dotera
19.01.22, 11:57
Są przykazania moralne. Ale zawsze gdzieś jest w nas granica ze nie możemy jej przekroczyć w imię tzw moralności.
Pozostaje jednak poznanie. Twój wróg w koncu umrze, jak i ty zresztą podobnie. NIczyja władza nie trwa wiecznie. Jak mówi chińskie przysłowie Usiadz nad brzegiem rzeki i czekaj na spływające trupy swoich wrogów.
Wrogiem jest ktoś kto nam zagraża. Tacy zawsze będą , ale ostatecznie czy nas wyniszczą do końca zależy nie od tego czy ich pokonamy tylko od tego czy nam samym chce się żyć po prostu.