Dodaj do ulubionych

Feminizm Rosmary Baby

23.11.17, 10:22
Rosmary baby jest o autonomii kobiety na poziomie podstawowym. Jej ciala.

Mi tez sie nie podoba to ze Rosmary sciela wlosy. I moze nie podobac sie wiele autonomicznych sprawek kobiet, ale przyjmuje je do wiadomosci, przyjmuje do wiadomosci wolnośc. Utozsamiam sie z wieloma punktami z Rosmery.

Tak wiec to byl rok 1965.

Jeszcze nie bylo drugiej fali jak w latach 70.

I tu sie zaczyna jakas paranoja Przypomina mi film lokator Polanskiego..jak lokator przyjmuje kobieca tozsamosc i zyje w swiecie paranoi. Filmy Polanskiego sa zabawa ale nie sa dalekie od tego jak powstaja zaburzenia psychiczne.

Przy okazji Wenus W futrze Polanski powiedzial ze tabletki antykoncepcyjne maskinalizuja kobiety i rownosc plci to obled.

Zalezy jaka rownosc. Ludzie powinni miec rowne prawo swojej autonomii. Ale powinny byc silne kobiety autonomiczne i silni autonomiczni mezczyzni.

Dzis idzie w strone uniseksu w ktorym feministki chca ciagle za cos obwinic mezczyzn.
Obserwuj wątek
    • 136ty Re: Feminizm Rosmary Baby 23.11.17, 10:30
      Feministki tez niech uznaja ze mężczyźni maja prawo do autonomii swojego ciala nawet jak im sie to w kurwe nie podoba jak mezczyznom krotkie wlosy i inne sprawki.

      Nie. Rosy krzyczy ze jest Pure i obwinia mezczyzn za wszelkie swoje wybory zyciowe. Jakby mezczyzni jechali tak po kobietach jak ona po mezczyznach bylby szok publiczny. Po feminizmie norma ze prostytutka jest ostoja moralnosci. Orwell to przepowiedzial.
      • 136ty Re: Feminizm Rosmary Baby 23.11.17, 10:36
        Wszystkie feministki maja obsesje tresowania chlopcow jako czegos zlego z natury. Zawsze dochodza do tego .

        Kobieta ma byc zaakceptowana w kazdym milimetrze uczuc swych i ciala. Chlopcy to cos co trzeba wytresowac.
    • 136ty Re: Feminizm Rosmary Baby 23.11.17, 10:47
      Teraz o wolnosci.

      Za wolnosc sie placi. Wolnosc glownie boli. Wolnosc nic nie gwarantuje. Oprocz wyjscia z niedogodnosci niewoli.

      Wolnosc kobiety boli. Wolnosc mezczyzn tez boli. Wolnosc ludzi z reguly oprocz nastolatka ktory wyjedzie na wakacje, boli w jakis sposob.

      I dlatego powstaja kultury, normy, bo ludzie chca uleczyc ten bol wolnosci.

      Natomiast ja jestem zdania ze wlasnie ludzie musza poczuc na swoich dupach bol wolnosci zeby samemu zrozumiec role wzajemnych relacji.

      Feminizm obwiniajacy mezczyzn za bol ich wolnosci to patologia.

      Zostan wolny i daj innym wolnosc. Wzajemnie mezczyzni i kobiety zrozumieja ze musza o siebie sie postarac. Bez narzucania czegos sila.
    • 136ty Re: Feminizm Rosmary Baby 23.11.17, 12:13
      Roman Polański zas jest szczegolnym feminista.

      Jego interesuje tylko jeden aspekt kobiecej autonomii.

      W Rosmary jest scena jak ksiazka o wiedzmiach jest położona na ksiazkach oi kobiecej i meskiej seksualnosci. To raport o rewolucji seksualnej w usa slynny chyba.

      Romana interesuje to zeby miec co poruchac . Chce wyrwac kobiete z patriarchatu po to tylko. Inne aspekty feminizmu osmiesza. Rewolucja feministyczna i seksualna ktora promuje hollywood nie jest taka sama? Weinstein chce miec harem kochanek.
      Rose ja rozumiem ze chcesz sie puszczać ale o co ty wlasciwie masz pretensje i krzyczysz ze jestes Pure? Mezczyzni odpowiadaja za to ze ty dajesz pewnego typu mezczyznom ktorzy cie rozszczarowali? Chyba sobie zarty robisz. To jest twoja wolnosc.


      Roman w Chinatown wcale nie stal po stronie detektywa ktory chce zwiazku z ofiara patriarchatu i odkrywa pieklo kobiet. Roman jak wiemy z jego biografii stal po stronie tatusia ktory chcial poruchac coreczki. A w Rosmary po stronie diabla. Taki przewrotny Romek feminista.

      Ciekawy jest motyw z chinatown ofiary w basenie. Rosmary tez ma stosunek na wodzie. I jak zauwazyli oskarzyciele samantha plywala w w basenie.

      Romkowi miesza sie wilgotna seksualnosc z ofiara. I on chce byc agresorem. Agresorem ktory chce wierzyc ze ofiara to lubi. Wiele razy roman dawal slady takiej swojej seksualnosci.
      • 136ty Re: Feminizm Rosmary Baby 23.11.17, 12:22
        Czesto krytycy powielali kalke ze paranoiczne klimaty jego filmow zamkniete pomieszczenia to echo wojny.

        To calkowita bzdura. Glowny motyw filmow Romana to rywalizacja i chec awansu do burzuazji. Roman nie ma psychiki ofiary za pol grosza. On jest raczej takim oprawca nad ofiara. W smierci i dziewczynie dal ostatnia scene jak naziol z gory patrzy z miloscia na swoja ofiare. Romus krecac feministyczne filmy utozsamia sie z kim z drugiego bieguna.

        I tak jest wszedzie. To nie wy sie organizujecie drogie panie. To was szczuja faceci z wladza na innych facetow zeby miec co poruchac. To jest prawdziwa twarz feminizmu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka