04.12.08, 19:50
Poczytałam coś na zajęcia o lobotomii bo mam przygotowac ten temat. W sumie sama go sobie wybrałam.
Wstrząsnęło mną nie na żarty.
Facet przebijał płat czołowy szpikulcem do lodu, tudzież tamdzież nie zawsze trafiał. Ba! Nawet chirurgiem nie był tylko jakimś domorosłym szaleńcem.
Najmłodsza jego pacjentka miała 4 lata. Nawet anestezjologii nie używał, ogłuszał pacjenta mocnym jak kop w dupę elektrowstrząsem.
Gdyby lobotomii nie zakazano, wszyscy bylibyśmy pozamykanymi w szpitalach roślinkami robiącymi kupę do pieluchy.
Strach.
Obserwuj wątek
    • miod_lesny Re: Makabra 04.12.08, 20:01
      przy kiepskim pr psyciatrii, mniejszy byl jej zasieg, wiec nie wiem czemu ktos
      stad mialby byc roslinka.

      makabra to jest jak panstwo poslkie zgarnia czlowieka z ulicy, okrada, i
      przetrzymuje w szpitalu ciagle wydluzajac pobyt, aby czlowieka
      zinstytucjonalizowac. los jozefa k. nie moze stac sie calkiem realny.
      • czekolada_z_orzechami Re: Makabra 04.12.08, 20:06
        Mnie się bardziej przypomina McMurphy co się musiał przystosować a skończył po lobotomii chociaz wcale nie był chory tylko udawał.
        :|:|:|
        • miod_lesny Re: Makabra 04.12.08, 20:12
          to jest ksiazka starych czasow represji. dla nas psychiatria to juz nie
          represje, ale uwiedzenie, choroba nie pietno, ale docenienie. przeciez chorzy
          chemy byc bo jak "depresja to choroba" to jest latwiej. co prawda jednych
          znajomych panstwo polskie zamyka, ale inni sami sie zamykaja i caly swiat o tym
          powiadamiaja.

          jak wygladalby lot nad kukulczym gniazdem dzisiaj? chyba czas go napisac od nowa
          • miod_lesny Re: Makabra 04.12.08, 20:19
            czekolada aspiruje do bycia chroniekiem, a przeciez my jestesmmy tymczasowi, na
            wlasne zyczenie. ale oni chociaz mentalnie byli zniewoleni, a teraz leczenie to
            wyraz wolnosci.
            • czekolada_z_orzechami Re: Makabra 04.12.08, 20:24
              Imputuje pan iż możemy sobie pozwolić na luksus leczenia w domowym zaciszu?
          • czekolada_z_orzechami Re: Makabra 04.12.08, 20:22
            Musze przyznać panu rację bo mądrze pan pisze i faktycznie coś w tym jest. dziś już nie ma lobotomii i elektrowtrząsów. nie ma sióstr oddziałowych na miarę siostry Ratched. dzisiaj w szpitalach nikt nie buntuje się w słusznej sprawie, a jak się buntuje to dostanie zastrzyk albo tabletkę, rozpuszczoną oczywiście. Dzisiaj w szpitalu psychiatrycznym wszyscy sa dla siebie mili, chodzace głowy niezmącone myślą, zmącone za to ilością uspokajaczy. Nikt się na nikogo nie rzuca. Kat gra w karty ze skazanym i pali z nim fajki we wspólnej palarni.
            Wychodzimy na zajęcia terapii ogólnej, lepimy aniołki i pieczemy szarlotkę.
            Są nawet oddziały gdzie nas naucza jak zrobić zakupy albo załatwić sprawę w banku. Ogólny pryncypializm.
            • miod_lesny Re: Makabra 04.12.08, 20:34
              s co dla pani jest tym psychiatrykiem? domowe zacisze?
              • czekolada_z_orzechami Re: Makabra 04.12.08, 20:39
                przecież mówi się "dom wariatów"
                Czy zestawienie dwóch słów- dom i wariat przypadkowo utarło się w naszym języku wg pana?
                :D
            • ych Re: Makabra 04.12.08, 21:54
              > a jak się buntuje to dostanie zastrzyk albo tabletkę, rozpuszczoną oczywiście.

              jeszcze są pasy

    • ych Re: Makabra 04.12.08, 21:47
      czekolada_z_orzechami napisała:

      > Facet przebijał płat czołowy szpikulcem do lodu,

      przez oczodół, żeby było miło...

      tudzież tamdzież nie zawsze tr
      > afiał. Ba! Nawet chirurgiem nie był tylko jakimś domorosłym szaleńcem.

      piszesz o Freemanie? no, był neurochirurgiem, co nie zmienia faktu, że mu porządnie odbiło

      A Moniz dostał nagrodę Nobla za metodę.

      ot, takie kwiatki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka