spite_wisnie
30.06.14, 15:55
wyborcza.pl/1,75968,16241266,Sikorski_mial_racje__I_teraz_go_chwala.html
Amerykański magazyn "Foreign Policy", który dwa lata temu umieścił Radosława Sikorskiego na liście stu największych myślicieli świata, w uzasadnieniu pisał: "Za mówienie prawdy, nawet gdy nie jest to dyplomatyczne"
Już pierwsze zdanie mnie powaliło. Czyli Radziu jest całkiem niezły w tych laskach.
"Dlatego należy zakładać z dużym prawdopodobieństwem, że Amerykanie przyszliby nam z odsieczą - nawet nie ze względu na nas, ale na to, by zachować Sojusz Północnoatlantycki i uchronić się przed śmiesznością.
Niestety, min. Sikorski ma rację, że takie zabezpieczenie przed sytuacją ekstremalną (i mało prawdopodobną), komplikuje nam bieżące relacje z Rosją i Niemcami."
A Niemcy w jakim są sojuszu, że nam komplikuje? Przecież to jakieś absurdy. Jeśli jesteśmy w jakiś sojuszach to dlatego bo NIemcom tak wygodnie. I będziemu tu bronieni tylko jako część gospodarczo-instytucjonalna UE, a nie ukochana ziemia wiernych laskowiczów Ameryki.
A zatem Sikorski miał z grubsza rację, co naród zauważył i docenia. Choć redakcja "Wprost" zapewne liczyła na to, że ujawnienie nagrań pogrąży ministra, osobiście obserwuję zjawisko przeciwne. Moi znajomi w Polsce bez względu na orientację polityczną - lemingi, platformersi, pisiory, lud smoleński - niemal jednogłośnie zauważają, że "wreszcie ktoś powiedział prawdę".
Jaki naród? Chyba naród dziennikarzy z Wyborczej. Przecież to mówi ten, który jest za politykę zagraniczną odpowiedzialny. Przecież to jakaś farsa. A jak na Hitlera znajdą nagrania ubolewającego nad losem żydów w obozach, też to zostanie docenione?
"Sikorski niespodziewanie staje się ludowym bohaterem."
Bohaterem może ale trzeciorzędnego występu klaunów.
Sposoby obrony są coraz bardziej absurdalne. Niezłą ćwiczenia z sofistyki dostała wyborcza tymi taśmami.