zegnaj_krzynko
14.12.08, 20:59
>Mysle ze Ojciec ktory przychodzi do nastoletniej corki nie rozumie
>ze to co robi jest zle.
pan mi wytlumaczy co to znaczu rozumiec ze sie robi zle. czy w zyciu chodzi o
to ze jest lista do nauczenia sie na pamiec czego sie robic nie powinno?
ojciec byl niedoinformowany? informowac to mozna sie jak obslugiwac komputer,
a nie jak drugiego czlowieka. pan duzo mowi ze cos sie robi zle albo sie
powinno inaczej jak jakis automat. a moze zamiast sie tresowac jak malpa w
zachowaniach dobrych i zlych, nalezy raczej dbac zeby respetowac wole drugiego
czlowieka i wystarczy. albo sie kogos szanuje albo sie go gwalci. w pana
kontekscie mysl augustyna "kochaj i rob co chcesz" jest niepokojaca. moze wiec
jednak pan sie wezmie za szanowanie i przestanie pan informowac ludzi jak zyc
maja, tylko szanuje ich wole, a pozatym robta co chceta.