Dodaj do ulubionych

Okropieństwa

20.04.13, 14:16
okropne jest, gdy kto mówi : - No twoja sytuacja jest po prostu beznadziejna. BEZ - NA - DZIEJ - NA !
okropne, gdy stwierdza : - Ty to tylko się weź w garść, bo to błahostki. Ja to dopiero mam kanał. Jak ci zaraz opowiem co ja mam...

i okropne, kiedy rzecze : - A mi z kolei wszystko się udaje, w każdej dziedzinie kapitalnie mi się układa, no ale ja to mam szczęście i się staram...
Obserwuj wątek
    • nihilyst Re: Okropieństwa 20.04.13, 18:07
      irytujące. ale żeby okropne?
      • olga_w_ogrodzie Re: Okropieństwa 20.04.13, 23:15
        dla mnie okropne.
        i dołujące bardzo.
        zwłaszcza to pierwsze okropieństwo wygłoszone wcale nie po jakichś żalach, skargach.
        nic, a nic takiego.
        • nihilyst Re: Okropieństwa 20.04.13, 23:24
          dla mnie chwilowo nic nie jest dołujące.
          ot, wsobne zmartwienia.
          • olga_w_ogrodzie Re: Okropieństwa 20.04.13, 23:55
            a mnie cały czas przykro : gadam sobie normalnie z kimś z rodziny ze Szczecina,
            pytam o zdrowie, srowie, mrowie etc.
            zwykła, miła rozmowa.
            zapytana - co u mnie mówię, że ok. ,
            a otrzymuję komunikat, że bez-na-dziej-na jest moja sytuacja.
            i że w ogóle tra-gicz-na, nie-do-po-myś-le-nia etc.
            to było jakiś czas temu już, ale, że wciąż, gdy sobie przypomnę,
            to mnie trwoga dopada i smutek.
            • nihilyst Re: Okropieństwa 21.04.13, 00:03
              Olga, ja nie mam wątpliwości, że komunikaty, zwłaszcza pochodzenia rodzinnego, przyjacielskiego, nawet koleżeńskiego, są przykre
              też mi przykro. ale da się z tym kontynuować - ja mogę
              • olga_w_ogrodzie Re: Okropieństwa 21.04.13, 00:09
                a, tak tylko napisałam.
                nie, że bieda okropna z tym.
                tylko, że pomyślałam, ile innych
                komunikatów też byłoby kiepskimi,
                gdybym ja się faktycznie źle czuła
                i o tym powiedziała.

                wątek mój wykluł się z tego zastanawiania się,
                jaki komunikat jest optymalny dla mocno i przewlekle smutnej osoby.
                • nihilyst Re: Okropieństwa 21.04.13, 00:17
                  olga_w_ogrodzie napisała:

                  > jaki komunikat jest optymalny dla mocno i przewlekle smutnej osoby.

                  pewnie żaden
                  (jeśli miałabym sobie czegoś konkretnego życzyć, to może 3 ze 100 otrzymanych
                  a te 3 to u tak przecież na wyrost, więc raczej trzeba za nie przepraszać)
                  • olga_w_ogrodzie Re: Okropieństwa 21.04.13, 00:25
                    no właśnie.
                    żaden - do wniosku doszłam.

                    chyba, że jest średnio źle, a nie potężnie.
                    to może coś w rodzaju zupełnie normalnego :
                    - Chyba rozumiem, jak się czujesz. Jeśli chcesz, by w czymś pomóc,
                    powiedz. Jeśli wolisz być sama, to się nie krępuj i też mów,
                    by dać ci spokój. Nie obrażę się, rób tak, jak w tym momencie ty chcesz,
                    a nie wysilaj się teraz na to, co niby wypada.
    • dolor Brzytwa Chama 20.04.13, 23:28
      okropne jest, gdy kto mówi.
      • nihilyst Re: Brzytwa Chama 20.04.13, 23:34
        dolor, dla Ciebie wszystko jest okropne
        albo hiper
        czyli operujesz w stanach, które Olga ocenia jako okropne
        a ja, jako irytujące
        • dolor Re: Brzytwa Chama 21.04.13, 09:44
          Okropnie wykorzystujesz biedny, wielki kwantyfikator.
          • nihilyst Re: Brzytwa Chama 21.04.13, 14:51
            niewykluczone

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka