Dodaj do ulubionych

w kisielu pod prąd

08.05.09, 18:47
Tylko do depresantów. Nudzącym się dziękuję.
Depresja ma różne objawy, stadia itp. Teraz jestem oddzielona od świata
szybą, pływam w kisielu pod prąd, w środku telepka. Lucyna gdzieś napisała,
że czuje się jakby sterowana z zewnątrz. Też tak miewam.
Ostatnio musiałam załatwić ważną, trudną i stresująca sprawę. Przez pół
godziny byłam sobą. Samo się zadziało. Byłam kompetentna, zwarta, zdecydowana.
Wyszłam z jaskini lwa i znów szyba, kisiel, telepka. I przypomniałam sobie jak
było w poprzednich depresjach. Silny stres zwracał mi formę. Spokój pogrążał w
objawach depresji. Odwrotnie niż w okresie zdrowia. Pytałam lekarza dlaczego.
Nie umiał wytłumaczyć. Macie podobnie?

Obserwuj wątek
    • aurelia_aurita Re: w kisielu pod prąd 08.05.09, 18:52
      ja się wpiszę! ja się wpiszę! mogę? :)
      ja to się czułam jak w śmierdzącej smole. ale odczucia podobne. typowe dla
      depresji. i do tego pamiętam ten nieznośny upał. mam nadzieję że już się nie
      powtórzy, jak dla mnie najpaskudniejsza odmiana depresji.
      ale ponoć 'wszystko mija, nawet najdłuższa żmija'. i tego się trzymajmy.
      • kefirka.de Re: w kisielu pod prąd 08.05.09, 18:57
        Aurelio chodzi mi głównie o ten zaskakujący chwilowy powrót zdrowia w momencie
        stresu.
        • aurelia_aurita Re: w kisielu pod prąd 08.05.09, 18:59
          > Aurelio chodzi mi głównie o ten zaskakujący chwilowy powrót zdrowia w momencie
          > stresu.

          o.
          no to jak masz przebłyski zdrowia to tym bardziej jest szansa że niedługo to minie.
          • kefirka.de Re: w kisielu pod prąd 08.05.09, 19:09
            Ale dlaczego te przebłyski są w silnym stresie? To nielogiczne. Też tak masz
            albo miałaś?
            • aurelia_aurita Re: w kisielu pod prąd 08.05.09, 20:31
              w depresji chyba nie miałam, ale może mi pamięć szwankować.
              w ogólnie gorszym samopoczuciu - miałam.
              można to chyba tłumaczyć tak, że stres mobilizuje wszystkie siły organizmu,
              nawet te resztki. a jak już jest po sprawie - no to zjazd, bo trzeba się
              zregenerować.
              zresztą wg jakiejśtam teorii, osoby z zaburzeniami najlepiej się sprawdzają w
              sytuacjach skrajnych, wtedy są efektywniejsi od normalsów. i gdyby nagle
              radykalnie zmieniły się warunki życia na ziemi, czy wybuchła jakaś totalna
              wojna, to właśnie wariaci by przetrwali i dalej przekazywali geny rasy ludzkiej.
    • ellena_cyganka Re: w kisielu pod prąd 08.05.09, 18:57
      Tak, nazywam to efektem szklanej klatki, świat jest oddzielony czymś
      nieuchwytnym, czuję sie jakby wyodrębniona zewnętrzna niepołączona w
      żaden sposóób z rzeczywistośćią, trudno to opisać, teraz już
      rzadziej, ale dziś mnie dopadło na przykład. Kisiel, raczej odczuwam
      to wrażenie jako ciągnący się glut, to najczęściej z bezsenności,
      wszystkie bodźce są spowolnione, ruchy spowolnione, świat ciągnie
      się i rozciąga w nieskończonośc bez celu i sensu, a w środku mnie
      piekło i taka gniotąca kula jakby żelazna w klatce piersiowej, aż
      odbiera oddech.
    • ichnia Re: w kisielu pod prąd 08.05.09, 21:32
      kefirka.de napisała:
      > Byłam kompetentna, zwarta, zdecydowana.
      > Wyszłam z jaskini lwa i znów szyba, kisiel, telepka. I
      przypomniałam sobie jak
      > było w poprzednich depresjach. Silny stres zwracał mi formę.
      Spokój pogrążał w
      > objawach depresji. Odwrotnie niż w okresie zdrowia. Pytałam
      lekarza dlaczego.
      > Nie umiał wytłumaczyć. Macie podobnie?
      >

      Tak. Zauważyłam to kiedyś i też mnie to zastanawiało. Ale teraz już
      nie, "rozgryzłam" to ;)) Stres = zastrzyk adrenaliny, to jest
      reakcja obronna organizmu, który próbuje dostarczyć maksymalną dawkę
      energii "do walki". Zauważ, że każda dawka adrenaliny powoduje
      wzrost możliwości i wydolności organizmu. Jednak potem następuje
      rozprężenie, rozluźnienie i efekt zmęczenia, wyczerpania wręcz.
      Jedyną zagadką jest to, że nie każdy stres wyzwala tę mobilizującą
      dawkę...
    • poszerzenie-pola-walki Re: w kisielu pod prąd 08.05.09, 22:54
      mam tak jak się najaram trawy
      na codzień jest tylko kupa
    • mskaiq Re: w kisielu pod prąd 09.05.09, 12:14
      Wedlug mnie bylas kompetetna zwarta i zdecydowana bo skupilas sie na
      problemie ktory chcialas rozwiazac. Stres nie pomaga, a przeszkadza
      i bardzo czesto pojawia sie razem z koncentracja.
      Kiedy u mnie zaczynal sie atak oddzielania sie od swiata, plywania w
      kisielu, rozpadu wewnetrznego wtedy zawsze skupialem sie na pracy,
      zawsze pomagalo, odzyskiwalem kontrole nad soba.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • kefirka.de Re: w kisielu pod prąd 10.05.09, 20:13
        A taki przykład.
        W zdrowiu oglądam horror i zamykam oczy albo przełączam na inny program bo
        napięcie jest zbyt duże. W depresji oglądam ten sam film i nie robi na mnie
        żadnego wrażenia. No dlaczego?
        • ichnia Re: w kisielu pod prąd 11.05.09, 08:06
          kefirka.de napisała:
          > A taki przykład.
          > W zdrowiu oglądam horror i zamykam oczy albo przełączam na inny program bo
          > napięcie jest zbyt duże. W depresji oglądam ten sam film i nie robi na mnie
          > żadnego wrażenia. No dlaczego?

          Nie mam pojęcia. Ani odniesienia. Ja od dłuższego czasu nie oglądam takich
          rzeczy, bo mam wrażenie że napięcie mnie rozsadzi. I to nawet przy "zwykłych"
          kryminałach...
    • azulete Re: w kisielu pod prąd 10.05.09, 20:46
      nie wiem, czy wolno mi odpowiedzieć
      bo w zasadzie mam inne F
      • ichnia Co to jest F? n/t 11.05.09, 08:08
    • mskaiq Re: w kisielu pod prąd 11.05.09, 13:36
      kefirka.de napisała:
      >W zdrowiu oglądam horror i zamykam oczy albo przełączam na inny
      >program bo napięcie jest zbyt duże. W depresji oglądam ten sam film
      >i nie robi na mnie żadnego wrażenia. No dlaczego?
      Mysle ze nie jestes skupiona na tym co ogladasz, Twoja uwaga jest
      podzielona, plywasz w kisielu, jestes oddzielona od swiata. Gdybys
      sie skupila na filmie, gdybys wyciszyla wewnetrzne niepokoje i
      telepke wtedy ogladalabys film w napieciu.
      Serdeczne pozdrowienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka