Dodaj do ulubionych

Rytuały na Nowy Rok........

30.12.07, 21:26
Zaklęcie szczęścia.
W Sylwestra wychodzimy w nocy przed dom z kieliszkiem wina czy tez szampana
wznosząc toast ku niebu i mówimy :
Pani szczęścia, ześlij mi łaskę,\
Sprowadź fortunę, obdarz swym światłem,
Jasno dziś świeci Księżyc na niebie,\
Ja swoja prośbę kieruje do ciebie,
Niech przy następnej Księżyca pełni,
Moje życzenie i szczęście spełni.
Niech darzy mi się też cały rok,
I nie opuszcza ani na krok.
Pani fortuny, wyjdź dziś z ukrycia,
Zaświeć swą lampą nad moim zyciem,
Gdy Księżyc świeci ponad głowami,
Obsyp mnie szczęściem i bogactwami.
Niech mnie dziś światło szczęścia napełni,.....

Wpijamy łyk wina, a resztę wylewamy, podrzucając wysoko w powietrze :)
Obserwuj wątek
    • urmila Miętowe pieniądze :) 30.12.07, 21:43
      Aby inni chętnie nas obdarowywali w Nowym Roku lub zwracali długi, pozwalali
      dobrze zarobić należy wykonać to zaklęcie.
      Do niewielkiego naczynia wkładamy kilka listków mięty i skrapiamy olejkiem
      cynamonowym. Namaszczone listki zwijamy w kulkę i owijamy szczelnie zielonym
      kordonkiem lub cienkim sznurkiem, aż nie będzie ich widać. Dobrze zawiązujemy by
      kuleczka nie rozwinęła się.
      Amulet wieszamy nad drzwiami domu lub biura. Od tej pory każdy gość będzie
      odczuwał potrzebę podarowania nam czegoś lub umożliwienia dobrego zarobku.
      • urmila Jakie jeszcze? 30.12.07, 21:50
        Piszcie jakie jeszcze chcecie rytuały.... Postaram się jutro dodać kilka :)
        --
        Wróżby Anioły Horoskopy Kursy
        Dotyk Anioła - forum oAniołach, wróżbach, życiu
        • agarotti Re: Jakie jeszcze? 30.12.07, 22:52
          To może i ja coś dodam: w Nowy Rok na czystej kartce spisujemy
          wszystkie swoje życzenia (taki list do Aniołków). Bardzo ważne jest,
          aby pisać je w czasie dokonanym, np. mam pieniądze na opłaty, mam
          dobrego mężczyznę, itp. Pisząc w czasie przyszłym wyrażamy tylko
          swoje chęci i "gdybania".
          Kartka musi być mała, aby zmieściła nam sie do portfela lub torebki
          (wkładamy ją do czegoś z czym się praktycznie nie rozstajemy). Kiedy
          jakieś życzenie spełni się, wykreślamy je, bądź też przepisujemy na
          nową kartkę pozostałe, które jeszcze się nie spełniły.
          W moim przypadku nie wszystkie się spełniły, ale już wiem dlaczego :-
          ))) I to miało i ma swój sens.

          Pozdrawiam i wszystkiego w Nowym Roku :-)))
          • zoyka30 Re: Jakie jeszcze? 31.12.07, 09:08
            Agarotti-ciekawe jest to co napisałas.Na pewno zrobię tak w Nowy
            Rok. Zresztą mam zamiar wszystko co bedzie napisane w tym wątku
            zastosowac :))

            Jeśli możesz, napisz dlaczego nie wszystko ci się spełniło. Dobrze
            byłoby wiedziec, czego jeszcze unikac,aby się spełniły sie wszystkie
            życzenia.

            Pozdrawiam.
            • urmila Re: Jakie jeszcze? 01.01.08, 16:11
              Zoyko....

              Tak sobie myślałam o psie i doszłam do wniosku, że pies po prostu podziela
              niechęć teściowej, w dodatku Ty chyba za nim nie przepadasz i się złościsz. Na
              Twoim miejscu zmieniłabym nastawienie do niego. Zwierzęta doskonale wyczuwają
              intencje ludzi, co nie znaczy, że nie lubisz zwierząt, tylko jego działania po
              prostu Cię irytują. Może spróbuj zaprzyjaźnić się z nim i pogadaj do niego
              życzliwie. Wiem, że to brzmi dziwacznie, ale zwierzęta doskonale nas rozumieją.
              Jeśli złościmy się, potrafią robić szkody zwracając tym samym na siebie uwagę.
              Pobaw się z nim, sama daj mu kość albo jakiś przysmak, pogłaskaj go,
              podejrzewam, że pomoże:)
              Dodatkowo możesz poprosić o pomoc Anioła Ariela, opiekuje się zwierzętami :)
              I nie zaszkodzi zrobić oczyszczanie domu i ogrodu według rytuałów, ktore podałam
              na dorum :)Pozdrawiam :)
              • urmila Zaklęcie odchudzające :) 01.01.08, 17:20
                Potrzebujemy : szczyptę cynamonu, kryształowy kieliszek lub inne małe naczynie,
                szczyptę soli, łyżeczkę octu, pół szklanki wody :)

                Co prawda należy je odprawiać od pełni do nowi, ale myślę, że warto. Następna
                pełnia już niedługo bo 22 stycznia :)

                Mieszamy wodę z octem i mówimy :

                Kwaśne jak ocet jest moje życie,
                Tracę je przez jedzenie i tycie

                Dodajemy sól mówiąc :

                Solą oczyszczam swoje pragnienia
                Odtąd niech spełnią sie moje marzenia.

                Dodajemy cynamon i mówimy:

                Na koniec słodycz smaku zwycięstwa,
                By odczuć skutki mego schudnięcia.

                Miksturę mieszamy palcem w lewo wizualizując upragnione kształty :)
                Bierzemy kubek w obie dłonie i mówimy :

                Mikstura pomoże zrzucić nadwagę
                Doda mi siłę i doda odwagę
                W walce z moimi słabościami.
                To moja wola, niech sie tak stanie.

                W kolejne dni pijemy po łyczku mikstury wypowiadając za każdym razem ostatnia
                formułę :)
                • ag_at5 Re: Zaklęcie odchudzające :) 10.01.08, 09:11
                  Kupilam wszystko. 22 stycznia zaczynam. Prosze mnie wspierac :)
                  • elle33 Re: Zaklęcie odchudzające :) 27.01.08, 13:06
                    Hej ,
                    tez juz zaczelam , ale mam pytanie -
                    czy trzeba tez do tego zapalic swiece , jesli tak to jaka?-bo ja
                    pale taka jaka akurat mam pod reka...
                    • ag_at5 Re: Zaklęcie odchudzające :) 27.01.08, 18:30
                      O swiecach nic nie bylo...

                      Ciesze sie, ze nie jestem sama. U mnie na razie bez efektow, ale...
                      nadzieja jest :)
                      • ag_at5 Re: Zaklęcie odchudzające :) 07.02.08, 14:32
                        Skonczylam.

                        Krotko o tym co sie zmienilo:
                        - zrozumialam, ze niby nie jedzac, caly czas jadlam - od 14.00
                        jablko, plasterek czegos, jablko plasterek itd, albo cala czekolade
                        - ulozylam sobie diete, ktorej sie trzymam; nie jem slodyczy ani
                        zadnej potrawy o wyskim IG.
                        - nie jem kolacji


                        To duzo jak na mnie.
                        Dzieki, Urmilo:)

                        P.s.
                        Czy w razie koniecznosci powtarzac zaklecie?
                        Jesli tak, to jak czesto?

                        Pozdrawiam
                        • urmila Re: Zaklęcie odchudzające :) 08.02.08, 09:50
                          Ag_at , myślę, że do skutku, aż poczujesz, że nie musisz :)
                          Pokusy wracają :)
                          • ag_at5 Re: Zaklęcie odchudzające :) 08.02.08, 18:15
                            No to robie spis Pelni - i do skutku:)
                            • elle33 Re: Zaklęcie odchudzające :) 08.02.08, 23:00
                              no wlasnie tak myslalam ,ze trzeba to zaklecie powtarzac
                              przynajmniej u mnie wiele razy , ale jedno zauwazylam , przechodze
                              juz o wiele spokojniej i wstrzemiezliwiej kolo regalow ze
                              slodyczami , mysle ,ze Anioly pracuja nad moja nadszarpnieta silna
                              wola :-)
                              • ag_at5 Re: Zaklęcie odchudzające :) 14.02.08, 09:16
                                Kurcze, to dziala!!!
                                :)))
              • zoyka30 Re: Jakie jeszcze? 01.01.08, 21:28
                Dziękuję Urmilo. Postaram się porozmawiac z nim.

                Życzę Tobie Urmilo oraz wszystkim forumowiczom wszystkiego
                najlepszego w Nowym Roku.

                Pozdrawiam.
        • zoyka30 Re: Jakie jeszcze? 30.12.07, 23:00
          Jestem pełna podziwu dla Ciebie kochana Urmilo za te wszystkie
          modlitwy i rytuały. :) Skąd Ty to bierzesz? Pewnie Anioły
          podpowiadaja Ci.....

          Ja to bym chciała jeden rytuał,ale pewnie nie da się.... chociaż
          wierzę,że dla ciebie nie ma nic niemozliwego :)

          Mam ogród-mi się bardzo podoba, od wiosny do jesieni duzo spędzam w
          nim czasu-to moje hobby i ogólnie jak popracuję w ogrodzie to i
          złośc przechodzi, poprawia się samopoczucie. Mam też psa,który w
          nocy musi byc wypuszczony z kojca. Ten pies to moje utrapienie.
          Ciągle zakopuje w moim ogrodzie kości, jakieś większe kawałki
          jedzenia-niszcząc przy tym inne rosliny np. okrywowe, łamiąc
          różaneczniki,azalie bo kopie dołki bardzo blisko krzewów,mimo że pół
          metra dalej jest np czysta ziemia bez roslin. Tego lata bardzo
          zniszczył mi ogród-ja nawet nie miałam czasu w czasie choroby mamy
          na podlewanie.

          Ziemia teraz jest zamarznięta-ale on dotąd kopie, zrywa pazurami
          rośliny aż jest duza częśc roslin porozrzucana dookoła.
          W tym roku to mam już wrażenie że robił mi chyba na złośc. W dalszej
          części działki jest ogród mojej teściowej-teraz jest tam dużo ziemi
          zaoranej, latem też jest tam miejsce gdzie mógłby coś zakopac, bez
          szkody dla ogrodu teściowej, ale nie-kopie tylko u mnie. Czasami
          cebulki roślin leżą z ziemią nawet 3 metry dalej a dół ma głębokośc
          0,5m. Kretów w tym miejscu nie ma- są w części ogrodu teściowej-
          słyszałam że czasem psy kopia jak czują kreta. Poza tym krzewy
          moje są obsikane, u teściowej nie widac ani jednej gałązki zółtej.

          Nie wiem co otym sądzic, skąd to się bierze. Mam problemy z
          teściową,ostatnio jest coraz bardziej agresywna- osoba chora chyba
          na schizofrenię- robiła mi awantury kiedy mama była u mnie,
          wyzywała mnie -nawet oberwałam w twarz, mama była zmuszona
          wysłuchiwac tego i martwiła się o mnie. Kiedy pies niszczył mi ogród-
          ona się cieszyła,śmiała się nawet z choroby mamy-mówiła że moja
          mama ma to,na co zasłuzyła.
          Zastanawiam się czy to nie jest jakos ze sobą powiązane,chociaż nie
          wiem jak ona mogłaby namówic psa aby niszczył rosliny....
          Codziennie od pewnego czasu proszę Pana Boga o Białe Światło dla
          teściowej, teraz mam spokój,nie ma awantur, ale wiem że mnie
          nienawidzi. Problemy z teściową i psem zaczęły się 3 lata
          temu,praktycznie w tym samym czasie.

          Czy Anioły pomogą mi w tej sprawie?
          • urmila Re: Jakie jeszcze? 30.12.07, 23:11
            Jutro znajde na to sposob..... ale mam pytanie, czy to jest pies tesciowj?
            • zoyka30 Re: Jakie jeszcze? 30.12.07, 23:21
              W sumie jest wspólny,ale ona chyba bardziej lubi psy niz ja,bo u
              mnie ostatnio psy-a zwłaszcza ten jeden mają przechlapane ;)
              Ja jemu daję jeśc i ona też prawie codziennie przychodzi do niego
              jak ma coś dobrego. Zwłaszcza kości przynosi.Prosiłam córkę aby jej
              przekazała,że on te kości zakopuje u mnie, jak juz musi je przyniesc-
              to niech to zrobi w dzień-wtedy do godz.21 zdąży je zjesc, ale ona
              zazwyczaj przychodzi wieczorem...

              • sloneczko1505 Re: rytuał na miłość 31.12.07, 00:17
                Urmilo podaj jeszcze jakiś rytuał na miłość, odwzajemnienie uczuć
                lub spotkanie tej drugiej połówki.
                • agarotti Re: rytuał na miłość 31.12.07, 16:27
                  Mogę zdradzić, że moje prośby o finanse spełniły się. Nigdy nie
                  zabrakło mi pieniążków, nawet były dodatkowe, niespodziewane :-)))
                  Nie spełniła się natomiast prośba o uczucie - teraz wiem, że tak
                  musiało być. Pan Bóg i Aniołki wiedzą co dla mnie najlepsze :-)))
                  Widocznie ten człowiek nie jest mnie wart :-). Żalu teraz już nie
                  mam do Niego. Czas leczy rany, a tak jak kiedyś pisałam: pożyczyłam
                  Jemu i Jego rodzinie tyle szczęścia ile mi dali, z 70-krotną mocą. A
                  ile mi życzyli to już oni sami wiedzą :-))) Nigdy nie życzcie
                  drugiej osobie źle, bo to wraca, a pożyczcie tego samego co Wam
                  życzono :-) Sprawdzone. Działa :-)))
                  • zoyka30 Zupa grochowa w Nowy Rok 01.01.08, 21:37
                    Moja mama od kilku lat zmuszała nas do zjedzenia w Nowy Rok na
                    sniadanie chociaz kilka łyżek tej zupy-ma to byc pierwsza potrawa
                    jaką się zje tego dnia. Potem mozna juz jeśc co się lubi. Ja akurat
                    nie cierpię tej zupy i ciężko mi przełknąc nawet 2 łyżki.W tym roku
                    nie robiłam tego- teraz sobie przypomniałam. Może komuś przyda się
                    za rok.

                    Podobno ma to moc przyciągania pieniędzy. Wg mojej obserwacji
                    chyba faktycznie stan finansów u nas się poprawił- zimą tylko jest
                    dużo gorzej(ale w tym interesie zawsze tak było ). Moja siostra też
                    finansowo lepiej stoi- tyle że w jej przypadku po prostu pieniadz
                    jej się nie trzyma. Może jak ktoś zje porządną porcję rano w Nowy
                    Rok to i więcej pieniążków przybywa?

                    Pozdrawiam
                    • mamba47 Re: Zupa grochowa w Nowy Rok 02.01.08, 19:34
                      jaka to zupa czy cos przeoczylam ?? Zoyka napisz pliss
                      • mamba47 Re: Zupa grochowa w Nowy Rok 02.01.08, 19:35
                        haha o rany nie przytomna jestem zupa grochowa!przepraszam... :-)
                        • ag_at5 Re: Zupa grochowa w Nowy Rok 02.01.08, 19:52
                          Oj szkoda, szkoda, ze tak pozno napisalas :)
                          A moze 7 lutego tez zadziala?
                          • zoyka30 Re: Zupa grochowa w Nowy Rok 02.01.08, 20:17
                            Mi też jest przykro, ale ja w wolne dni zawsze długo spię a jak juz
                            wstanę, i zanim się rozruszam,to wolę zjesc to co lubie :)
                            To mama czsami jak u mnie była to Nowy Rok rano wstawała i
                            gotowała. ja niestety o tym zapomniałam.

                            A dlaczego 7 lutego? Myślę ,że jednak trzeba poczekac do nastepnego
                            roku... A do tego czasu zastosuj Rytuały z tego forum i modlitwy do
                            Aniołów. Jestem pewna że będzie duzo lepiej.
                            • ag_at5 Re: Zupa grochowa w Nowy Rok 02.01.08, 20:56
                              7 luty, to chinski Nowy Rok. A co mi tam, ugotuje:)

                              Poki co, zaczynam prace nad soba. Sprobuje tez odchudznia - a nuz
                              sie uda, w koncu!!!

                              Pozdrawiam:)
                            • urmila Re: Zupa grochowa w Nowy Rok 02.01.08, 21:23
                              Super :) Nie słyszałam o grochówce na Nowy Rok ;)Warto o tym pamiętać :)
    • aga0700 Re: Rytuały na Nowy Rok........ 03.01.08, 17:25
      drogie panie tylko o jaką grochówke wam chodzi bo u nas to zółty
      groch a mojego męża przyszłego to na fasole białą mówią groch
      mozecie mi podpowiedziec dzieki
      • zoyka30 Re: Rytuały na Nowy Rok........ 03.01.08, 17:31
        :):):) Hmmmmmmmm u nas tez : groch to groch(żółte), a fasola to po
        prostu fasola(białe i czerwone;). Nie słuchaj jak mówią u przyszłego
        męża :)
    • ag_at5 Re: Rytuały na Nowy Rok........ 06.02.08, 16:46
      gotuje grochowke na jutro:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka