naqoyaqatsi
18.05.09, 14:51
zauwazylem ze pytalas o niego w tamtym watku wiec dziwna sprawa z piesem bo:
na wygnaniu zylo mu sie b dobrze, jadl glownie resztki typu smieci ale tez
dobre zeczy. mam wrazenie ze czasem przypolowal na cos zywego bo sie szwendal
samopas i wracal. duzo sie tarazal w padlinie i posuwal suki jak mysle bo mial
szczesliwa twarz.
w domu jak jadl te psie guziki ze sklepu to byl chudy i jakis taki wylinialy,
bokiem chodzil. a teraz to sie przerazilem ze moze on jest jednal rasowy:(( bo
juz na kundla nawet nie wyglada tylko na wilka. bydle spasione i grozne. teraz
jakby ugryz niebiedska twarz to trzeba by konczyne przyszywac.
a na spacerze juz nie jestesmy podobni. bo tak jest przyuwaz ze ak widzisz
ludzi z psami to sa identyczni jak wlasciciele.
a ja wygladam jakbym z cudzuym psem laził.
swiat mnie zaskakuje i przeraza momentami..