to_jest_moj_czas
14.06.09, 10:22
powiedziano, ze jedna pani umarla, a pozniej w zwłokowni, w worku, nieopodal
grabarza, zmartwychwstala. sam dr danuk medycznych naukowo stwierdzil jej
smierc. miala farta ze akurat nikt nie czekal na jakis organ w okolicy. bo
wedle snajpera juz sekunde po mozna ciac.