Dodaj do ulubionych

Reality i pomaganie

29.10.16, 11:37
W filmie jest troche o pomocy

Mamy dwie formy. Jedna to narcystyczna, która jest podszyta szukaniem pomocy dla siebie. To wtedy gdy bohater rozdaje majatek. Współczesny swiat jest przezarty narcyzmem i kazda forma pomocy jako niby proba jego odwrocenia jest nim skazona. To także dotyczy "kultury uprawnienia" i jej modelu lewicy.

Ale tez jest ta prawdziwa, która prezentuje model zycia niezbyt zamożnych neapolitańczyków, którzy są jedną olbrzymią rodziną w której dla każdego jest miejsce. Ta jest bardziej anarchistyczna, co jest podkreslone ich nielegalnymi interesami. Dlatego anarchizm był na południu europy, jest zakorzeniony w ich sposobie bycia. Północ jest dobrze poukładana, a pomoc jest za pomoca systemu biurokratycznego. Wytworzyła tez Freuda, którego terapia ma coś z sadyzmu raczej i jest odbiciem polnocnej mentalnosci
Obserwuj wątek
    • 136ty Re: Reality i pomaganie 29.10.16, 12:21
      Zakończenie jest trafne. Z tego nic cie uratuje. Choć slady są wokół czemu oszalał.

      Nawet mądrość ksiedza i społeczność. ALe choc sama instytucja cie nie zbawi, pokazany był motyw wyboru postaci procesji rezurekcyjnej. Mozna spojrzec na to jak na dokładnie taki sam big brother co zreszta wskazuje jego kolega, który tak mówi o bogu. Ale jest jeden szczegół rożnicy istotny. Jezus umarł i dostąpił prawdziwej rzeczywistosci. Big broter zas tylko daje obietnice raju co musi skończyć sie szalenstwem, bo zabrakło w tym smierci. Człowiek nie moze wejsc do raju inaczej niz przez smierc, która zegna z jego wyobrazeniem. WYobrazenie zawsze bedzie nieosiagalne i powodować cierpienie. WYjscie z narcyzmu moze musi być krokiem smierci swojego ego. Którego jednak nie chcemy, a szkoda bo wtedy w zyciu mozna natrafic na troche rajskich owoców zrzuconych z nieba na ten padół łez
      • 136ty Re: Reality i pomaganie 29.10.16, 12:36
        Inaczej zas wszystko zawsze bedzie za szybą. Możesz popatrzec, samemu być ogladanym ale nie mozesz tego dotknąc. I na swój sposób jestes w raju swojego szalenstwa jak rechoczacy sie bohater.

        Jest w tym jednak miejsce dla jasnej strony kobiecości. Jak wiadomo syf na swiecie rozpoczął sie od zerwania jabłka przez ewe za sprawą kuszenia diabła. Ale czy raj tez nie moze miec wyrazu szalenstwa jak u tego smiejacego sie bohatera?

        W zyciu nie chodzi o to, żeby dostać z góry piekny robot kuchenny. A wiadomo czy potrzebny? Babcia w kuchni robiła pierogi i była zadowolona. W życiu chodzi, żeby coś zachachmecić i był ruch w interesie i tylko w zachachmeceniu jest radość. CHodzi o gonitwe a nie o króliczka. I dlatego w jednej z poczatkowych scen kobieta mowi : nie złapiesz mnie.

        W tym filmie w roznych wymiarach pokazana była wyzszość matriarchatu. Ale to włochy. U nas sa pizdy z borderlajnem, ktore sa raczej jak ten bohater
        • 136ty Re: Reality i pomaganie 29.10.16, 12:45
          Gdzie wiec jest rzeczywistosc? Nieodmiennie miedzy ustami a brzegiem pucharu. Reszta to tylko jej obrazy i wyobrazrnia na ktorych sie fiksujemy zeby nas unieszczesliwialy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka