich lat. Przede
                    wszystkim dziękuję Ci, Jezu, za cud przemiany mojego serca i że wyprostowałeś
                    wszystkie ścieżki mojego życia. Dziękuję Ci za uwolnienie mnie z nerwicy, z
                    depresji, która mnie często dopadała, z lęków. Dziękuję za łaskę przebaczenia,
                    że mogłam przebaczyć tym, którzy mnie w życiu skrzywdzili. Nie było łatwo, ale z
                    Twoją pomocą to się dokonało - Ty zwyciężyłeś. Dziękuję za uzdrowienie mnie z
                    alergii - byłam uczulona na pyłki drzew, chwastów i pleśni, tak że bardzo się
                    dusiłam. A od dwóch lat nie biorę żadnych leków i wszystko jest w porządku.
                    Uzdrowiłeś moje chore stawy, tak że mnie nawet nie bolą na zmianę pogody. A
                    podczas ostatniej Mszy św. w grudniu uzdrowiłeś mnie z dwóch innych chorób -
                    uleczyłeś mój chory kręgosłup, kręgi szyjne i piersiowe oraz chore jelito, które
                    mi bardzo dokuczało. Dlatego pragnę Cię wielbić i błogosławić.
                    Dziękuję Ci również za Twoją miłość do mnie, że nauczyłeś mnie kochać drugiego
                    człowieka i służyć mu, że wlałeś w moje serce pokój, jakiego świat dać nie może.
                    Bądź uwielbiony, Panie, w całym moim życiu teraz i na wieki. Amen.

                    Barbara
                    Ze str.:www.odnowa.jezuici.pl/szum/szum_62/jezus_zyje/msza.html#swiadectwa
                  • konst.ancja Re: Jestem załamana 08.05.08, 15:01
                    No i co? Otrzymałas jakąś pomoc do rozwiązania swoich problemów? Co
                    Ci najbardziej pomogło?
            • zagubiona29 Re: Jestem załamana 08.05.08, 07:44
              ja również mam podobny problem:-( podejrzewam ze to klątwa rodzinna,
              prosze o pomoc, zwariuje
      • wioletta5611 Re: Jestem załamana 01.08.08, 11:08
        słonko nie załamuj sie ja tez jestem w trudnej sytuacji finansowej
        mam trójke dzieci i dużo kredytów nie załamuj sie taki czasy
        pszyszły jak chcesz pogadac napisz wiolka
    • s_h_a_m_a_n Re: Jestem załamana 08.05.08, 09:02
      Napisz na mój adres s_h_a_m_a_n@gazeta.pl zrobię diagnozę na podstawie zdjęcia,
      będziesz miała więcej danych do porownania z wróżka i duchem świętym.
      • ewajanson-on-line Re: Jestem załamana 11.05.08, 15:56
        Shaman, ty się lepiej z Duchem Świętym nie porównuj w pracy i swoich diagnoz, bo
        tu można sobie kuku zrobić przez pychę!!!
        Tu tylko jedno ale do dziewczyn - droga dobra. Nawet jeśli człowiek się nie
        modli, to modli się nasza dusza - takie "zabezpieczenie" dane przez Ojca
        człowiekowi.
        Jezus nie mieszka w czakrze serca - ??? - ale w nas.
        Prosić możemy o wszystko - tak jak Przyjaciela - ale tu... Bóg zachowa się jak
        Przyjaciel.
        Dostaniemy co mamy dostać, w odpowiednim czasie.
        Piszę to dlatego, że jeśli już poszłaś tą drogą, to po prostu nie zawróć z niej
        myśląc, Ze Bóg nie słyszy, ok???

        Miłość jest odpowiedzialnością, a mądrość zawiera się w miłości. Ojciec dziecko
        wychowuje i prowadzi, kochajac ponad wszystko. a to nie jest równoznaczne z
        dawaniem od razu "wszystkich zabawek" do ręki.

        Powodzenia!!!!!!!!!!!!!!!!
        • eviva7 Re: Jestem załamana 19.05.08, 00:17
          ewajanson-on-line napisała:

          Jezus nie mieszka w czakrze serca - ??? - ale w nas.

          Czakra serca jest w nas i dlatego Chrystus jest też w nas.Jak rozumiesz obecnośc w nas Chrystusa.Kościół tego raczej nie uczy.


          • konst.ancja Re: iskra chrystusowa 19.05.08, 13:47
            Jest w czakrze/centrum serca, gdzie jest nasze serce duchowe. Jezus
            wszczepił ją ludziom podczas swojej męczeńskiej śmierci, aby zblizyc
            ich do Boga i przypsieszyc ich zbawienie. Tak mówią ci, którzy mają
            dostęp do WIEDZY DUCHOWEJ.
            • ewajanson-on-line Re: iskra chrystusowa 25.05.08, 13:55
              Moje m,iłe dziewczyny - sprawa jest prosta bez wiedzy duchowej.
              Ponieważ Bóg wiedział, jak potoczą się losy swiata, więc stworzył nas w taki, a
              nie inny sposób.
              By Bóg zamieszkał w naszym sercu, wystarczy go zaprosić, co wiąże się z miłością.
              Po wykupieniu nas przez Jezusa, gdzie już wyraźnie jest napisane, że prosi się
              Ojca w imię Syna, sprawa jest jeszcze prostsza.
              Jezus, jak sam mówił, przychodzi zaproszony i "wieczerza z nami", mieszkając w nas.
              Jest oczywistym, że i Bóg i Duch też wtedy zaczynają być w nas, bo przecież w
              jakis sposób Oni to jedno.

              Tu nie ma problemów technicznych i nie trzeba sobie "zasłużyć".
              Problem jest w terminie "mieszka w czakrze".
              Te dwie rzeczy wykluczaja się absolutnie, będąc ze sobą sprzecznymi.
        • s_h_a_m_a_n Zadrwiłem z ludzjiej głupoty... 19.05.08, 10:25
          Ja zadrwiłem nie z ducha Swiętego, ale z ludzkiej głupoty! Chyba, że tego nie
          zauważyłaś?
          • s_h_a_m_a_n Re: Zadrwiłem z ludzjiej głupoty... 19.05.08, 10:32
            Tym bardziej, że duch swiety jest ponad wszystkim i z niego nie da sie zadrwic,
            ale mozna jezeli tzreba z ludzkiej glupoty.
    • moherfucker1 Re: Jestem załamana 25.05.08, 13:21
      Z pewnoscia nie powinnas isc do zadnego bio-energo-oszusta.

      Ten:Ta wyciagna od Ciebie ostati grosz i beda zerowac na Twoim nieszczesciu.
      Bedziesz jeszcze bardziej zalamana, bardziej biedna i wiecej kasy wydasz potem
      na normalnego psychoterapeute.
    • jakks Re: Jestem załamana 30.06.08, 14:37
      my jestesmy czastkami Boga.
      • kalesonyzony Re: Jestem załamana 18.07.08, 21:04

        Ale o co chodzi. Jakie klopoty? Sadzisz, ze anioly, jezus chrystus
        (no chyba, ze z fundacji radia maryja), jakies czary mary napedza
        komus kase? To juz lepiej zagraj z losem, czyli za mala sumke w
        lotka, bez chorych oczekiwan.
        • ewajanson-on-line Re: Jestem załamana 18.07.08, 21:16
          ;) zagraj z losem va banque, nie o małą sumkę, ale o wszystko, głównie o siebie
          - to jest ta gra do zagrania...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka