136ty
18.01.17, 21:08
Odswiezam sobie filmy Tarantino.
Nudny jest ten fiom. Podobnie jak Bekarty wojny, ale ten oswieze dopiero. Wycieczki swiatowe tego rezysera sa slabe. Czy to japonia czy europa w czasie drugiej wojny. Nic w tym nie widze oprocz napchania obrazkow. Napinka duzobudzetowa po nic. Tarantino lepiej robia mniejsze budzety. Choc wyjatkiem jest Django. Zapewne bo jest o Usa a to najlepiej Tarantino zna.