136ty
09.02.19, 10:41
Przed końcem kadencji dostali je aktorzy, sportowcy, osobowości medialne.
W amerykańskiej prawicy jest wątek krytyki marksizmu kulturowego. Teoretycznie wydaje się to całkowity ich wymysł, ale jest w tym element prawdy. Szkoła Frankfurcka która oskarżają, w gruncie rzeczy jako pierwsza mówiła to co oni. Adorno pierwszy krytykował kulturę przemysłu rozrywkowego. Oni zaś widzą hollywood jako siedzibę lucyfera, rzadzacych Iluminatów. W tej paranoi jest element prawdy.
Lewica uważa ze problem jest w bycie ktory kszztałtuje świadomość. Trzeba zmienić stosunki kapitalistyczne. O ile w przypadku Marksa ta iluzja mogla miec cien sensu (choc tylko iluzje, bo fikolek ma to do siebie ze odtwarza to samo ) o tyle nie bardzo rozumiem co ma zmienić powstanie sieci zasiłków na to ze dalej bedzie ten sam dokladnie kapitalizm.
Problemem nie jest tyle samo to ze ludzie sie wymieniaja i doprowadza to na koncu do Babilonu. Tylko swiadomość z jaka sie wymieniają która Babilon im wciska.
A jednym z elementów tego są media w kapitalizmie, przemysł rozrywkowy. To przez nie jestesmy wyruchani na wstepie i poddawani niewoli tlustym kotom na worku zlota.
Lewica kiedyś krytykowała to zło mediów, demoralizacje. Ludzie byli bardziej subtelni..A obecnie ona tym rzadzi i tworzy piekło. Przemysł rozrywkowy dziś to już ostatnie pokłady sracza. Ale to o całe media chodzi.
Nie jest problemem to ze ludzie sie wymieniaja i produkuja. Problemem jest mobbing kapitalisty ktory chce podporzadkowac niewolnika. Gdyby ludzie byli wolni swiadomie nie tak latwo powstawalyby olbrzmymie korporacje. Szybciej by tracily grunt pod nogami. BYłoby zmienniej ale byłoby wiecej wiezi miedzy ludzmi pozytywnej. A to jej brak jest problemem. Tu jest głód ludu w braku tej wiezi.
Ludzie w biedzie majacy pozytywne wiezi sa szczesliwsi niż mający ot jakies rzeczy i wszedzie nienawisc.
www.youtube.com/watch?v=aNUYGRn3W9Q