136ty
29.07.17, 11:48
Na poczatku powiedzialem ze nie widze w nim manipulcji. Bo sluchalem tego co sam chce slyszec.
Prawda tez moze klamac. Prawdziwe slowa tez moga byc narzedziem klamstwa. Mowienie nie jest neutralne. Jest dzialaniem.
Stosuje po mistrzowsku Okno Overtona.
Jego isn't it? Yes or no? Do publicznosci nieustanne przy banalnych wstawkach ma wzbudzic zaufanie.
Wywiady ma z reguly z kobietami. Jak chcesz byc przywodca budzacym zaufanie musisz sie nimi otaczac.
W tym samym momencie gdy mowi ci ze nie glosi religii dociska gaz religijny ile wlezie. Nie nosi przeciez majestatycznych szat bo jest papiezem, on przemysl odziezowy indyjski wspiera..pomniki sziwy monstrualne? To tylko pierwszy jogin. On se wymysli te adiyogi. Mowi co innego i w tym samym momencie dziala przeciwnie. To genialna manipulacja uciszania myslenia
Gdy mowi ze hinduizm to nie religia to kraj poszukiwaczy, ze ateista i wierzacy wierza a on doswiadczac chce, to czysta manipulacja. Oni sa fanatykami, nasza wiara prawdziwa.
Przeczy sobie . Czasem bo mu wygodnie. Ale mysle ze tez zeby podtrzymac sluchacza w poczuciu ze czegos ie zrozumiales do konca, a on dalej musi nauczac.
On zreszta zawsze podtrzymuje pytajacych w poczuciu ze sa glupi. Jego smiechy na poczatku majace pokazac, ze on tu tylko marnuje czas ze swoja madroscia.
Przez kilka dni wsiaklem w jego sluchanie. Bo on mowi na poczatku ciekawie. Ale tez zauwazylem ze daje sie lekko manipulowac.
Moim zdaniem on tez manipuluje sposobem mowienia. Inaczej mowi na Oxfordzie. Inaczej na wykladzie Ted. Dostosowuje sie. Ale to akurat moze mi sie wydaje, nie wiem.