12.03.14, 22:20
Często napotykam to słowo ostatnio. W rosyjskim necie i w postach w polskim. Biorąc pod uwagę, że w pewnych określonych wpisach chyba rzeczywiście odwiedzają polski internet turyści z Rosji.

Obejrzałem film "Igrzyska Putina". A kiedyś program dokumentalny o rozbudowie Moskwy. Dwa te filmy rysują nowy skrypt. Państwo wywłaszcza w Rosji ludzi dowolnie, po to żeby biznesmeni i politycy mogli zrobić interesy.

Jakiś obywatel Krymu się wpisał, do bojącego się o przyszłość obywatela Krymu, że za rok jego nieruchomość nad morzem będzie warta milion dolarów, a jak jej nie ma to niech szybko biegnie kupić. Biorąc pod uwagę istnienie Skryptu, należy się raczej bać tego, że działeczki na Krymie mogą się bardzo spodobać pewnym osobom. I może się okazać, że już teraz je lepiej sprzedać tanio niż później zostać wysiedlonym na zieloną trawkę. I to będą jedyni ekonomiczni beneficjenci przyłączenia Krymu. Nowi panowie przejmujący działeczki. Nikt inny na tym nie zyska, ani Rosja, ani obywatele Krymu. No i Putin zachowujący stołek.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka