kefirka.de
05.06.09, 16:02
Zaśmiecił się poprzedni wątek. Potrzebuję pogadać.
ellena_cyganka napisała :
>a tu wystarczy tylko przestać być
> nieszczęśliwą! Ot i wszystko.
Chyba Ty jedna mnie trochę zrozumiałaś Ella .
Jeśli wrócę do tamtej pracy będę na pewno nieszczęśliwa. Alternatywnej nie
znajdę z powodu wąskiej specjalizacji. Od początku coś zaczynać? Nie chcę już
żadnej podobnej pracy. Przekwalifikowanie w dobie kryzysu? Nie utrzymam tego
co mam.
Jest jakaś nadzieja, mówią nie bójmy się zmian. Sprzedam,albo wynajmę, wyjadę
do Najcudowniejszego Miejsca na Ziemi i będę tam wyrabiać rękodzieło, pisać
bajki albo hodować kury,zarabiać w internecie albo coś innego wymyślę. Tylko
się boję takiego radykalnego przewrotu. Strasznie się boję. W myśl zasady,że
lepszy stary wróg niż nowy przyjaciel (tu styl życia). Jakby ktoś coś
normalnie od siebie napisał to dobrze by było.