Dodaj do ulubionych

Dyrygent Wajdy

06.02.18, 20:59
Pierwszy raz zobaczylem ten film.

Nie lubie kina moralnego niepokoju, ale ten mnie smieszyl niesamowicie

Lubie Popiol i Diament. Kronike wypadkow milosnych. I ten film daje jako trzeci z jego filmow. Aczkolwiek Kondriatuk pewnie by go zrobil jeszcze lepiej.


Oczywiscie Janda znow mnie wkurwiala bo ta kobieta po to chyba sie urodzila zeby mnie wkurwiac od mlodosci do starosci.

Ta fascynacja nia Wajdy, te ciagle Maetro Mistrzu to krystaliczny Gw inteligentyzm.
Obserwuj wątek
    • 136ty Re: Dyrygent Wajdy 06.02.18, 21:06
      W Amatorze Kieslowskiego innym kinie moralnego niepokoju kamera zostala odwrocona na Stuhra. To dobra scena.

      Tu zas mamy analogiczna scene koncowa.. Stary dziad Wajda stoi po stronie Jandy przeciwko mlodszemu facetowi. Kolejny przyklad na feminizm. Facet za tym stoi ktory jeszcze chce poruchac.

      Tekst ze kobiety nie opuszczaja mezczyzn bo sa slabi i oni ich potrzebuja jest zabawny. Jesli kobiety wybieraja slabych mezczyzn to tylko i wylacznie dlatego bo sadza ze oni ich nie opuszcza. Jak najbardziej by poleciala do silniejszego tylko sie bala ze on ja opusci.
      • 136ty Re: Dyrygent Wajdy 06.02.18, 21:13
        Koncowa scena to czysta hipokryzja. Stary dziad byl jeszcze mocniej narcystyczny tak ze tego nie widzial i roil sobie ze kolejki mlodziezy beda na niego czekac jak na gwiazdy punka. Mlodszy po prostu byl jaki byl w swiecie w ktorym zyl . Cos zboczonego jest w tej relacji Wajdy i Jandy. Nie to ze Wajda chce poruchac. Tylko cale te moralizowanie na to polozone. Stary mistrz objasni prawde trupa.
        • 136ty Re: Dyrygent Wajdy 06.02.18, 21:29
          Podobaly mi sie w tym filmie watki komediowe.

          Drygowanie przez mlodszego to czysta polskosc.

          Przypomina sie inny film. Whiplash. Ale tam wlasnie chodzilo o cos innego. O jakosc, wyrafinowanie jazzmana. I emocje walki ktore to napedzaja. W Polsce o to nie chodzi. Chodzi o stan dopierdolenia ktory pozwala utrzymac wladze na niskiej jakosci wyrafinowania.
          • 136ty Re: Dyrygent Wajdy 06.02.18, 21:34
            Tam mlody perkusista buntowal sie przeciwko nijakosci beibibumersizmu. I wszedl w walke o uznanie, pokonanie starego mistrza.

            Tu byla walka? Raczej kazdy komentowal swoje, okopywal swoja pozycje.

            Bylo wspomniane o meczu kobiety kontra mezczyzni. Czyli tradycyjne bicie piany . Gramy tak jak przeciwnik pozwala czyli trzeba dowieźć wynik do przerwy .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka