25.04.10, 12:50
Nierozwiązane problemy gromadzą się, aż w pewnym momencie nie wiadomo za co
się wsiąść... Z czasem dochodzą nowe i jest jeszcze gorzej...
Pojawia sie coś nowego na fundamencie, który jest chwiejny i niestabilny.
Dlaczego ich nie rozwiązywałem? Czy to kwestia wychowania? - spychania pewnych
spraw na później, przyjęcia do wiadomości, że "z tym można żyć", "inni mają
gorzej", gdy wewnątrz nie było na to zgody.
Inna sprawa do rozdrapywanie spraw, problemów... Wyleczyć raz a dobrze. Takie
powracanie do nich jest jakby ich pielęgnacją... Dłużej tak nie chce...
Obserwuj wątek
    • ichnia Re: Różne 25.04.10, 13:04
      voren.d napisał:
      > Dłużej tak nie chce...

      I to jest pierwszy krok. Postawisz następne?
      • voren.d Re: Różne 25.04.10, 16:07
        ichnia napisała:
        > I to jest pierwszy krok. Postawisz następne?

        chcę je postawić. zobaczymy...
    • kefirka.de Re: Różne 25.04.10, 17:42
      Nie zależy od wychowania, moim zdaniem. Też mam wypisaną długą listę rzeczy do
      załatwienia. Załatwię jedną, trzy nowe dochodzą. I tak jest od dawna. W ogóle
      mam czasem wrażenie, że los się uwziął i zostałam wytypowana do zalewania
      sprawami na wczoraj. Z natury jestem perfekcjonistką w wykonywaniu obowiązków.
      Nie lubię ciągnących się ogonów. I co z tego? Są i będą. Pogodziłam się z tym.
      Robię to co mogę i kiedy mogę. Nacisk kładę na radość z każdej załatwionej.
      Rozgrzeszam się, gdy zawalę. Tak prościej żyć.
      W rozdrapywaniu też się specjalizowałam. Tu sporo pomogła terapia. Żyję bardziej
      tu i teraz.
      Myślę,że to o czym napisałeś jest charakterystyczne dla wielu depresantów. Taka
      ta nasza psychika.
      PS. Ichnia miło zobaczyć Twój nick.
      • ichnia Re: Różne 25.04.10, 19:01
        kefirka.de napisała:
        > PS. Ichnia miło zobaczyć Twój nick.

        No bo nie da się uciec/zapomnieć a nawet wyleczyć ;/
        • kefirka.de Re: Różne 27.04.10, 00:16
          > No bo nie da się uciec/zapomnieć a nawet wyleczyć ;/
          Czasem się da. Myślałam, że super dobrze się czujesz i dlatego nie zaglądasz.
          • ichnia Re: Różne 27.04.10, 08:12
            kefirka.de napisała:
            > Myślałam, że super dobrze się czujesz i dlatego nie zaglądasz.

            Super dobrze? Chętnie, ale to nierealne. Mi wystarczyłoby dobrze, nawet bez
            super ;)
            Niby nie jest tak źle, ale dobrze też nie jest.
      • voren.d Re: Różne 25.04.10, 20:26
        kefirka.de napisała:

        że los się uwziął - to uczucie nie jest mi obce. gdy inni prowadzili i prowadzą
        spokojne życie (wydawałoby się, że spokojne), ja mam ciągle pod górę. mniej lub
        bardziej stromą.
        też chyba powinienem poszukać jakiejś terapii, jakiegoś rozwiązania, bo już nie
        mogę. nie mam siły. jakoś sie to wszystko, co jest we mnie, zagłusza na jakiś
        czas, rozbuja się i jakoś leci, ale do czasu. zawsze wraca ze zdwojoną siłą.
        cholerna psychika...
        • kefirka.de Re: Różne 25.04.10, 22:14
          W moim przypadku terapia bardzo pomogła. Miałam szczęście, bo na świetną
          trafiłam, no i bardzo chciałam coś w sobie zmienić. Nie uchroniło to przed
          nawrotem ale bardzo pomogło w funkcjonowaniu w zdrowiu i w chorobie.
          Zagłuszanie nic nie daje. Nawet przeciwnie. Z żaby hoduje się krokodyla- to
          obrazowe przedstawienie przez mojego terapeutę twojego:
          >zawsze wraca ze zdwojoną siłą.
          I jeszcze trochę dydaktyki. Psychika nie jest cholerna, jest nasza. Akceptacja
          tego na co nie mamy wpływu jest w pewnym sensie lekarstwem. A my możemy
          zaakceptować chorobę i starać się leczyć terapią,chemią czy jednym i drugim.
          Niektórzy zdrowieją trwale, niektórzy mają wiele lat spokoju, albo lepiej się w
          chorobie odnajdują. Warto na tym się skupić zamiast samobiczować.

          • voren.d Re: Różne 26.04.10, 18:52
            dzieki
            trafić na dobrego fachowca, byłoby świetnie. a pewne rzeczy też zaakceptować,
            przestać do nich wracać i się samobiczować.
            powodzenia, pozdrawiam
            • kefirka.de Re: Różne 27.04.10, 00:14
              Też powodzenia i też pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka