aidka
12.02.09, 14:38
najpierw jakiś pan wydaje się cudowny.
terapeuta.
potem wygłasza takie zdania, że się widzi, iż nie ma sensu, bo się
jest beznadziejnym przypadkiem dla tego pana.
jeszcze później robi grupową terapię i też bez sensu - same błędy.
a dziś indywidualnie rozgrzebuje rzeczy, które powinny być dawno
zakopane na amen.
się nie chce ich tykać już - tych rzeczy.
efekt taki, że się jest rozwaloną.
a wszystko obłuczone w woal groźby szpitala, choć to bzdura, bo
podstaw nie ma, ale słodka bertie sprawiła, że paranoja człekiem
owładnęła.
się nie chce paranoi tej.
za Chiny.