16.04.15, 21:13
Proszę pana, ja jestem umysł ścisły. Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem. Po prostu. No... To... Poprzez... No reminiscencję. No jakże może podobać mi się piosenka, którą pierwszy raz słyszę.

mam tak z ludźmi. ale muszę ich sobie oswoić. na co dzień, nie raz, czy od święta
najgorzej znać kogoś trochę i się z nim znaleźć w sytuacji towarzyskiej
albo być spokrewnionym i utknąć na czymś w okolicy skroconej stypy
swobodniej być obcym, nie czuć presji uczestnictwa
bardzo niedobrze znać po łebkach kilka osób i ich unikać w niewielkim pomieszczeniu
zwłaszcza gdy osoba, z która jesteś zna wszystkich i z wszystkimi chce rozmawiać
wtedy trzeba też unikać osoby, z którą się przyszło lub ukradkiem wyjść.
Obserwuj wątek
    • arek_zwawy Re: temat 16.04.15, 23:13
      Temat to coś co domaga się rozwinięcia. Naturalnym kierunkowskazem jest z reguły problem. Jednak gdy wraz z jego sygnalizacją na początku zdania na końcu pojawia się rozwiązanie co wtedy?

      • diss.miss Re: temat 17.04.15, 19:53
        wtedy jest zewnętrzny dialog wewnętrzny na temat
    • ragnarv Re: temat 17.04.15, 10:41
      diss.miss napisał(a):


      > zwłaszcza gdy osoba, z która jesteś zna wszystkich i z wszystkimi chce rozmawia
      > ć
      > wtedy trzeba też unikać osoby, z którą się przyszło lub ukradkiem wyjść.

      jest odwrotnie. dzięki tej osobie ma się komfort że nie musieć się wychylać bo ona odwala całą robotę
      • diss.miss Re: temat 17.04.15, 19:54
        tylko jeśli chcesz się bawić w cudzy cień
        • ragnarv Re: temat 17.04.15, 20:57
          raczej by mnie to waliło

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka