Dodaj do ulubionych

horney pisze

15.01.09, 22:08
o osobie zaleznej

ktora nieswiadomie rozwala swoj nastroj, bo ma wpisany w glowe
schemat, ze jesli ktos wystarczajaco dlugo i glosno drze sie i
beczy, to w koncu ktos przyjdzie i uratuje
a z drugiej strony jak czlowiek czuje sie sam(otny) to logiczne, ze
nastroj zjezdza. to przeciez zdrowe

ktora wersja prawdziwa?
rzucac monetą?
Obserwuj wątek
    • u.nick Re: horney pisze 15.01.09, 22:34
      a o co ty się konkretnie pytasz?
      to prawdziwe co się przydarza
      a przydarzają się obie wersje plus trzecia że samotnieje się po cichu

      ja coraz mniej rozumiem
      wmawiam sobie,że to objaw zdrowienia
      optymistyczne czy nie?
      rzucić monetą ?
      karuzela z pytaniami :)
      • nienill Re: horney pisze 15.01.09, 22:51
        u.nick napisała:

        > a o co ty się konkretnie pytasz?
        sama nie wiem
        pewnie o kryteria podzialu

        • nienill Re: horney pisze 15.01.09, 22:57
          na Psychologii objechali dzisiaj kobietę, ktora cale zycie
          patologicznie dawala, a teraz postanowila cos zmienic i wszylo na
          to, ze chorej przyjaciolki do lekarza nie odwiozła, "bo nie jest
          taksowką"
          wiec przyjaciolka poszla poskarzyc sie na forum


          jak sie jest chorym dawcą i frajerem to sie akceptuje latami i kiwa
          z politowaniem glowka
          jak sie z dobrymi checiami z rozpedu przeleci w druga skrajnosc, to
          sie watki zaklada i lincz organizuje

          a okres przejsciowy?
          gorszego chyba nie ma
          nic czlowiek wtedy nie wie
          • u.nick Re: horney pisze 15.01.09, 23:03
            a okres przejsciowy?
            > gorszego chyba nie ma
            > nic czlowiek wtedy nie wie

            masz rację , stoisz i myślisz
            myślisz i nie wiesz, mimo ,że się starasz zrozumieć
            taki taniec linoskoczka

            jakoś nie mogę się zdecydować
            niezdolność opowiedzenia się, ukonkretyzowania
            jaka ja?
            • hydrae Re: horney pisze 15.01.09, 23:13
              przestałam silić się na rozumienie
              próby zrozumienia wywiodły mnie na dziwne obszary

              nie spodobało mi się

              od tej pory przyjęłam, że
              tylko moja wersja jest prawdziwa
              • u.nick Re: horney pisze 15.01.09, 23:28
                > tylko moja wersja jest prawdziwa

                tylko nasza własna prawda jest najprawdziwsza :)
                mam wrażenie ,że to kwintesencja stania na własnych nogach, bez dylematów
                jutro sprawdzę
            • nienill twoje wnetrze to jeden wilki nieporzadek? 15.01.09, 23:14
              rzeczy walaja sie bez ladu i skaldu?
              nie ogarniasz tego co cie otacza?

              nie przejmuj sie swoim wnetrzem! zajmij sie wnetrzem swojej torebki!

              przejrzyj! posegreguj! powywalaj! łatwo?! pewnie, ze tak!
              trzeb asie trzymac zastepczych rozwiazan!
              • u.nick Re: twoje wnetrze to jeden wilki nieporzadek? 15.01.09, 23:25
                jak powywalać?
                zgupłaś?

                ja w torebce cały swój świat noszę
                to lepiej rękę albo nogę w domu zostawić
                ale ,żeby śrubokręt wyciągnąć z torebki??
                nie poważyłabym się :)
                • hydrae Re: twoje wnetrze to jeden wilki nieporzadek? 15.01.09, 23:27
                  moje auto jest chore
                  bo w ataku wściekłości próbowałam być boskim mechanikiem
                  • u.nick Re: twoje wnetrze to jeden wilki nieporzadek? 15.01.09, 23:30
                    buk często bywa wściekły
                    • hydrae Re: twoje wnetrze to jeden wilki nieporzadek? 15.01.09, 23:41
                      puszczały ci nerwy publicznie?
                      z rzucaniem dziewczynkami
                      płaczem ze złości
                      rzucaniem przedmiotów
                      zabieraniem torebki i wychodzeniem z pracy
                      rozbijaniem szyb samochodów?

                      może ja sobie jednak to benzo odkopię?
                      albo jakiś mocniejszy zniewalacz?

                      na takich emocjach nie dojedzie się w żadne przyjemne miejsce
                      • nienill Re: twoje wnetrze to jeden wilki nieporzadek? 15.01.09, 23:45

                        > rzucaniem przedmiotów

                        > rozbijaniem szyb samochodów?

                        byle z klasą
                        i skutecznie

                        raz chcialam cos rozbic
                        wyszlo jak zawsze

                        w zyciu sie nie czulam tak upokorzona przez przedmiot martwy
                        • hydrae Re: twoje wnetrze to jeden wilki nieporzadek? 15.01.09, 23:48
                          obawiam się, że w ataku wściekłości nie ma klasy
                          jest tylko wściekłość, adrenalina i ból
                        • u.nick Re: twoje wnetrze to jeden wilki nieporzadek? 15.01.09, 23:49
                          > w zyciu sie nie czulam tak upokorzona przez przedmiot martwy

                          :D
                          nie żałuj, krótki triumf
                      • u.nick Re: twoje wnetrze to jeden wilki nieporzadek? 15.01.09, 23:47
                        nie zdarzyło się ostatnio
                        no, odkąd depa w toku

                        ja to wsobnie chyba ładuję
                        mysia natura? no, nie wiem
                        narazie wrzody na żołądku hoduję i udaję,że akceptuję

                        się zobaczy potem :(
                        spać , poduszki wszystkich światów łączcie się
                • nienill Re: twoje wnetrze to jeden wilki nieporzadek? 15.01.09, 23:38
                  to jak ja tabsy
    • nienill Re: horney pisze 15.01.09, 23:57
      dobranoc wszystkim
      • hydrae Re: horney pisze 15.01.09, 23:58
        niech będzie i dobra -
        dobranoc
      • u.nick Re: horney pisze 15.01.09, 23:58
        dobrej :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka