12.10.08, 10:09
czy ktos nimi leczy depresje? e wszyscy tu chyba biora tabletki? tez je kiedys
bralam, ale tym razem postanowilam przejsc to na zywca - bez otumanienia.
biore deprim (moze nie pomaga, ale jednak jakos funkcjonuje) i nerwomix, ale
moze jest cos innego oprocz prochow? pozdrawia serdecznie.
Obserwuj wątek
    • aurelia_aurita Re: ziola 12.10.08, 11:21
      brałam kilka tygodni. nie pomogło, a opóźniło podjęcie leczenia
      farmakologicznego, które u mnie działa.
      • aidka Re: ziola 12.10.08, 14:01
        zioła nie podziałają na depresję.
        mogą podziałać, choćby na zasadzie autosugestii, na stan obniżonego
        nastroju. jak Aurelia, usiłowałam kiedyś na ziołach polecieć, a
        samooszukiwanie się, że zadziałają spowolniło wejście w bardziej
        realną pomoc.
        • carla.bruni Re: ziola 12.10.08, 19:09
          aidka napisała:

          > zioła nie podziałają na depresję.
          > mogą podziałać, choćby na zasadzie autosugestii, na stan obniżonego
          > nastroju. jak Aurelia, usiłowałam kiedyś na ziołach polecieć, a
          > samooszukiwanie się, że zadziałają spowolniło wejście w bardziej
          > realną pomoc.
          a co bralyscie??
          • aurelia_aurita Re: ziola 12.10.08, 19:41
            ja nalewkę z dziurawca. miała być skuteczniejsza niż deprim (też dziurawiec)
    • loserka Re: ziola 13.10.08, 17:58
      Jak nie pomagają, jak pomagają - i to w cięższych przypadkach niż depresja:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33197&w=85881823
      Najbardziej zafrapowało mnie to owijanie głowy parzącą pokrzywą. Czy jest
      ochotnik, który wypróbuje na sobie i zda relację?
      • aidka Re: ziola 13.10.08, 22:56
        ja na melisie leciałam i walerianie. z tego drugiego najbardziej
        kociczka moja była zadowolona. ach, jak ona mnie wtedy całować
        chciała. /swoją drogą, czym dla kota jest ta waleriana i czemu nie
        jest tym samym dla człowieka i innych zwierząt ? kiedyś mi ta kocica
        wyszła, będąc maleństwem, w wielki świat. pół nocy przeryczałam, że
        dzieciak przez moje uchybienie {uchylone drzwi na ogród} zagubi
        się}. na pomysł wpadłam, ,że ją zwabię i starą koszulkę nasączyłam
        walerianą i na trawę rzuciłam. siedziałam w ogrodzie i patrzyłam,
        jak kolejno różne koty z okolicy przychodzą tarzać się w euforii w
        tej walerianie. jakie receptory ci koci mają, by tak się pobudzać
        walerką ? czemu my ich nie mamy? albo psy?/
        • carla.bruni Re: ziola 14.10.08, 12:56
          a ja biore iurawiec(deprim) i nerwomix:)
          • madau Re: ziola 14.10.08, 14:14
            loserko, dzieki za link. Tylka skads wziac pokrzywe w srodku paryza?
            I co to jest "zenszen"?
            • carla.bruni Re: ziola 14.10.08, 19:07
              wlasnie;). moze zen szen powinnam sobie wlaczyc do tego jeszcze;). pozdrawiam
              serdecznie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka