Dodaj do ulubionych

Sadhuru manipuluje

29.07.17, 11:48
Na poczatku powiedzialem ze nie widze w nim manipulcji. Bo sluchalem tego co sam chce slyszec.

Prawda tez moze klamac. Prawdziwe slowa tez moga byc narzedziem klamstwa. Mowienie nie jest neutralne. Jest dzialaniem.

Stosuje po mistrzowsku Okno Overtona.

Jego isn't it? Yes or no? Do publicznosci nieustanne przy banalnych wstawkach ma wzbudzic zaufanie.

Wywiady ma z reguly z kobietami. Jak chcesz byc przywodca budzacym zaufanie musisz sie nimi otaczac.

W tym samym momencie gdy mowi ci ze nie glosi religii dociska gaz religijny ile wlezie. Nie nosi przeciez majestatycznych szat bo jest papiezem, on przemysl odziezowy indyjski wspiera..pomniki sziwy monstrualne? To tylko pierwszy jogin. On se wymysli te adiyogi. Mowi co innego i w tym samym momencie dziala przeciwnie. To genialna manipulacja uciszania myslenia

Gdy mowi ze hinduizm to nie religia to kraj poszukiwaczy, ze ateista i wierzacy wierza a on doswiadczac chce, to czysta manipulacja. Oni sa fanatykami, nasza wiara prawdziwa.

Przeczy sobie . Czasem bo mu wygodnie. Ale mysle ze tez zeby podtrzymac sluchacza w poczuciu ze czegos ie zrozumiales do konca, a on dalej musi nauczac.

On zreszta zawsze podtrzymuje pytajacych w poczuciu ze sa glupi. Jego smiechy na poczatku majace pokazac, ze on tu tylko marnuje czas ze swoja madroscia.


Przez kilka dni wsiaklem w jego sluchanie. Bo on mowi na poczatku ciekawie. Ale tez zauwazylem ze daje sie lekko manipulowac.


Moim zdaniem on tez manipuluje sposobem mowienia. Inaczej mowi na Oxfordzie. Inaczej na wykladzie Ted. Dostosowuje sie. Ale to akurat moze mi sie wydaje, nie wiem.
Obserwuj wątek
    • 136ty Re: Sadhuru manipuluje 29.07.17, 12:04
      Ale powiem , ze na swoj sposob mi pomogl.

      Raz to technicznie ze przypomnoalem sobie o medytacji i zrozumialem na czym dziala. Nie koniecznie od niego ale przy okazji.

      Ale co innego mi pomoglo. To ze odczulem na sobie manipulacje inteligentnego czlowieka. Jego manipulacje otworzyly mi glowe dlaczego tak sie dzieje. Paradoks polega na tym ze zrozumialem to co naucza, to w czym formalnie ma racje, wlasnie przez to ze zrozumialem jak klamie.

      Gdyby wszyscy tak mieli powiedzialbym. Good job Sadhguru, moze tak trzeba. Ale niestety sa swiadectwa ze pelno osob daje sie wkrecac skrajnie sekciarsko.
      • 136ty Re: Sadhuru manipuluje 29.07.17, 12:09
        Musial zaczac mna manipulowac ktos inteligentny zebym zrozumial dlaczego daje sie wkrecac idiota i wiem ze daje sie wkrecac ale nic nie poradze.

        To jest empatia. Wojna mozgow. Przy kretynie robisz sie bardziej kretynski. Przy czlowieku inteligentnie cie zalatwiajacym robisz sie bardziej inteligentny :D
        • 136ty Re: Sadhuru manipuluje 29.07.17, 12:14
          Jak telepatow w x menach wchodzacych do swoich mozgow nawzajem

          Mysle ze zrozumialem przy nim cos o ciemnej stronie empatii, o tym jak tworza sie relacje miedzyludzkie, spoleczenstwa.
          • 136ty Re: Sadhuru manipuluje 29.07.17, 12:46
            To tez cos o borderline. Coraz lepiej rozumiem ze mechanizmy borderline wynikaja z patologicznej empatii ktora niszczy reszte.
    • 136ty Re: Sadhuru manipuluje 29.07.17, 13:26
      Do tego juz w ramach kontaktu z nim ludzie opisuja klasyczne sekciarskie szantaze emocjonalne w fundacji.

      Moim zdaniem ci wszyscy indyjscy guru wiedza ze jest dla nich rynek na zachodzie i cynicznie rozgrywaja.

      Tak jak w filmie Bagdad Cafe. Niemka szuka milosci w Arizonie. Miliony ludzi z calego swiata jezdza tam zobaczyc Bagdad Cafe, a amerykanie tego filmu nie kumaja. Hindusi wiedza ze moga otworzyc swoj Bagdad Cafe i amerykanie przyjada.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka