zlocistooki
06.10.15, 16:44
Dziś w tramwaju dziewczyna młoda, ale z głosem świadczącym o sporej wprawie życiowej rozmawiała przez telefon. Mówiła w sposób enigmatyczny, ale wszystko się kleiło w spójną całość : dzwoni i szuka dilera w mieście po siatce znajomych bo jakiś nieosiągalny.
Może to prowokacja?