18.01.17, 21:08
Odswiezam sobie filmy Tarantino.

Nudny jest ten fiom. Podobnie jak Bekarty wojny, ale ten oswieze dopiero. Wycieczki swiatowe tego rezysera sa slabe. Czy to japonia czy europa w czasie drugiej wojny. Nic w tym nie widze oprocz napchania obrazkow. Napinka duzobudzetowa po nic. Tarantino lepiej robia mniejsze budzety. Choc wyjatkiem jest Django. Zapewne bo jest o Usa a to najlepiej Tarantino zna.
Obserwuj wątek
    • 136ty Re: Kill Bill 19.01.17, 00:13
      Nie. Tu chodzi o cos innego.

      Podzielam sympatie Tarantino dla westernow Sergio Leone, ale nie znosze jego facynacji glupawymi filmikami o super bohaterach klasy c d czy zet. Tarantino ma dwa wektory. W pewnych filmach wygrywa wektor psychologiczno gangsterski i to lubie. A w innych komiksowy co mnie nie interesuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka