Dodaj do ulubionych

rekolekcja 17

18.06.11, 10:59
www.astro.eco.pl/astro2/przebudzenie.html#18
czy problemy w niej zawarte maja odniesienie do naszego zycia? moze ktos rozwinie temat.
Obserwuj wątek
    • chamalla Re: rekolekcja 17 18.06.11, 12:20
      czyli o tym, jak zostać wzorowym warzywem

      skoro świat jest w porządku, to moje negatywne emocje też.
      a przynajmniej są prawdziwe.
      • atletyk Re: rekolekcja 17 18.06.11, 12:37
        jak naucza nas lowen jest roznica miedzy gniewem, a nienawiscia. gniew jest prawdziwy. nienawisc to popluczyny, jakies odbicia. emocje sa pozytywne. resentymenty to stlamszenia, sa negatywne. a oto slowo feministki :

        wyborcza.pl/1,80322,4049683.html
        • chamalla Re: rekolekcja 17 18.06.11, 19:27
          Tłumienie nieuniknione, o ile chce się społecznie. Nie będziesz darł mordy na każdą nieprawość, bo gardła nie starczy. A i strach, że reakcja, ekspresja tego NIE prosto z trzewi, spotka się z bardziej skoncentrowaną agresją - słowną, fizyczną, wszelaką - skłania do tłumienia. A potem, o ile się nie wyskacze - pojawiają się ponure osady.

          Uczy nas się ciszy, wychowuje w grzeczności, ustępowaniu. Zanim docieramy do osiemnastki, przynajmniej połowa już zrezygnowała. Bezsilność to przetłumaczona rzeczywistość. Nie każdy rodzi się wojownikiem. Wielu ledwo się trzyma w peletonie. Daje się unosić, po którymś kopniaku nie próbuje budować.

          Ale jako gatunek ciągle trwamy. Nawet jako naród. A jeśli Pani Środa tęskni za otoczeniem ludzi pozbawionych resentymentów, to niech w szczęśliwym stadle z Nergalami tego czasu, zamieszka w jaskini.
          • chamalla Re: rekolekcja 17 18.06.11, 19:40
            Zgadzamy się na różne niewygodne układy. Żyjemy z ludźmi, którzy nas wkurwiają, bo to i tak lepsze niż samotność. Kurczowo trzymamy się status quo, żeby znowu nie zaczynać od zera. Nie już nawet po co zgadywać czego się chce. Widać tylko szklane sufity i równie szklane góry. Jak się wewnętrznie nie zmacerować? Jak potępić innych, że też tracą nadzieję? A ze sobą zrobić co?
            • atletyk Re: rekolekcja 17 18.06.11, 20:20
              pani powinna zostac politykiem z tym zamilowaniem w podmiocie MY.
              • chamalla Re: rekolekcja 17 18.06.11, 20:40
                My, ludzie.

                Albo ich - ludzi - lubię.
                Albo lubię myśleć, że są tak samo ułomni jak ja.
          • atletyk Re: rekolekcja 17 18.06.11, 20:17
            niby czemu nieuniknione? strach przed agresja w spoleczenstwie jest wyolbrzymiany przez sam strach przed wlasna agresja. jakos trupy masowo nie padaja. jest tylko jedna sytuacja gdzie wyrazenie emocji i postepowanie zgodnie z nimi moze grozic smiercia - w swiecie dziecka, bo jego zycie calkowicie od rodzica zalezy i jesli zakazuje to nie wolno wyrazac. doprawdy emocje mozna wyrazac nie tylko acting outem.
            • chamalla Re: rekolekcja 17 18.06.11, 20:40
              Pewno i można wyrażać. Z czasem jednak własne emocje wydają się droższe. I łatwiej je schować niż narazić na ośmieszenie. Kwestionowanie emocji człowieka, to kwestionowanie jego samego. Chyba, że można zracjonalizować. I można, stąd tłumienie.
              • atletyk Re: rekolekcja 17 18.06.11, 20:55
                z wlasnego doswiadczenia wiem ze najbardziej wystawiony na smiesznosc jestem wtedy gdy schowany jestem z glowa w piasku. bywalem postacia lekka postacia komiczna dla calkiem sporych stad. mozna tez zadac pytanie swini z filmu barei : co mi zrobisz jak mnie zlapiesz?
                • chamalla Re: rekolekcja 17 18.06.11, 21:09
                  Własne emocje są zbyt cenne i rzadkie, by nimi tak miotać po całkowite nic. Inaczej, gdy wierzy się w życie, z innymi ludźmi bycie, aniołów obcowanie i tak dalej.
                  • atletyk Re: rekolekcja 17 18.06.11, 22:41
                    >Własne emocje są zbyt cenne i rzadkie, by nimi tak miotać po całkowite nic.

                    to absurd. postawienie sprawy na glowie czyli wlasne emocje sa zbyt cenne wiec trzeba je zabic.
                    • chamalla Re: rekolekcja 17 18.06.11, 23:53
                      Stłumić, miły Panie.
                      Inna sprawa, że odroczenie nie daje nadziei na ich użycie.

                      I jeśli jest inna droga - proszę ją wybrać.
          • atletyk Re: rekolekcja 17 18.06.11, 20:22
            > Ale jako gatunek ciągle trwamy. Nawet jako naród. A jeśli Pani Środa tęskni za
            > otoczeniem ludzi pozbawionych resentymentów, to niech w szczęśliwym stadle z Ne
            > rgalami tego czasu, zamieszka w jaskini.

            ogladala pani biala wstazke? bardzo ciekawy film na temat trwania narodu, dzikosci i kultury.
            • chamalla Re: rekolekcja 17 18.06.11, 20:44
              Nie. Oglądam wyłącznie seriale sci-fi.
    • atletyk Re: rekolekcja 17 18.06.11, 12:57
      chcialem powiedziec ze zgadzam sie z panem de mello ze swiat powinien byc dobry. bo tylko do takiego swiata wyjsc mozna. swiat ktory jest zly zwija czlowieka w skorupie. nawet zeby odepchanc lobuza trzeba do niego wyjsc z rekami.
      • olga_w_ogrodzie Re: rekolekcja 17 18.06.11, 14:04
        atletyk napisał:

        > chcialem powiedziec ze zgadzam sie z panem de mello ze swiat powinien byc dobry
        > . bo tylko do takiego swiata wyjsc mozna. swiat ktory jest zly zwija czlowieka
        > w skorupie. nawet zeby odepchanc lobuza trzeba do niego wyjsc z rekami.

        tak.
        można odepchnąć.
        i jeszcze szczegół : nie bać się.
        • atletyk Re: rekolekcja 17 18.06.11, 14:14
          mozna sie tez bac, nie ma nic zlego. wtedy para idzie w nogi i sie spierdala, machanie konczynami ogolnie jest zdrowe w czasoprzestrzeni. ale sa i tacy ktorzy uciekaja wewnetrznie i zamieraja. czasem budzi sie w nich nienawisc i sa jak malpy, ktorym daje sie brzytwe i zawiazuje oczy. wtedy swiat jest zly i trzeba machac na oslep.
          • olga_w_ogrodzie Re: rekolekcja 17 18.06.11, 14:43
            na oślep to niektórzy nie machają.
            za to zasypiają koło czwartej, budzą się o piątej i jest ten straszny ból i myślenie, że jeszcze tyle godzin do przeżycia i momentu, gdy się padnie prawem fizjologii i umęczenia totalnego.
            i jeszcze mieć nadzieję sprowokowaną przez umordowanie, które daje spokój, a potem rankiem znów the same - taki ból, że trudno opisać.
            ja pierniczę.
            • chamalla Re: rekolekcja 17 18.06.11, 19:52
              To resentymenty Panią blokują.
              • olga_w_ogrodzie Re: rekolekcja 17 21.06.11, 16:24
                czemu resentymenty miałby blokować ?
                jaki mechanizm stłamszenia tego być by miał ?
                • chamalla Re: rekolekcja 17 21.06.11, 21:44
                  mógłby, skoro to taki korek dla prawdziwego człowieczeństwa.
                  najpierw nie śpisz, a potem biegniesz z siekierą na pierwszego możliwego do poćwiartowania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka