lucyna_n
21.01.09, 13:47
że rzucił się na mnie zbrodzień z nożem,
pomyślałam sobei, że co za ulga że że zaraz się to wszystko skończy i nie
będę jakąś samotną schorowaną staruszką umierającą na raka, bo taką mam
oczywiście wizję mojej starości. Bałam się tylko że zbrodzień nieumiejetnie
mnie ciachnie i wcale nie umrę.
Jestem zdecydowanie puknięta.