Dodaj do ulubionych

no to moze o trolach?

02.10.08, 14:08
taki pomysl mam.

Trole wibytnie paskudne ktore uczepiaja sie czlowieka jak rzep
psiego ogona. I tutaj zdalam sobie sprawe ze BOGU DZIEKI po cos jest
to forum zamkniete bo tam moge sobie osobke powyklinac ;).

A tak precyzyjniej mnie uczepila sie "malawinka"

to chyba dopiero poczatek. Wg malawinki kazdy moj post ( lub prawie)
to plagiat z podrecznika psychiatrii. O blogu nie wspomne.

mieliscie takie doswiadczenia?
Obserwuj wątek
    • aidka Re: no to moze o trolach? 02.10.08, 14:41
      Mada,
      malawinka CIEBIE się czepia w TAKI spoób ?!
      acha.....

      przeczytałam dziś o akcji "Internauta na poziomie".
      m.in napisano tam :
      "Osoby zaangażowane w akcję chcą uświadomić internautom, iż po
      drugiej stronie monitora siedzi żywy człowiek, który ma uczucia i
      jest bardzo wrażliwy na to, co inni ludzie kierują w stronę jego
      osoby. Czasem jeden niestosowny komentarz, będący wytworem
      bezmyślnej złośliwości może doprowadzić ofiarę takiego zachowania do
      depresji, załamania psychicznego, utraty wiary w siebie i swoje
      możliwości. Niestety, co jakiś czas słychać także o samobójstwach,
      które są skutkiem złośliwego zachowania internautów, a często także
      efektem wirtualnej nagonki, jakiej dopuszcza się grupa "trolli". "
      -------------------
      od siebie muszę dodać, że, nie ma , co ukrywać - parę lat temu na FD
      czułam się napadana za to, że podobno użalałam się nad sobą. czułam
      się gnojona i deptana. bylo to w okresie mojej największej, zyciowej
      klęski, po mej najpoważniejszej jak dotąd, próbie s i miałam
      potrzebę powiedzenia gdzieś o tym komuś. nie miałam komu. byłam z
      tym wszystkim absolutnie sama i samotna. to, co mi wtedy na FD
      serwowano, podłamywało mnie jeszcze bardziej. a posiadałam wtedy
      wrażliwość mimozy. nie miałam wówczas nawet cienkiej skóry. w ogóle
      skóry nie miałam. przez życiowe wydarzenia - na wierzchu, niczym nie
      osłonięte, wywalone było moje żywe mięso. każdy atakujący mnie post
      był sypaniem na nie soli. przykre...
      teraz, po policyjnej akcji, też byłam bez skóry. ale tym razem
      uzyskałam na FD bez C zrozumienie i wsparcie. i to pomogło mi
      bardzo. więcej, niż jakieś leki.
      • madau Re: no to moze o trolach? 02.10.08, 14:50
        Aidka, kochana, ja sie boje ze ten trol za mna lazi i ze
        niepotrzebnie go tu sprowadzilam bo pojawil sie juz za mna na
        chadzie i na schizofrenii. Oczywiscie na chadzie od razu napisalam
        do adminek - wyrwaly chwasta. na schizofrenii zas adminow nie ma
        wiec po prostu ludzie staneli w mojej obronie, naprawde wiele mi to
        pomoglo.

        ten trol wysmiewa sie np. z tego, ze nie bede mogla miec dzieci, o
        pisaniu nie wspomne. Bylam bliska zalamania. Ale reka wyciagnieta
        przez wiele, wiele osob bardzo mi pomogla za co z calego serca
        dziekuje.

        W tym co piszesz jest wiele prawdy. Trol zieje jadem "dla zabawy" a
        moze przyczynic sie do zalamania psychicznego drugiej osoby... lub
        gorzej. Dla mnie takie trole to... psychopaci, naprawde. psychopaci
        i sadysci.

        Aidka pozdrawiam Cie bardzo cieplo! fajna babeczka z ciebie :)
        mada
        • aidka Re: no to moze o trolach? 02.10.08, 15:37
          jeśli by tu przylazła, to wiesz, że nie masz się co martwić. nikt tu
          nie pozwoli Cię skrzywdzić. bądź spokojna. a ja zaraz się przejdę i
          zobaczę, co ona wyprawia.
          Ty jesteś też fajna - przecież wiesz...
          buziaki
        • aidka Re: no to moze o trolach? 02.10.08, 15:57
          no nieźle.
          znalazlam coś takiego :

          malawinka 02.10.08, 12:02 Odpowiedz a ja polecam czytanie forów
          prywatnych z grupy zdrowie,
          uśmiać się można jak królik,hi,hi
          grafomania,fantazja i przepisy na zupę szczawiową
          i przepsisują podręczniki,ciepiętnicy,łoł,łoł
          • madau Re: no to moze o trolach? 02.10.08, 16:01
            a z ktorego to forum Aidko? Ona ma obsesja na punkcie grafomani i
            przepisywaniu podrecznikow, juz to zauwazylam. A do tego wyraznie
            kpi sobie z ludzi chorych, wstretna osoba....
            • aidka Re: no to moze o trolach? 02.10.08, 21:00
              Mada,
              chyba na psychologii pies/malawinka tak napisała. już nie pamiętam.
              wrzuciłam ją dziś w wyszukiwarkę i coś takiego znalazłam.
      • lucyna_n Re: no to moze o trolach? 02.10.08, 16:04
        możesz się na mne teraz wściec, chociaż ostatnio trzymasz zdrowy dystans i coraz
        bardzoej lubię twoje pisanie:) ale wtedy na depresji wszystko odbierałaś jako
        atak, z najdrobniejszego słowa wyciągałaś jakieś kosmicznie druzgoczące dla
        siebie wnioski, a sama wcale nie byłaś dłużna:) Tak po proawdzie nikt nie był
        specjalnie zainteresowany zniszczeniem Ciebie, po prostu ludzie soiedzieli na
        forum jak zwykle ale to że bylaś wtdy tak nadwraźliwa sprawilo że to z czego
        teraz pewnie byś się uśmiechnęla odpierałaś naprawdę gorzej niż były intencje
        piszących. O prawdziwych trollach nei mowią, bo to wiadomo że może krwi napsuć,
        ale na to nie poradzisz inaczej jak mając w sobie syatns do takich występów.
        • lucyna_n Re: no to moze o trolach? 02.10.08, 16:05
          "odbierałaś", za resztą literówek sory, tak czasem mam jak się śpieszę.
          • madau Re: no to moze o trolach? 02.10.08, 16:09
            Lucynko, a to do mnie czy do Aidki?

            Jak do mnie to "nie wsciekam sie na Ciebie";), moze faktycznie zbyt
            sie przejmuje ale trole, a zwlaszcza ten jeden, po prostu mnie rani
            kpiac z rzeczy z ktorych zaden czlowiek kpic nie powinien... To moje
            pierwsze spotkanie wirtualne z takiego typu osoba .
            pozdrawiam cieplo
            • lucyna_n Re: no to moze o trolach? 02.10.08, 16:16
              do Aidki
            • lucyna_n Re: no to moze o trolach? 02.10.08, 16:17
              olej trolla, wogóle wrzuć na ignora, w ustawieniach forum możesz "wyłączyć"
              wyświetlanie jej postów.
            • dolor Re: no to moze o trolach? 02.10.08, 16:21
              A ten Twój trolik nie ma czasem czegoś wspólnego z, bodajże angery? Biegał taki
              kiedyś po FD.
              Jak na trolla to nawet dość inteligentne było, na swój sposób, bo troll z
              definicji nic mądrego do zaoferowania nie ma.
              Ciekawe, czy by tu długo wytrzymał.
              • madau Re: no to moze o trolach? 02.10.08, 16:23
                Dolor, nie mam pojecia skad sie wzial ten trol, zaatakowal dosc
                podstepnie na borderline, potem przelazl za mna na wszelkie fora,
                dzieki za info, wylacze sobie te pania (czy tego pana).
                buziaki
        • aidka Re: no to moze o trolach? 02.10.08, 19:50
          lucyna_n napisała:

          > możesz się na mne teraz wściec, chociaż ostatnio trzymasz zdrowy
          dystans i cora
          > z
          > bardzoej lubię twoje pisanie:) ale wtedy na depresji wszystko
          odbierałaś jako
          > atak, z najdrobniejszego słowa wyciągałaś jakieś kosmicznie
          druzgoczące dla
          > siebie wnioski, a sama wcale nie byłaś dłużna:)

          Lucy,
          ranny pies albo nie ma siły wcale i zdycha, albo jeszcze się próbuje
          odgryźć atakowany. ja nigdy nikogo nie zaczepiałam, by sprawić mu
          przykrość, bo nie mam takiej potrzeby. wtedy zdychałam miesiącami.
          myślę, że ktoś, kto coś podobnego przeżywał, rozumiałby moją
          nadwrażliwość. z perspektywy lat mogę spokojnie i z całą pewnością
          stwierdzić, że , gdyby wtedy nie pomógł mi profesor Szelenberger z
          Kliniki AM, ja bym już nie żyła. cały czas uważam, iż wówczas,
          należało mnie oszczędzić i nie kopać. ale teraz wolę żyć tym, co się
          aktualnie dzieje tutaj. i nie chodzi mi o to, by wszyscy się
          wzajemnie kochali i sobie słodzili. chodzi mi o to, by umieli
          zrozumieć się, wejść w skórę innej osoby. ja tego zrozumienia tu
          teraz doświadczyłam i poczułam się dobrze z tym.
          • lucyna_n Re: no to moze o trolach? 02.10.08, 22:30
            ale wiesz dzisiaj już że wtedy byle pstryczek uważałaś za kopniaka?
            wiem że było Ci trudno, tutaj niemal każdy z nas przebył , przebywa, przebędzie
            deprechę. każdy jest wrażliwy, niektórzy tylko mają twardsze maski. Ja tam
            wolalam serdeczne kopniaki Anety 10-tej niż niby życzliwe wpisy berci.
            Wyciągam rękę na zgodę, jak zaczniesz rozkminiać stare dzieje to ucieknę:)
            • aidka Re: no to moze o trolach? 02.10.08, 23:18
              lucyna_n napisała:

              > ale wiesz dzisiaj już że wtedy byle pstryczek uważałaś za kopniaka?
              > wiem że było Ci trudno, tutaj niemal każdy z nas przebył ,
              przebywa, przebędzie
              > deprechę. każdy jest wrażliwy, niektórzy tylko mają twardsze
              maski. Ja tam
              > wolalam serdeczne kopniaki Anety 10-tej niż niby życzliwe wpisy
              berci.
              > Wyciągam rękę na zgodę, jak zaczniesz rozkminiać stare dzieje to
              ucieknę:)

              myślę, że tu, na tym forum, bez zbędnych słów i wyjaśnień, ręce z
              obu stron dawno już zostały nie tylko wyciągnięte, ale i uściśnięte.
              tak to czuję.
              • lucyna_n Re: no to moze o trolach? 03.10.08, 09:27
                :)
    • of.woman.born Nim ktoś mnie uporzedzi:-) 02.10.08, 18:58
      O forum
      Re: Grzecznie proszę
      Autor: giwi☺ 02.10.08, 18:57
      Dodaj do ulubionych Skasujcie
      Odpowiedz cytując Odpowiedz
      Ja to myślę, że za mało odcięcie sygnaturki. Łapy sie powinno poobcinać a potem
      wtrącić do ciemnicy o suchym chlebie i wodzie. :-)
      Nie przesadzajmy z restrykcjami.
      Taka publiczna nogonka ze strony trolli na pewno nie zmusi Snajpera do
      skasowania. Sygnaturka jest cytatem z forum FD.
      • madau Re: Nim ktoś mnie uporzedzi:-) 02.10.08, 19:06
        of.woman.born, kochana, chyba pomyslilas sobie watki... albo ja, nie
        wiem... wydaje mi sie ze to w innym watku o snajperze bylo, ale moge
        sie mylic, jak zwykle :) snajper sygnaturka mnie denerwuje po
        prostu. Niby cytat. Ale wcale nie jest smieszny, raczej zalosny i
        swiadczy o samym snajperze jako czlowieku.
        buziaki
        mada
      • dolor Re: Nim ktoś mnie uporzedzi:-) 02.10.08, 19:34
        "Publiczna nagonka ze strony trolli" jak najbardziej pasuje do wątku o trollach.
        • of.woman.born Re: Nim ktoś mnie uporzedzi:-) 02.10.08, 19:40
          dolor napisał:

          > "Publiczna nagonka ze strony trolli" jak najbardziej pasuje do wątku o trollach

          Załozyłam sobie specjalny folder pt trolle - i wszystko kopiuję. Wcześniej by mi
          to nie przyszło do głowy. Kiedy walili mnie po głowie młotem na trolle kwiliłam,
          ale dlatego, że nie miałam wsparcia. W koncu się poddałam. Byłam jedna na całe
          TWA. Zazdroszczę wam. Was się po prostu nie da zignorować.

          was
          • dolor Re: Nim ktoś mnie uporzedzi:-) 02.10.08, 19:54
            Tutejsze TWA potrafi zignorować każdego.
            A zwłaszcza "grupę trolli", nawet jeśli stanowią 99% forumowiczów.
            • aidka Mada... 02.10.08, 22:15
              czytałam tę malawinkę tu i ówdzie.
              kopiuj i zgłaszaj.
              nie wolno tak ludzi traktować.
              dali na fd nadgorliwego, pełnego pychy aesa, który tnie niewinne
              posty, a f schiz. olewają.
              a na forach tej malawince nie odpowiadajcie.
              ona uwielbia sprawiać ból i cieszy ją, gdy widzi, że kogoś zraniła.
          • lucyna_n Re: Nim ktoś mnie uporzedzi:-) 02.10.08, 22:31
            nie ma was, nie ma, jesteśMY.
            wszyscyśmy:)
            • of.woman.born Re: Nim ktoś mnie uporzedzi:-) 02.10.08, 23:25
              lucyna_n napisała:

              > nie ma was, nie ma, jesteśMY.
              > wszyscyśmy:)

              Dzięki Lucyna. Nawet nie wiesz ile to dla mnie znaczy.
            • aidka Re: Nim ktoś mnie uporzedzi:-) 02.10.08, 23:37
              lucyna_n napisała:

              > nie ma was, nie ma, jesteśMY.
              > wszyscyśmy:)

              słuszna słuszność Lucy
              cofam "Wy"

              Mada - MY tu jesteśmy i żadne malawinki nie będą Cię krzywdzić.
              • madau Re: Nim ktoś mnie uporzedzi:-) 03.10.08, 12:41
                kochani, dzieki!

                na Chadzie malawinka dostala bana. I dobrze. A ja napisalam do
                administracji i wiecie co mi odpisali??? Normalnie szok: "nie
                ingerujemy w fora prywatne, moze Pani zalozyc osobne forum o
                schizofrenii". Myslalam ze mnie cos trafi. Schizofrenia nie ma
                admina, istnieje tylko "prywatnie", wiec co, moga sie tam panoszyc
                trole o skonnosciach psychotycznych i tak dobic chorego zeby myslal
                o samobojstwie? Zniechecilam sie ta "administracja forum".
                A trolam sie juz nie przejmuje

                i wiecie co? Ciesze sie ze JESTESMY ;)
                • lucyna_n Re: Nim ktoś mnie uporzedzi:-) 03.10.08, 12:44
                  na prywatnych teoretycznie nei ma adminów, inaczej nie mogłabyś tutaj pisać.
                • dolor Re: Nim ktoś mnie uporzedzi:-) 03.10.08, 12:47
                  A jest tam założyciel? Albo ktoś na prawach administratora? Wtedy może
                  zablokować każdy nick. (inna sprawa, że dla mnie to nie metoda)
                  • madau Re: Nim ktoś mnie uporzedzi:-) 03.10.08, 12:52
                    Dolor, zalozyciel Szakal35 zniknal i forum jest w ogole bez opieki.
                    Pisalam juz do tego szakala kilka razy. Chcialam zeby dali prawa
                    modyfikacji sooonowi lub dicie, oni sie tam najwiecej udzielaja. Ale
                    administracja stwierdzila ze skoro Szakal "zniknal" to dupa zbita.
                    • dolor Re: Nim ktoś mnie uporzedzi:-) 03.10.08, 13:03
                      To faktycznie, pozostaje albo nauczyć się robić trollom takie kuku, żeby im się
                      szybko nudziło tam zaglądać, albo założyć nową schizofrenię, gdzie prawa będzie
                      miało więcej osób, albo znaleźć dobrego hackera.
                      Mnie ta malawinka nawet zaciekawiła, co musi mieć z psychiką osoba, której chce
                      się tak biegać po forach żeby gryźć po kostkach?
                      • madau Re: Nim ktoś mnie uporzedzi:-) 03.10.08, 13:08
                        Dolor, nowe forum zalozylam ale nie wypalilo. hacker by sie przydal.
                        A malawinka przyciagnelam niestety tutaj ja - z forum borderline.
                        teraz sie panoszy na wszystkich forach ktore odwiedzam i kpi sobie
                        nie tylko ze mnia ale i z innych. A wiadomo ze na schizofreni bywaja
                        osoby bardzo wrazliwe ( nasz kolega jest nawet w szpitalu), staramy
                        sie trola zniechecic, sooon o niej pisze takie fajne teksty ze chyba
                        sie baba zniecheci...
                        A ktos zna hackera coby przeniesc forum w rece schizofrenikow? Ditta
                        i ja, jestesmy chetne :)
                        buziaki
                        • madau Re: Nim ktoś mnie uporzedzi:-) 03.10.08, 13:11
                          Lucynko, my nie chcemy admina tylko nikla wladze nad forum
                          schizofrenia zeby np. takiej malawince dac bana. I tylko dlatego ze
                          jest trolem i wali chorym ludziom po glowie - wiem jak to jest kiedy
                          czlowiek jest bliski atauku - takie bzdury i nienawisc naprawde moga
                          spowodowac nie tylko zalamanie psychiczne...
                        • dolor Re: Nim ktoś mnie uporzedzi:-) 03.10.08, 13:27
                          Mask to ponoć informatyk...
                          Ale już prędzej zapytałbym Zoltanka.
                          A takie malawinki, może mniej charyzmatyczne i pomysłowe, ale w realu jest ich
                          na kopy, można się w necie dzięki temu trochę odwrażliwić.
                          Zresztą kiepsko ją przyciągnęłaś, jeden marny, nawet dość sympatyczny post, ja
                          tu się spodziewałem krwiożerczej bestii. A tak, nie ma się kim bawić.
                          • madau Re: Nim ktoś mnie uporzedzi:-) 03.10.08, 13:38
                            No, dolor masz racje bo ja strasznie nudna jestem wg malawinki i
                            moze dlatego...
                            na schizofreni baba sobie poszalala. A zaczela od forum borderline.
                            Tzn mnie podpytywac a ja naiwna dalam sie nabrac.

                            Sooon na schizofreni fajnie ja opisal, moze sie trolik zniechecil?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka