136ty
18.01.19, 23:22
Multikulti przedstawia sie jako cos co ubogaca, a jednoczesnie wskazuje na równość zoladkow. Glodni jestesmy tak samo.
I tu widze problem.Bo obydwie wartosci bym cenil. Tylko widze dzis ich sprzecznosc.
Chetnie zobaczylbym zarowno to jak ludzie sobie pomagaja. Jak i wozy kolorowe cyganow na przedmiesciach.
Widze zas tylko rywalizacje ujednoliconego tlumu ktorego glownym zajeciem jest kwestia konsumpcji. Napchanie zoladka i zero kultury.