136ty
13.08.18, 16:12
Tak obrazowane było ego w teorii psychoanalitycznej. Nie wiem czy ma ona sama w sobie sens i czy to wazne ze ludzie są zaklamani dla siebie sami. Myślę z czasem ze nie. Te kwestie rozwiązują się w całkowicie inny sposób, teoria Freuda jest czystą manipulacją językową.
Natomiast istotne jest to ze klamia ludzie w ramach samego czubka całkowicie świadomie. I jeśli w relacji jest taki delikatny czubek mocnej agresji mimo ze relacja z innych względów może być udana prawdopodobieństwo jest stuprocentowe ze ta relacja padnie bo za tym czubkiem, szpileczką, jest olbrzymia bryła lodu. Nie należy zbytnio wybaczać mikroagresji. Nie ma mikroagresji, za nią jest psychotyczna agresja.