aidka
31.10.08, 16:20
no kurczę. ale Wy macie przebojową koleżaneczkę tutaj !
super akcja pod sklepem była.
polazłam po te halloweenowe cuksy dla gówniarzy.
nie bez znaczenia jest fakt, że zamiast kiecki przyodziałam spodnie,
bo do kiecki ubrałabym jakieś lekkie pantofelki, a do spodni
założyłam martensy - ciężkie, jak nie wiem co.
przed sklepem jakiś menel mnie zahaczył, bym mu dała na piwo. nie
dałam.
kupiłam cukierki, 2 słoiki dżemu i majonez, a także wątróbki kurze
dla kociczki. a przy stoisku z mięsem są też alkohole.
chyba ten menel gapił się przez szybę, co ja kupuję, może myślał, że
wódę. a gdy wyszłam, to na dodatek te słoiki w torbie
nieprzezroczystej zachęcająco o siebie stukały, więc ten menel może
tym bardziej się rozochocił, bo pewno miał nadzieję, że może nawet 2
flaszki mam w torbie. no i kawałek za mną szedł, a potem podskoczył,
by mi tę torbę z zakupami wyrwać. i w sumie wyrwał, bo mnie
zaskoczył, ale zdązyłam się odwrócić i z kopa mu w kolano dać. i tę
torbę mu zaczęłam wyrywać i jeszcze raz go kopnęłam, tym razem tam,
gdzie takich facetów kopać się powinno. on aż kucnął prawie, a jakiś
inny mężczyzna widział tę szarpaninę i ruszył w naszym kierunku.
menel zaczął uciekać. a blisko jest komenda i patrol szedł -
policjant i żandarm wojskowy. żandarm też ruszył w pogoń. i go
złapali tuż przed komendą. dalej się nie gapiłam, tylko poszłam do
domu prędko, bo ja tam z policją nie chcę mieć nic wspólnego.
nooo. ale ja się teraz super czuję. adrenalina wspaniała.