25.08.22, 07:12
Największą tragedią w nauce historii jest to że uczymy się cudzej a nie swojej. Np. nie swoich rodzin tylko ojców narodu chcących utrzymać władzę.

Ale nadal jest tragedia gdy cały czas żyjemy historiami które układamy sobie w głowie. Gdy w każdej czynności robimy coś więcej coś historycznego niż ta czynność sama w sobie. A to znaczy że robimy coś by podtrzymać swoje ego, a nie po prostu robimy. To odróżnia wielkie osoby od nieudaczników że one po prostu robią, coś i cała energia na to idzie, a ci drudzy mają gigantyczne straty energii na podtrzymanie swojej toksycznej tozsamosci
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Historia 25.08.22, 07:55
      Historia ma znaczenie jako przykazanie o szacunku swoich rodziców. Poczucie pałeczki przekazywanej pokoleniowo tworzy społeczna siłę, kumuluje dobrobyt . Ale i tak nie powinna to być treść życia. Inaczej zamienia się w pusty rytualizm tradycjonalizm, aberracje religijna.

      Wiedzą powinna być zdobywana przez działanie a nie historię działania. Teoria powinna być tylko co najwyżej mapa, a nie droga.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka