bozenka12
31.03.08, 22:56
chyba nade mna wisza. Czegokolwiek sie nie chwyce to cos sie
komplikuje. Trwa to od chyba 2 miesiecy. Ciagle jakies problemy,
niedomowienia, niespodzianki, niestety niezbyt pozytywne.
Cos sie czasami polepszy, tylko po to zeby sie jeszcze dwa razy
pogorszyc. Jednym slowem RATUNKU!!!!!!!!!!!!
Co robic, jak rozwiac te chmurzyska? A moze mam juz taki ciezki
okres karmiczny, czy astrologiczny i po prostu musze przeczekac?
Skad to wiedziec???