medzik75
22.09.11, 13:11
witam
Mam do was pytanie ,czy ktos z was mial problemy z sercem ,tarczycą i dalsze problemy z rzeczami które zaczeły sie podczas leczenia.
Skończyłam terapie 3mc temu,moja morfologia dalej nie jest taka jak powinna byc.
Problemy które miałam ze śluzówkami ciagna sie dalej.od ponad 8mc biore antybiotyk za antybiotykiem.(cały czas mam problem z ropiejącymi śluzówkami)
do tego doszly problemy z sercem i okazalo sie ,że mam duża nadczynnośc tarczycy.
ale co jest dla mnie dziwne w badaniach na zakończenie terapii nic nie wyszło.hormony tarczycy były w normie.
Do ponwnego zbadania hormonow skloniły mnie kłopoty z sercem.
Nie wiem co dalej robic,nie moge dalej dojsc do siebie.Przyznam sie szczerze że mam dosyc.Myślałam ,że z końcem terapii wszystko dojdzie do siebie ,a tu nic.I coraz to nowego cos wychodzi.Jak długo organizm będzie dochodził do siebie?.więc nie wiem czy to ja jestem taka pechowa czy to sie zdarza.
Pozdrawiam