diss.miss
16.04.15, 21:13
Proszę pana, ja jestem umysł ścisły. Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem. Po prostu. No... To... Poprzez... No reminiscencję. No jakże może podobać mi się piosenka, którą pierwszy raz słyszę.
mam tak z ludźmi. ale muszę ich sobie oswoić. na co dzień, nie raz, czy od święta
najgorzej znać kogoś trochę i się z nim znaleźć w sytuacji towarzyskiej
albo być spokrewnionym i utknąć na czymś w okolicy skroconej stypy
swobodniej być obcym, nie czuć presji uczestnictwa
bardzo niedobrze znać po łebkach kilka osób i ich unikać w niewielkim pomieszczeniu
zwłaszcza gdy osoba, z która jesteś zna wszystkich i z wszystkimi chce rozmawiać
wtedy trzeba też unikać osoby, z którą się przyszło lub ukradkiem wyjść.