136ty
18.06.18, 11:21
To powinno byc haslo pierwsze zwiazane z depresja ktora nieraz ma tlo masochistyczne.
Terapie nader czesto sa jednak po stronie obrony moralnosci. Mowi sie ze borderlajn czy masochosci bojkotuja terapie ze wzgledu na swoja osobowosc. Jakze by inaczej skoro a priori w sytuacji terapeutycznej wazna jest osobowosc klienta. Psychoterapeuty patologie sa przezroczyste . Moim zdaniem pacjent nie koniecznie przenosi tylko slusznie wyczuwa sytuacje. Priorytet obrony moralnosci jest przytlaczajacy.