136ty
23.11.17, 10:22
Rosmary baby jest o autonomii kobiety na poziomie podstawowym. Jej ciala.
Mi tez sie nie podoba to ze Rosmary sciela wlosy. I moze nie podobac sie wiele autonomicznych sprawek kobiet, ale przyjmuje je do wiadomosci, przyjmuje do wiadomosci wolnośc. Utozsamiam sie z wieloma punktami z Rosmery.
Tak wiec to byl rok 1965.
Jeszcze nie bylo drugiej fali jak w latach 70.
I tu sie zaczyna jakas paranoja Przypomina mi film lokator Polanskiego..jak lokator przyjmuje kobieca tozsamosc i zyje w swiecie paranoi. Filmy Polanskiego sa zabawa ale nie sa dalekie od tego jak powstaja zaburzenia psychiczne.
Przy okazji Wenus W futrze Polanski powiedzial ze tabletki antykoncepcyjne maskinalizuja kobiety i rownosc plci to obled.
Zalezy jaka rownosc. Ludzie powinni miec rowne prawo swojej autonomii. Ale powinny byc silne kobiety autonomiczne i silni autonomiczni mezczyzni.
Dzis idzie w strone uniseksu w ktorym feministki chca ciagle za cos obwinic mezczyzn.