136ty
27.04.17, 08:35
Troche mnie przeszarpala. Mialem sen w ktorym jakby rozsuplywala sie moja schiza. Ale nie do konca.
Na poziomie snu bylo pewne przedstawienie. Troche jakby ustawienia halingera. W ktorym mieszaja sie zywi i duchy. I ja widzialem te dwa swiaty na raz.
Na poziomie ciala bardzo silne poczucie zazdrosci ktore rozpychalo mi cialo i idace za nim podniecenia. Ale sen nie byl o tym.
Jakbym mial dorobic racjonalna ideologie to te skrzyzowanie bylo czysta tematyka edypalna.