ellena_cyganka
01.07.09, 13:15
Tak się dziś zaczytałam w książce jednej, że przejechałam stację
metra wysiadkową, jednym zdaniem a własciwie dwoma się zaczytałam,
może trzema, tak brzmiały owe zdania:
"Nie założę Ci nigdy w życiu żadnej obroży. Mężczyźni z obrożami na
szyi i tak nie wracają do swoich kobiet. A ja chciałabym, żebys
wracał."
Na tym etapie mojego życia, po rozczarowaniu małżeństwem, to
kwintesencja moich przemyśleń.