dotera
22.05.26, 15:48
Też tak widzę sprawy jak w tym filmie. Życie to powtarzające się mity. To znaki zapowiadające przyszłe zdarzenia.
Ale także ta sprzeczność między namiętnościami życia a braterstwem jest optymistycznie możliwa do zasypania jesli to się zrozumie.